ziemia
Autor: Jillian Kramer | dodano: 2021-09-29
Dylemat pory badań

Budzenie myszy laboratoryjnych w celu przeprowadzenia testów w godzinach dogodnych dla ludzi może zafałszowywać wyniki.

Myszy są najbardziej aktywne nocą. Tymczasem najnowsza analiza wskazuje, że badacze często testują te nocne stworzenia za dnia – co może wpływać na rezultaty i prowadzić do ich rozbieżności – a nawet w ogóle nie podają informacji o porze wykonania eksperymentów.

Spośród 200 prac przeanalizowanych w ramach nowego studium w ponad połowie nie zawarto informacji o czasie prowadzania testów behawioralnych albo podano je w sposób niejednoznaczny. Zaledwie 20% testów zostało wykonanych w nocy. Analizę opublikowano w czasopiśmie „Neuroscience & Biobehavioral Reviews”. Jej główny autor, neurobiolog z West Virginia University Randy Nelson, wyraża przypuszczenie, że jest to kwestia wygody. „Łatwiej jest skłonić studentów i techników do pracy w ciągu dnia niż w nocy” – mówi.

Jednakże wygoda ma swoją cenę. „Pora dnia wpływa na wiele czynników, takich jak aktywność lokomotoryczna, zachowania agresywne i poziom hormonów w osoczu” – mówi William D. Todd, neurobiolog behawioralny z University of Wyoming, a ponadto zmienności wielu parametrów daje się zaobserwować tylko w określonych interwałach cyklu dobowego. Oznacza to, że „brak informacji o godzinie uzyskania danych i wykonania testów sprawia, iż interpretacja wyników jest nadzwyczaj trudna”, dodaje Natalia Machado, badaczka z Beth Israel Deaconess Medical Center. Ani Todd, ani Machado nie brali udziału w owym nowym studium.

Zdaniem autorów analizy istotne jest, aby naukowcy odnotowywali godzinę wykonywanych testów i brali pod uwagę fakt, że reakcje behawioralne i fizjologiczne zwierząt mogą się zmieniać w ciągu doby. Przede wszystkim, mówi Nelson, „uwzględnienie informacji o porze dnia wydaje się receptą na osiągnięcie szybkiej poprawy w zakresie wiarygodności, powtarzalności i rygoryzmu badań w dziedzinie neurobiologii behawioralnej”.

Michael Antle, psycholog z University of Calgary, który również nie brał udziału we wspomnianej analizie, twierdzi, że takie różnice w sposobie prowadzenia badań przyczyniają się do „kryzysu replikacji” w nauce – sytuacji, kiedy uzyskanych wyników nie daje się odtworzyć w innych laboratoriach. „Wykonywanie testów o niewłaściwym czasie – mówi – może skutkować tym, że kompletnie umknie nam jakieś ważne odkrycie”.

Ilustracja Thomas Fuchs

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 10/2021 »
Drukuj »
Aktualne numery
10/2021
10/2020 - specjalny
Kalendarium
Październik
19
W 1967 r. amerykańska sonda Mariner 5 przeleciała 3990 km nad powierzchnią Wenus.
Warto przeczytać
Natura szaleje. Gdy dojdziemy do podstawowych praw fizyki, do samego fundamentu, znajdziemy się w domenie szaleństwa i chaosu, gdzie wiedza staje się wyobraźnią i odwrotnie. To miejsce, w którym na każdym kroku czają się wszechświaty równoległe i zadziwiające paradoksy, a przedmioty nie muszą zważać na przestrzeń ani czas.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Jillian Kramer | dodano: 2021-09-29
Dylemat pory badań

Budzenie myszy laboratoryjnych w celu przeprowadzenia testów w godzinach dogodnych dla ludzi może zafałszowywać wyniki.

Myszy są najbardziej aktywne nocą. Tymczasem najnowsza analiza wskazuje, że badacze często testują te nocne stworzenia za dnia – co może wpływać na rezultaty i prowadzić do ich rozbieżności – a nawet w ogóle nie podają informacji o porze wykonania eksperymentów.

Spośród 200 prac przeanalizowanych w ramach nowego studium w ponad połowie nie zawarto informacji o czasie prowadzania testów behawioralnych albo podano je w sposób niejednoznaczny. Zaledwie 20% testów zostało wykonanych w nocy. Analizę opublikowano w czasopiśmie „Neuroscience & Biobehavioral Reviews”. Jej główny autor, neurobiolog z West Virginia University Randy Nelson, wyraża przypuszczenie, że jest to kwestia wygody. „Łatwiej jest skłonić studentów i techników do pracy w ciągu dnia niż w nocy” – mówi.

Jednakże wygoda ma swoją cenę. „Pora dnia wpływa na wiele czynników, takich jak aktywność lokomotoryczna, zachowania agresywne i poziom hormonów w osoczu” – mówi William D. Todd, neurobiolog behawioralny z University of Wyoming, a ponadto zmienności wielu parametrów daje się zaobserwować tylko w określonych interwałach cyklu dobowego. Oznacza to, że „brak informacji o godzinie uzyskania danych i wykonania testów sprawia, iż interpretacja wyników jest nadzwyczaj trudna”, dodaje Natalia Machado, badaczka z Beth Israel Deaconess Medical Center. Ani Todd, ani Machado nie brali udziału w owym nowym studium.

Zdaniem autorów analizy istotne jest, aby naukowcy odnotowywali godzinę wykonywanych testów i brali pod uwagę fakt, że reakcje behawioralne i fizjologiczne zwierząt mogą się zmieniać w ciągu doby. Przede wszystkim, mówi Nelson, „uwzględnienie informacji o porze dnia wydaje się receptą na osiągnięcie szybkiej poprawy w zakresie wiarygodności, powtarzalności i rygoryzmu badań w dziedzinie neurobiologii behawioralnej”.

Michael Antle, psycholog z University of Calgary, który również nie brał udziału we wspomnianej analizie, twierdzi, że takie różnice w sposobie prowadzenia badań przyczyniają się do „kryzysu replikacji” w nauce – sytuacji, kiedy uzyskanych wyników nie daje się odtworzyć w innych laboratoriach. „Wykonywanie testów o niewłaściwym czasie – mówi – może skutkować tym, że kompletnie umknie nam jakieś ważne odkrycie”.

Ilustracja Thomas Fuchs