ziemia
Autor: Christie Wilcox | dodano: 2013-01-20
Sprytny koralowiec

Rafy rekrutują ryby na ochroniarzy

Tuż pod powierzchnią oceanu rafy koralowe są nieustannie atakowane przez wodorosty, próbujące przejąć kontrolę poprzez kradzież najlepszych osłonecznionych stanowisk zajmowanych przez koralowce. Wielu spośród tych roślinnych najeźdźców dysponuje śmiercionośną bronią chemiczną, niszczącą metabolizm organizmów tworzących rafę, co może się wydawać nieuczciwym sposobem walki z nieuzbrojonym, wydawałoby się, przeciwnikiem. Koralowce nie są jednak bezbronne. Jak wykazano w artykule opublikowanym niedawno na łamach Science, mają one rybich ochroniarzy, gotowych stanąć w ich obronie.

Współautor badań, Mark Hay, profesor biologii na Georgia Institute of Technology, wraz z odbywającą staż podoktorski Danielle Dixson, badali interakcje między koralowcami a wodorostami w rejonie Fdżi. Naukowcy zauważyli, że gdy do tworzącego rafy koralowca Acropora nasuta zbliżyli toksyczny glon Chlorodesmis fastigiata, w ciągu kilku sekund ze swych kryjówek w tym pierwszym wyłoniły się drobne babki, które zaczęły skubać i zjadać wodorost.

Aby naprawdę zrozumieć to, co się działo, naukowcy pobrali różnorodne próbki wody i w laboratorium podawali je rybom. Odkryli, że babki przyciągała jedynie woda z okolic koralowców zniszczonych przez wodorosty, a nie chemiczne sygnały samego glonu. „Odkryliśmy, że były wzywane do miejsc uszkodzonych przez wodorosty i że wezwanie pochodziło z uszkodzonego koralowca, a nie z glonu” – mówi Hay. Babki nie działały w pełni altruistycznie. One nie zjadają tylko glonów, ale również śluz samego koralowca. „Ryby otrzymują od koralowców schronienie i pokarm – zauważa naukowiec. – Koralowiec uzyskuje ochroniarza, oferując niewielką ilość pożywienia. To trochę jak płacenie podatków w zamian za policyjną ochronę.”

Zaadaptowane z Science Sushi na blogs.ScientificAmerican.com/science-sushi

 

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 02/2013 »
Drukuj »
Aktualne numery
12/2021
10/2020 - specjalny
Kalendarium
Grudzień
7

W 1972 r. rozpoczęła się ostatnia załogowa misja księżycowa - Apollo 17. 
Warto przeczytać
Nie tylko tabliczka mnożenia, ale i dzielenia może sama wchodzić do głowy! Pomogą w tym zabawne, wpadające w ucho wierszyki, które pozostają w głowach uczniów. Dzięki błyskotliwym skojarzeniom pozwalają łatwo i bez wysiłku nie tylko nauczyć się tabliczki dzielenia w zakresie do 100, ale także zrozumieć, czym jest dzielenie i dlaczego nie musi sprawiać najmniejszych kłopotów.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Christie Wilcox | dodano: 2013-01-20
Sprytny koralowiec

Rafy rekrutują ryby na ochroniarzy

Tuż pod powierzchnią oceanu rafy koralowe są nieustannie atakowane przez wodorosty, próbujące przejąć kontrolę poprzez kradzież najlepszych osłonecznionych stanowisk zajmowanych przez koralowce. Wielu spośród tych roślinnych najeźdźców dysponuje śmiercionośną bronią chemiczną, niszczącą metabolizm organizmów tworzących rafę, co może się wydawać nieuczciwym sposobem walki z nieuzbrojonym, wydawałoby się, przeciwnikiem. Koralowce nie są jednak bezbronne. Jak wykazano w artykule opublikowanym niedawno na łamach Science, mają one rybich ochroniarzy, gotowych stanąć w ich obronie.

Współautor badań, Mark Hay, profesor biologii na Georgia Institute of Technology, wraz z odbywającą staż podoktorski Danielle Dixson, badali interakcje między koralowcami a wodorostami w rejonie Fdżi. Naukowcy zauważyli, że gdy do tworzącego rafy koralowca Acropora nasuta zbliżyli toksyczny glon Chlorodesmis fastigiata, w ciągu kilku sekund ze swych kryjówek w tym pierwszym wyłoniły się drobne babki, które zaczęły skubać i zjadać wodorost.

Aby naprawdę zrozumieć to, co się działo, naukowcy pobrali różnorodne próbki wody i w laboratorium podawali je rybom. Odkryli, że babki przyciągała jedynie woda z okolic koralowców zniszczonych przez wodorosty, a nie chemiczne sygnały samego glonu. „Odkryliśmy, że były wzywane do miejsc uszkodzonych przez wodorosty i że wezwanie pochodziło z uszkodzonego koralowca, a nie z glonu” – mówi Hay. Babki nie działały w pełni altruistycznie. One nie zjadają tylko glonów, ale również śluz samego koralowca. „Ryby otrzymują od koralowców schronienie i pokarm – zauważa naukowiec. – Koralowiec uzyskuje ochroniarza, oferując niewielką ilość pożywienia. To trochę jak płacenie podatków w zamian za policyjną ochronę.”

Zaadaptowane z Science Sushi na blogs.ScientificAmerican.com/science-sushi