ziemia
Autor: Priyanka Runwal | dodano: 2021-04-28
Fałszywe kwiaty

Grzyb infekuje i tworzy sobowtóry „kwiatów”.

Podczas ekspedycji poszukiwawczej w Gujanie w 2006 roku botanik Kenneth Wurdack zainteresował się roślinami rosnącymi wzdłuż pasa startowego na polowym lotnisku w Parku Narodowym Kaieteur. Były to przedstawicielki dwóch gatunków rodzaju Xyris z rodziny łuczydłowatych. Ich kwiatostany wyglądały nietypowo. Były żółte, jak u gatunku, ale o wyraźnym pomarańczowym odcieniu, co było dziwne, poza tym gąbczaste, a ich płatki ściśle do siebie przylegały. Wurdack zebrał trochę okazów i zaczął się przedzierać przez publikacje naukowe, szukając wskazówki. W końcu odkrył, że żółte gąbczaste skupiska wcale nie są kwiatami.

To były ich podróbki wytworzone przez grzyba, którego szczegółowy opis Wurdack, pracujący w Smithsonian National Museum of Natural History, zamieścił ostatnio w czasopiśmie „Fungal Genetics and Biology”. Grzyb o nazwie Fusarium xyrophilum atakuje rośliny z rodzaju Xyris, sterylizuje je, blokując ich kwitnienie. Następnie przejmuje kontrolę nad nieustalonym jeszcze procesem życiowym rośliny, w czego wyniku staje się ona gospodarzem pseudokwiatów stworzonych w całości z tkanki grzyba, który w ten sposób wprowadza w błąd owady zapylające. Zamiast pyłków roślin roznoszą one jego zarodniki. „To jedyny znany nam przykład rośliny, której kwiatostan jest w stu procentach podróbką wyprodukowaną przez grzyb” – mówi Kerry O’Donnell, mikrobiolog z Departamentu Rolnictwa USA i współautor badań na temat pseudokwiatów. Do tej pory badacze wiedzieli tylko o takich grzybach, które częściowo odważały się na podobny krok, raczej modyfikując liście zaatakowanej rośliny, niż budując na niej własne fałszywe kwiatostany.

Autorzy publikacji zastanawiali się, czy mimikra F. xyrophilum mogła pójść jeszcze dalej. Na przykład botanicy wiedzą o tym, że wiele roślin potrafi skuteczniej zwabić do siebie owady, wykorzystując fakt, że kierują się one zapachem oraz rejestrują promieniowanie UV. Dlatego inny uczestnik badań Imane Laraba, mikrobiolog także pracujący w Departamencie Rolnictwa USA, sfotografował pseudokwiaty wytworzone przez F. xyrophilum, które Wurdack zebrał w 2010 i 2012 roku, przez filtr UV. Tak jak podejrzewał, tkanki grzyba odbijały ultrafiolet, którą to umiejętność wykształciło wiele roślin z żółtymi kwiatostanami, by ułatwić owadom zapylającym ich zlokalizowanie. „Zapewne gatunki z rodzaju Xyris również odbijają UV” – mówi Laraba. Wyizolował on z pseudokwiatów produkowanych przez grzyby dwa pigmenty, które – jak podejrzewają autorzy badań – odpowiadają za odbijanie promieniowania UV, dzięki czemu stają się one widoczne dla pszczół.

Naukowcy stwierdzili też, że wyhodowane w laboratorium F. xyrophilum wydzielało nawet 10 substancji aromatycznych, z których wiele znanych jest z tego, że przyciągają owady. Rolę zapachów łatwej jednak zrozumieć, gdy bada się nie pojedyncze składniki, ale kompozycje. „Sądzę, że to także jest mimikra grzybów, ale potrzeba więcej danych – mówi Jonathan Gershenzon, biochemik z Instytutu Ekologii Chemicznej im. Maksa Plancka w Jenie w Niemczech, który nie uczestniczył w tym badaniu. – Jednak już teraz, gdy widzimy kształt i kolor tych pseudokwiatów, trudno nie być pod wrażeniem możliwości natury”.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 05/2021 »
Drukuj »
Aktualne numery
07/2021
10/2020 - specjalny
Kalendarium
Czerwiec
24
W 1938 r. w pobliżu miejscowości Chicora (Pensylwania) na wysokości 20 km eksplodował meteoryt o masie ok. 450 ton.
Warto przeczytać
Czy wiesz, że Tadeusz Kościuszko wciąż się zakochiwał, nieszczęśliwie lokując swoje uczucia? Do czego posuwała się żona i muza Jana Matejki, by zmusić go do ulegania swoim zadziwiającym zachciankom? Dlaczego w krakowskim klasztorze karmelitanek więziono nieszczęsną Barbarę Ubryk?

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Priyanka Runwal | dodano: 2021-04-28
Fałszywe kwiaty

Grzyb infekuje i tworzy sobowtóry „kwiatów”.

Podczas ekspedycji poszukiwawczej w Gujanie w 2006 roku botanik Kenneth Wurdack zainteresował się roślinami rosnącymi wzdłuż pasa startowego na polowym lotnisku w Parku Narodowym Kaieteur. Były to przedstawicielki dwóch gatunków rodzaju Xyris z rodziny łuczydłowatych. Ich kwiatostany wyglądały nietypowo. Były żółte, jak u gatunku, ale o wyraźnym pomarańczowym odcieniu, co było dziwne, poza tym gąbczaste, a ich płatki ściśle do siebie przylegały. Wurdack zebrał trochę okazów i zaczął się przedzierać przez publikacje naukowe, szukając wskazówki. W końcu odkrył, że żółte gąbczaste skupiska wcale nie są kwiatami.

To były ich podróbki wytworzone przez grzyba, którego szczegółowy opis Wurdack, pracujący w Smithsonian National Museum of Natural History, zamieścił ostatnio w czasopiśmie „Fungal Genetics and Biology”. Grzyb o nazwie Fusarium xyrophilum atakuje rośliny z rodzaju Xyris, sterylizuje je, blokując ich kwitnienie. Następnie przejmuje kontrolę nad nieustalonym jeszcze procesem życiowym rośliny, w czego wyniku staje się ona gospodarzem pseudokwiatów stworzonych w całości z tkanki grzyba, który w ten sposób wprowadza w błąd owady zapylające. Zamiast pyłków roślin roznoszą one jego zarodniki. „To jedyny znany nam przykład rośliny, której kwiatostan jest w stu procentach podróbką wyprodukowaną przez grzyb” – mówi Kerry O’Donnell, mikrobiolog z Departamentu Rolnictwa USA i współautor badań na temat pseudokwiatów. Do tej pory badacze wiedzieli tylko o takich grzybach, które częściowo odważały się na podobny krok, raczej modyfikując liście zaatakowanej rośliny, niż budując na niej własne fałszywe kwiatostany.

Autorzy publikacji zastanawiali się, czy mimikra F. xyrophilum mogła pójść jeszcze dalej. Na przykład botanicy wiedzą o tym, że wiele roślin potrafi skuteczniej zwabić do siebie owady, wykorzystując fakt, że kierują się one zapachem oraz rejestrują promieniowanie UV. Dlatego inny uczestnik badań Imane Laraba, mikrobiolog także pracujący w Departamencie Rolnictwa USA, sfotografował pseudokwiaty wytworzone przez F. xyrophilum, które Wurdack zebrał w 2010 i 2012 roku, przez filtr UV. Tak jak podejrzewał, tkanki grzyba odbijały ultrafiolet, którą to umiejętność wykształciło wiele roślin z żółtymi kwiatostanami, by ułatwić owadom zapylającym ich zlokalizowanie. „Zapewne gatunki z rodzaju Xyris również odbijają UV” – mówi Laraba. Wyizolował on z pseudokwiatów produkowanych przez grzyby dwa pigmenty, które – jak podejrzewają autorzy badań – odpowiadają za odbijanie promieniowania UV, dzięki czemu stają się one widoczne dla pszczół.

Naukowcy stwierdzili też, że wyhodowane w laboratorium F. xyrophilum wydzielało nawet 10 substancji aromatycznych, z których wiele znanych jest z tego, że przyciągają owady. Rolę zapachów łatwej jednak zrozumieć, gdy bada się nie pojedyncze składniki, ale kompozycje. „Sądzę, że to także jest mimikra grzybów, ale potrzeba więcej danych – mówi Jonathan Gershenzon, biochemik z Instytutu Ekologii Chemicznej im. Maksa Plancka w Jenie w Niemczech, który nie uczestniczył w tym badaniu. – Jednak już teraz, gdy widzimy kształt i kolor tych pseudokwiatów, trudno nie być pod wrażeniem możliwości natury”.