człowiek
Autor: Christian Fogerty | dodano: 2020-08-31
Kości, które mówią.

Fot. Davide Oppo

Kości, które mówią.

Pogrzebane szczątki świadczą o gigantycznym tsunami, które zdewastowało wschodnią Afrykę.

W roku 2004 trzęsienie ziemi pod Oceanem Indyjskim wywołało tsunami pędzące na zachód od Sumatry i niszczące wybrzeża południowo-wschodniej Azji; gdy dotarło do Afryki, utraciło już znaczną część swojej mocy. Wielu naukowców twierdziło potem, że ryzyko niszczycielskiego tsunami u brzegów wschodniej Afryki jest niewielkie. Jednak nowe badania prowadzone w warstwie liczących sobie 1000 lat piasków wypełnionych ludzkimi kośćmi w zatoce Pangani w północno-wschodniej Tanzanii wskazują, że zagrożenie takimi gigantycznymi falami jest realne.
Prace wykopaliskowe na tym stanowisku prowadzone były od dawna przez archeologów z University of Dar es Salaam, ale teraz międzynarodowy zespół geologów postanowił powiązać swoje analizy tamtejszych piasków z komputerowymi symulacjami następstw trzęsień ziemi. Ich praca ukazała się w majowym numerze czasopisma Geology. Badacze znaleźli dowody, że znajdująca się kiedyś w zatoce Pangani osada rybacka została obrócona w perzynę przez tsunami wywołane procesami zachodzącymi w sumatrzańsko-andamańskiej strefie subdukcji – tej samej, która była odpowiedzialna za wielką falę z 2004 roku. Kierującym badaniami był Vittorio Maselli z Dalhousie University w Nowej Szkocji (Kanada), który wystąpił również w filmie dokumentalnym National Geographic Explorer. W obrębie warstwy piasku naukowcy znaleźli szczątki drobnej fauny morskiej zniesione z otwartego morza i połamane kości ludzkie, których stanu nie można było przypisać chorobom, gwałtom czy tradycyjnym pochówkom. „Biorąc wszystkie fakty pod uwagę, jesteśmy zdania, że najlepszym wyjaśnieniem jest tsunami” – mówi Maselli.
Badanie to może być pierwszym z serii odkryć, potrzebnych do zrozumienia skali zagrożeń tsunami wzdłuż wciąż słabo przebadanych pod tym kątem wschodnioafrykańskich wybrzeży. Ma też swoje odpowiedniki gdzie indziej: po drugiej stronie Oceanu Indyjskiego naukowcy odkryli w wielu miejscach podobne, liczące sobie 1000 lat osady zniesione przez tsunami – w tych samych rejonach wybrzeża, które najbardziej ucierpiały w wyniku kataklizmu z 2004 roku. „Być może najciekawszym aspektem tej pracy jest, że tak dobrze koresponduje ona z wynikami moich kolegów ze wschodniego wybrzeża Indii – mówi Emile Okal, sejsmolog z Northwestern University, który nie brał udziału w omawianych badaniach. – Z geologicznej perspektywy to może mieć istotne znaczenie”.
Chociaż, aby w pełni ocenić skalę zagrożeń wschodnioafrykańskich wybrzeży, potrzeba dalszych badań, naukowcy uważają, że nawet obecne wyniki ich pracy mogą stanowić istotny powód do namysłu dla deweloperów chcących inwestować w tym szybko urbanizującym się regionie. „Już teraz można powiedzieć, że planując długoterminowe projekty infrastrukturalne – mówi Andrew Moore, współautor pracy i geolog z Earlham College – powinni być bardzo ostrożni” i uważać na podobne osady pozostawione przez tsunami.
Dodatkowe badania powinny pomóc przyszłym wielkim aglomeracjom Afryki Wschodniej w unikaniu nadmiernego ryzyka, powiada Maselli. „Na razie zbadaliśmy ledwie jedno małe stanowisko w całej Afryce. Ale już możemy powiedzieć: »zobaczcie, coś znaleźliśmy«. Teraz trzeba wrócić do wschodniej Afryki i szukać dalej’”.


Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 09/2020 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
09/2020
10/2019 - specjalny
Kalendarium
Wrzesień
30
W 1882 r. na rzece Fox w Appleton w stanie Wisconsin uruchomiono pierwszą na świecie hydroelektrownię.
Warto przeczytać
Nie tylko tabliczka mnożenia, ale i dzielenia może sama wchodzić do głowy! Pomogą w tym zabawne, wpadające w ucho wierszyki, które pozostają w głowach uczniów. Dzięki błyskotliwym skojarzeniom pozwalają łatwo i bez wysiłku nie tylko nauczyć się tabliczki dzielenia w zakresie do 100, ale także zrozumieć, czym jest dzielenie i dlaczego nie musi sprawiać najmniejszych kłopotów.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Christian Fogerty | dodano: 2020-08-31
Kości, które mówią.

Fot. Davide Oppo

Kości, które mówią.

Pogrzebane szczątki świadczą o gigantycznym tsunami, które zdewastowało wschodnią Afrykę.

W roku 2004 trzęsienie ziemi pod Oceanem Indyjskim wywołało tsunami pędzące na zachód od Sumatry i niszczące wybrzeża południowo-wschodniej Azji; gdy dotarło do Afryki, utraciło już znaczną część swojej mocy. Wielu naukowców twierdziło potem, że ryzyko niszczycielskiego tsunami u brzegów wschodniej Afryki jest niewielkie. Jednak nowe badania prowadzone w warstwie liczących sobie 1000 lat piasków wypełnionych ludzkimi kośćmi w zatoce Pangani w północno-wschodniej Tanzanii wskazują, że zagrożenie takimi gigantycznymi falami jest realne.
Prace wykopaliskowe na tym stanowisku prowadzone były od dawna przez archeologów z University of Dar es Salaam, ale teraz międzynarodowy zespół geologów postanowił powiązać swoje analizy tamtejszych piasków z komputerowymi symulacjami następstw trzęsień ziemi. Ich praca ukazała się w majowym numerze czasopisma Geology. Badacze znaleźli dowody, że znajdująca się kiedyś w zatoce Pangani osada rybacka została obrócona w perzynę przez tsunami wywołane procesami zachodzącymi w sumatrzańsko-andamańskiej strefie subdukcji – tej samej, która była odpowiedzialna za wielką falę z 2004 roku. Kierującym badaniami był Vittorio Maselli z Dalhousie University w Nowej Szkocji (Kanada), który wystąpił również w filmie dokumentalnym National Geographic Explorer. W obrębie warstwy piasku naukowcy znaleźli szczątki drobnej fauny morskiej zniesione z otwartego morza i połamane kości ludzkie, których stanu nie można było przypisać chorobom, gwałtom czy tradycyjnym pochówkom. „Biorąc wszystkie fakty pod uwagę, jesteśmy zdania, że najlepszym wyjaśnieniem jest tsunami” – mówi Maselli.
Badanie to może być pierwszym z serii odkryć, potrzebnych do zrozumienia skali zagrożeń tsunami wzdłuż wciąż słabo przebadanych pod tym kątem wschodnioafrykańskich wybrzeży. Ma też swoje odpowiedniki gdzie indziej: po drugiej stronie Oceanu Indyjskiego naukowcy odkryli w wielu miejscach podobne, liczące sobie 1000 lat osady zniesione przez tsunami – w tych samych rejonach wybrzeża, które najbardziej ucierpiały w wyniku kataklizmu z 2004 roku. „Być może najciekawszym aspektem tej pracy jest, że tak dobrze koresponduje ona z wynikami moich kolegów ze wschodniego wybrzeża Indii – mówi Emile Okal, sejsmolog z Northwestern University, który nie brał udziału w omawianych badaniach. – Z geologicznej perspektywy to może mieć istotne znaczenie”.
Chociaż, aby w pełni ocenić skalę zagrożeń wschodnioafrykańskich wybrzeży, potrzeba dalszych badań, naukowcy uważają, że nawet obecne wyniki ich pracy mogą stanowić istotny powód do namysłu dla deweloperów chcących inwestować w tym szybko urbanizującym się regionie. „Już teraz można powiedzieć, że planując długoterminowe projekty infrastrukturalne – mówi Andrew Moore, współautor pracy i geolog z Earlham College – powinni być bardzo ostrożni” i uważać na podobne osady pozostawione przez tsunami.
Dodatkowe badania powinny pomóc przyszłym wielkim aglomeracjom Afryki Wschodniej w unikaniu nadmiernego ryzyka, powiada Maselli. „Na razie zbadaliśmy ledwie jedno małe stanowisko w całej Afryce. Ale już możemy powiedzieć: »zobaczcie, coś znaleźliśmy«. Teraz trzeba wrócić do wschodniej Afryki i szukać dalej’”.