człowiek
Autor: Jennifer Raff | dodano: 2021-05-25
Zdobywanie Ameryki

Zasiedlenie obu Ameryk było procesem znacznie bardziej złożonym, niż sądziliśmy, i wiązało się zarówno z izolacją, jak i łączeniem wielu populacji w ciągu dziesiątków tysięcy lat.

Nasz gatunek, homo sapiens, narodził się w afryce setki tysięcy lat temu i stąd rozprzestrzenił się po świecie, idąc w ślady swych poprzedników – neandertalczyków, denisowian i kilku innych. Ale pierwsi ludzie, którzy zawitali na kontynent amerykański, przebyli drogę, którą nie szedł wcześniej żaden gatunek należący do naszej rodziny. Ten proces eksploracji, zasiedlania i adaptacji do najróżniejszych środowisk, na tych nowych lądach, był niebywałym przedsięwzięciem, które rozpoczęło bogate i złożone dzieje tysięcy ludów i narodów.

Podczas wędrówki ku Amerykom przodkowie rdzennych ludów musieli sprostać nadzwyczajnym wyzwaniom. Udało im się przeżyć dokuczliwe mrozy i susze związane z globalnym wydarzeniem klimatycznym w okresie między 26 tys. a 19 tys. lat temu, zwanym maksimum ostatniego zlodowacenia (LGM). Musieli poradzić sobie na nowych i nieznanych im lądach z egzotyczną dla nich fauną i florą.

Wytłumaczenie tych zdarzeń można rozpatrywać z różnych punktów widzenia. Ludy tubylcze mają wiele ustnych legend dotyczących ich pochodzenia. Te przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści niosą w sobie ważne przesłanie na temat narodzin tożsamości każdej z tych grup i łączących je więzi z ziemią i zamieszkującymi ją zwierzętami. W niektórych zawarte są informacje, co do migracji z innych krain, w innych trudno się ich doszukać. Zachodni badacze podchodzą do tych spraw na swój sposób. W tym artykule pokażę, jak wyglądają modele migracji do Ameryki, nie unikając nawiązania do różnych i często bardzo starych tubylczych opowieści, z którymi czasem, choć nie zawsze, pozostają w zgodzie.

Archeolodzy, antropolodzy, językoznawcy czy paleoklimatolodzy od dawna próbują zgłębić zagadkę zasiedlenia przez ludzi obu Ameryk. Ich wysiłki doprowadziły do powstania wielu hipotez, w których dociekają nie tylko, kim byli przodkowie dzisiejszych ludów tubylczych, ale też kiedy i w jaki sposób objęli w posiadanie ziemie, na których dziś żyją. Jedna z tych hipotez – dominująca przez dziesięciolecia – głosi, że pojedyncza grupa łowców ze wschodniej Azji przedostała się na kontynent północnoamerykański wkrótce po LGM, podążając w ślad za zwierzyną łowną, i dała początek wszystkim żyjącym wciąż plemionom indiańskim [Autorka starannie unika tradycyjnej, choć dziś rzadziej używanej nazwy Indianie, zastępując je synonimami, takimi jak Pierwsze Narody. Jeśli w tłumaczeniu to pojęcie lub jego derywaty się pojawiają, to dzieje się tak na odpowiedzialność tłumacza, nie autorki – przyp. tłum. dra Marcina Ryszkiewicza].

W ciągu kilku ostatnich dekad genetycy dostarczyli nowych i nadzwyczaj ciekawych danych rzucających światło na ten rozdział ludzkiej historii. Nie będzie przesadą twierdzenie, że badania nad genomami zrewolucjonizowały naszą znajomość ludzkich dziejów. Choć wciąż pozostaje wiele białych plam, to odkrycia genetyczne, wraz z nowymi doniesieniami archeologicznymi, wykazały, że proces zasiedlenia Ameryk był znacznie bardziej złożony, niż dotąd sądziliśmy. Co ciekawe, wiemy dziś, że wśród przodków dzisiejszych ludów tubylczych było wiele zróżnicowanych populacji, a nie tylko jedna.

Ilustracja Winona Nelson

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 06/2021 »
Drukuj »
Aktualne numery
09/2021
10/2020 - specjalny
Kalendarium
Wrzesień
26
W 1983 r. odbyła się nieudana próba wystrzelenia statku kosmicznego Sojuz T-10-1 z kosmodromu w Bajkonurze.
Warto przeczytać
Nie tylko tabliczka mnożenia, ale i dzielenia może sama wchodzić do głowy! Pomogą w tym zabawne, wpadające w ucho wierszyki, które pozostają w głowach uczniów. Dzięki błyskotliwym skojarzeniom pozwalają łatwo i bez wysiłku nie tylko nauczyć się tabliczki dzielenia w zakresie do 100, ale także zrozumieć, czym jest dzielenie i dlaczego nie musi sprawiać najmniejszych kłopotów.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Jennifer Raff | dodano: 2021-05-25
Zdobywanie Ameryki

Zasiedlenie obu Ameryk było procesem znacznie bardziej złożonym, niż sądziliśmy, i wiązało się zarówno z izolacją, jak i łączeniem wielu populacji w ciągu dziesiątków tysięcy lat.

Nasz gatunek, homo sapiens, narodził się w afryce setki tysięcy lat temu i stąd rozprzestrzenił się po świecie, idąc w ślady swych poprzedników – neandertalczyków, denisowian i kilku innych. Ale pierwsi ludzie, którzy zawitali na kontynent amerykański, przebyli drogę, którą nie szedł wcześniej żaden gatunek należący do naszej rodziny. Ten proces eksploracji, zasiedlania i adaptacji do najróżniejszych środowisk, na tych nowych lądach, był niebywałym przedsięwzięciem, które rozpoczęło bogate i złożone dzieje tysięcy ludów i narodów.

Podczas wędrówki ku Amerykom przodkowie rdzennych ludów musieli sprostać nadzwyczajnym wyzwaniom. Udało im się przeżyć dokuczliwe mrozy i susze związane z globalnym wydarzeniem klimatycznym w okresie między 26 tys. a 19 tys. lat temu, zwanym maksimum ostatniego zlodowacenia (LGM). Musieli poradzić sobie na nowych i nieznanych im lądach z egzotyczną dla nich fauną i florą.

Wytłumaczenie tych zdarzeń można rozpatrywać z różnych punktów widzenia. Ludy tubylcze mają wiele ustnych legend dotyczących ich pochodzenia. Te przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści niosą w sobie ważne przesłanie na temat narodzin tożsamości każdej z tych grup i łączących je więzi z ziemią i zamieszkującymi ją zwierzętami. W niektórych zawarte są informacje, co do migracji z innych krain, w innych trudno się ich doszukać. Zachodni badacze podchodzą do tych spraw na swój sposób. W tym artykule pokażę, jak wyglądają modele migracji do Ameryki, nie unikając nawiązania do różnych i często bardzo starych tubylczych opowieści, z którymi czasem, choć nie zawsze, pozostają w zgodzie.

Archeolodzy, antropolodzy, językoznawcy czy paleoklimatolodzy od dawna próbują zgłębić zagadkę zasiedlenia przez ludzi obu Ameryk. Ich wysiłki doprowadziły do powstania wielu hipotez, w których dociekają nie tylko, kim byli przodkowie dzisiejszych ludów tubylczych, ale też kiedy i w jaki sposób objęli w posiadanie ziemie, na których dziś żyją. Jedna z tych hipotez – dominująca przez dziesięciolecia – głosi, że pojedyncza grupa łowców ze wschodniej Azji przedostała się na kontynent północnoamerykański wkrótce po LGM, podążając w ślad za zwierzyną łowną, i dała początek wszystkim żyjącym wciąż plemionom indiańskim [Autorka starannie unika tradycyjnej, choć dziś rzadziej używanej nazwy Indianie, zastępując je synonimami, takimi jak Pierwsze Narody. Jeśli w tłumaczeniu to pojęcie lub jego derywaty się pojawiają, to dzieje się tak na odpowiedzialność tłumacza, nie autorki – przyp. tłum. dra Marcina Ryszkiewicza].

W ciągu kilku ostatnich dekad genetycy dostarczyli nowych i nadzwyczaj ciekawych danych rzucających światło na ten rozdział ludzkiej historii. Nie będzie przesadą twierdzenie, że badania nad genomami zrewolucjonizowały naszą znajomość ludzkich dziejów. Choć wciąż pozostaje wiele białych plam, to odkrycia genetyczne, wraz z nowymi doniesieniami archeologicznymi, wykazały, że proces zasiedlenia Ameryk był znacznie bardziej złożony, niż dotąd sądziliśmy. Co ciekawe, wiemy dziś, że wśród przodków dzisiejszych ludów tubylczych było wiele zróżnicowanych populacji, a nie tylko jedna.

Ilustracja Winona Nelson