wszechświat
Autor: Mark J. Reid i Xing-Wu Zheng | dodano: 2020-05-01
Nowy obraz Drogi Mlecznej

Setki lat temu badacze żeglowali po oceanach i przemierzali nieznane kontynenty w celu opracowania map Ziemi, zaś w ciągu ostatniego półwiecza większość obiektów Układu Słonecznego została sfotografowana przez próbniki kosmiczne. Chociaż jednak dobrze poznaliśmy nasze najbliższe sąsiedztwo, obraz dalszego otoczenia – galaktyki Drogi Mlecznej – nie jest zbyt szczegółowy. Przyczyna tego jest oczywista: nie możemy się z niej wydostać. Pomysł, żeby wysłać statek kosmiczny w trwającą wiele milionów lat podróż poza naszą Galaktykę, kazać mu zrobić zwrot i wykonać fotkę, nie wydaje się zbyt praktyczny. Nadal pozostaje wiele nierozwiązanych kwestii dotyczących naszego kosmicznego domu, takich jak: ile ramion spiralnych ma Galaktyka, czy duża struktura położona blisko Słońca jest takim właśnie ramieniem albo w którym miejscu Galaktyki znajduje się Układ Słoneczny.

Jednakże ostatnio rozpoczęto opracowywanie mapy Drogi Mlecznej, patrząc na nią od wewnątrz, dzięki czemu po raz pierwszy będzie można stworzyć dokładny obraz jej struktury. Praca ta to wynik kilku dużych projektów, w których korzystano z nowoczesnych radioteleskopów i teleskopów optycznych. Jednym z nich był nasz projekt – Bar and Spiral Structure Legacy (BeSSeL) Survey. Przyznano nam bezprecedensową ilość czasu obserwacyjnego – 5000 godzin – na Układzie o Bardzo Długiej Bazie (Very Long Baseline Array), który obsługuje National Radio Astronomy Observatory, a finansuje National Science Foundation.

Z naszych wstępnych wyników wyłania się nowy, ulepszony obraz Drogi Mlecznej. Dodatkowo zyskujemy coraz większą wiedzę o mechanizmie powstawania struktury spiralnej w galaktykach podobnych do naszej, a także o tym, jak nasz astronomiczny dom wpasowuje się w całość Wszechświata.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 05/2020 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
05/2020
10/2019 - specjalny
Kalendarium
Maj
27
W 1919 r. amerykański hydroplan Curtiss NC-4 zakończył w Lizbonie pierwszy w historii przelot (z międzylądowaniami) przez Atlantyk.
Warto przeczytać
Sądzisz, że świadomie kierujesz swoim życiem, podejmujesz racjonalne decyzje i z rozwagą kształtujesz swoje relacje z innymi? Jeśli tak, jesteś w błędzie. Słynny naukowiec, Leonard Mlodinow odkrywa przed czytelnikami zaskakujące i egzotyczne siły działające pod powierzchnią naszych umysłów.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Mark J. Reid i Xing-Wu Zheng | dodano: 2020-05-01
Nowy obraz Drogi Mlecznej

Setki lat temu badacze żeglowali po oceanach i przemierzali nieznane kontynenty w celu opracowania map Ziemi, zaś w ciągu ostatniego półwiecza większość obiektów Układu Słonecznego została sfotografowana przez próbniki kosmiczne. Chociaż jednak dobrze poznaliśmy nasze najbliższe sąsiedztwo, obraz dalszego otoczenia – galaktyki Drogi Mlecznej – nie jest zbyt szczegółowy. Przyczyna tego jest oczywista: nie możemy się z niej wydostać. Pomysł, żeby wysłać statek kosmiczny w trwającą wiele milionów lat podróż poza naszą Galaktykę, kazać mu zrobić zwrot i wykonać fotkę, nie wydaje się zbyt praktyczny. Nadal pozostaje wiele nierozwiązanych kwestii dotyczących naszego kosmicznego domu, takich jak: ile ramion spiralnych ma Galaktyka, czy duża struktura położona blisko Słońca jest takim właśnie ramieniem albo w którym miejscu Galaktyki znajduje się Układ Słoneczny.

Jednakże ostatnio rozpoczęto opracowywanie mapy Drogi Mlecznej, patrząc na nią od wewnątrz, dzięki czemu po raz pierwszy będzie można stworzyć dokładny obraz jej struktury. Praca ta to wynik kilku dużych projektów, w których korzystano z nowoczesnych radioteleskopów i teleskopów optycznych. Jednym z nich był nasz projekt – Bar and Spiral Structure Legacy (BeSSeL) Survey. Przyznano nam bezprecedensową ilość czasu obserwacyjnego – 5000 godzin – na Układzie o Bardzo Długiej Bazie (Very Long Baseline Array), który obsługuje National Radio Astronomy Observatory, a finansuje National Science Foundation.

Z naszych wstępnych wyników wyłania się nowy, ulepszony obraz Drogi Mlecznej. Dodatkowo zyskujemy coraz większą wiedzę o mechanizmie powstawania struktury spiralnej w galaktykach podobnych do naszej, a także o tym, jak nasz astronomiczny dom wpasowuje się w całość Wszechświata.