ziemia
Autor: Rachel Nuwer | dodano: 2021-01-18
Dziedzictwo Czarnobyla

Fot. CHERNOBYL: A STALKERS’ GUIDE, DARMON RICHTER. FUEL PUBLISHING, 2020

Dziedzictwo Czarnobyla

Pojawia się coraz więcej dowodów, że na bardziej skażonych obszarach występuje mniej zwierząt

Ponad 30 lat po awarii reaktora jądrowego w Czarnobylu w promieniu 30 km wokół tego miejsca nie jest prowadzona prawie żadna ludzka działalność, co stwarza dogodne warunki dla dzikiej przyrody. Jednakże naukowcy nie są zgodni, co do wpływu utrzymującego się promieniowania jonizującego na populacje zwierzęce w tej tzw. strefie wykluczenia. Nowa analiza oparta na oszacowaniu rzeczywistych dawek, jakie otrzymują zwierzęta w różnych miejscach tej strefy, potwierdza hipotezę, że na obszarach o największym poziomie promieniowania żyje najmniej ssaków.

„To, co stwierdziliśmy, jest zgodne z konwencjonalną wiedzą dotyczącą promieniowania – mówi biolog z University of South Carolina Timothy Mousseau, jeden z autorów raportu. – Zaskakujące, że tak długo zajęło nam zbadanie tego w sposób rygorystyczny i wszechstronny”.

W pracy opublikowanej w Scientific Reports dokonano ponownej analizy danych zebranych w 2009 roku. Wówczas ci sami badacze wykorzystali tropy na śniegu do oszacowania liczebności 12 gatunków ssaków, od myszy po konie i dziki, w 161 miejscach na obszarze 777 km2 w obrębie strefy wykluczenia. Znaleziono mniej ssaków w rejonach wykazujących wyższe tło promieniowania. W dwóch kolejnych badaniach nie stwierdzono jednak istotnej korelacji między poziomem promieniowania a liczebnością ssaków. Niemniej Mousseau i jego współpracownicy twierdzą, że we wszystkich trzech przypadkach podchodzono do kwestii ekspozycji na promieniowanie w zbyt uproszczony sposób.

Poprzednie badania opierały się wyłącznie na pomiarach promieniowania. Przy ich ponownej analizie naukowcy wykorzystali pierwotne dane dotyczące liczebności ssaków, lecz oszacowali całkowite dawki promieniowania, jakie zwierzęta te prawdopodobnie otrzymają w ciągu całego swojego życia, łącząc dane dotyczące każdego gatunku (w tym zasięg wędrówek, rodzaj spożywanego pokarmu i długość życia) z poziomami promieniowania wyznaczonymi na podstawie próbek gleby oraz obliczeniami dotyczącymi sposobu, w jaki zwierzęta wchodzą w kontakt z cząsteczkami substancji promieniotwórczych.

Ponownie uzyskano wynik, że w miejscach, gdzie według obliczeń jest wyższy poziom promieniowania, żyje mniej ssaków. W wielu wcześniejszych badaniach połączono narażenie na promieniowanie na tych oszacowanych poziomach ze szkodliwymi skutkami genetycznymi, fizjologicznymi i reprodukcyjnymi, mówi Mousseau.

„Te badania są bardzo ważne i zostały należycie przeprowadzone – mówi Carmel Mothersill, radiobiolog z McMaster University w Ontario, która nie brała w nich udziału. – Moje własne laboratorium wykorzystało to podejście do ponownej analizy danych z Fukushimy i Czarnobyla, dzięki czemu uzyskaliśmy dużo bardziej znaczące powiązanie między ekspozycją na promieniowanie a jego szkodliwością”.

Jednakże według ekologa dzikiej przyrody z University of Georgia, Jamesa Beasleya, współautora poprzednich badań, które dały odmienne wyniki, artykuł ten wykazuje „fundamentalne wady” – przede wszystkim dotyczące sposobu, w jaki autorzy szacowali liczebność zwierząt. Twierdzi on, że miejsca pomiarów wyznaczono w nieodpowiednich odstępach bądź zbyt rzadko, aby pozwalały wyciągnąć wnioski dotyczące całej strefy.

Główna autorka badań, Karine Beaugelin-Seiller, radioekolog z francuskiego Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire (IRSN), zgadza się, że wciąż nie uzyskano wysokiego stopnia pewności wyników. Jednak, jak twierdzi, studium to umożliwiło precyzyjniejsze wyznaczenie związku między ekspozycją na promieniowanie a jego skutkami, co stanowi doskonałą podstawę do dalszych badań.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 01/2021 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
02/2021
10/2020 - specjalny
Kalendarium
Luty
27
W 1932 r. James Chadwick ogłosił na łamach tygodnika Nature odkrycie neutronu.
Warto przeczytać
Fizyka kwantowa jest dziwna. Reguły świata kwantowego, według których działa świat na poziomie atomów i cząstek subatomowych, nie są tymi samymi regułami, które obowiązują w dobrze znanym nam świecie codziennych doświadczeń - regułami, które kojarzymy ze zdrowym rozsądkiem.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Rachel Nuwer | dodano: 2021-01-18
Dziedzictwo Czarnobyla

Fot. CHERNOBYL: A STALKERS’ GUIDE, DARMON RICHTER. FUEL PUBLISHING, 2020

Dziedzictwo Czarnobyla

Pojawia się coraz więcej dowodów, że na bardziej skażonych obszarach występuje mniej zwierząt

Ponad 30 lat po awarii reaktora jądrowego w Czarnobylu w promieniu 30 km wokół tego miejsca nie jest prowadzona prawie żadna ludzka działalność, co stwarza dogodne warunki dla dzikiej przyrody. Jednakże naukowcy nie są zgodni, co do wpływu utrzymującego się promieniowania jonizującego na populacje zwierzęce w tej tzw. strefie wykluczenia. Nowa analiza oparta na oszacowaniu rzeczywistych dawek, jakie otrzymują zwierzęta w różnych miejscach tej strefy, potwierdza hipotezę, że na obszarach o największym poziomie promieniowania żyje najmniej ssaków.

„To, co stwierdziliśmy, jest zgodne z konwencjonalną wiedzą dotyczącą promieniowania – mówi biolog z University of South Carolina Timothy Mousseau, jeden z autorów raportu. – Zaskakujące, że tak długo zajęło nam zbadanie tego w sposób rygorystyczny i wszechstronny”.

W pracy opublikowanej w Scientific Reports dokonano ponownej analizy danych zebranych w 2009 roku. Wówczas ci sami badacze wykorzystali tropy na śniegu do oszacowania liczebności 12 gatunków ssaków, od myszy po konie i dziki, w 161 miejscach na obszarze 777 km2 w obrębie strefy wykluczenia. Znaleziono mniej ssaków w rejonach wykazujących wyższe tło promieniowania. W dwóch kolejnych badaniach nie stwierdzono jednak istotnej korelacji między poziomem promieniowania a liczebnością ssaków. Niemniej Mousseau i jego współpracownicy twierdzą, że we wszystkich trzech przypadkach podchodzono do kwestii ekspozycji na promieniowanie w zbyt uproszczony sposób.

Poprzednie badania opierały się wyłącznie na pomiarach promieniowania. Przy ich ponownej analizie naukowcy wykorzystali pierwotne dane dotyczące liczebności ssaków, lecz oszacowali całkowite dawki promieniowania, jakie zwierzęta te prawdopodobnie otrzymają w ciągu całego swojego życia, łącząc dane dotyczące każdego gatunku (w tym zasięg wędrówek, rodzaj spożywanego pokarmu i długość życia) z poziomami promieniowania wyznaczonymi na podstawie próbek gleby oraz obliczeniami dotyczącymi sposobu, w jaki zwierzęta wchodzą w kontakt z cząsteczkami substancji promieniotwórczych.

Ponownie uzyskano wynik, że w miejscach, gdzie według obliczeń jest wyższy poziom promieniowania, żyje mniej ssaków. W wielu wcześniejszych badaniach połączono narażenie na promieniowanie na tych oszacowanych poziomach ze szkodliwymi skutkami genetycznymi, fizjologicznymi i reprodukcyjnymi, mówi Mousseau.

„Te badania są bardzo ważne i zostały należycie przeprowadzone – mówi Carmel Mothersill, radiobiolog z McMaster University w Ontario, która nie brała w nich udziału. – Moje własne laboratorium wykorzystało to podejście do ponownej analizy danych z Fukushimy i Czarnobyla, dzięki czemu uzyskaliśmy dużo bardziej znaczące powiązanie między ekspozycją na promieniowanie a jego szkodliwością”.

Jednakże według ekologa dzikiej przyrody z University of Georgia, Jamesa Beasleya, współautora poprzednich badań, które dały odmienne wyniki, artykuł ten wykazuje „fundamentalne wady” – przede wszystkim dotyczące sposobu, w jaki autorzy szacowali liczebność zwierząt. Twierdzi on, że miejsca pomiarów wyznaczono w nieodpowiednich odstępach bądź zbyt rzadko, aby pozwalały wyciągnąć wnioski dotyczące całej strefy.

Główna autorka badań, Karine Beaugelin-Seiller, radioekolog z francuskiego Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire (IRSN), zgadza się, że wciąż nie uzyskano wysokiego stopnia pewności wyników. Jednak, jak twierdzi, studium to umożliwiło precyzyjniejsze wyznaczenie związku między ekspozycją na promieniowanie a jego skutkami, co stanowi doskonałą podstawę do dalszych badań.