człowiek
Autor: Matthew Hutson | dodano: 2020-01-23
Prześpij się z tym!

 

Gdy nie możesz sobie poradzić z jakimś problemem, czasem najlepiej jest przestać o nim myśleć – w każdym razie, świadomie. Wcześniejsze badania pokazały, że zrobienie sobie przerwy, a nawet mała drzemka, mogą pomóc mózgowi w znalezieniu nowych rozwiązań. A według najnowszych badań efekt tej tzw. inkubacji można wzmocnić sygnałami akustycznymi, dzięki którym śpiący umysł lepiej skoncentruje się na zadaniu.

Kiedy śpimy, nasz mózg przetwarza wspomnienia, wzmacniając je i przekształcając. Około dekady temu badacze opracowali technikę wzmacniania wybranych wspomnień: podczas zapamiętywania jakiegoś zdarzenia emitowano dźwięk, który następnie był odtwarzany w czasie snu, aby pobudzić do pracy struktury odpowiadające za pamięć. Autorzy artykułu opublikowanego w listopadzie 2019 roku w Psychological Science opisują, jak sprawdzali, czy pojawienie się takiego bodźca akustycznego podczas snu ułatwia rozwiązanie łamigłówki.

Łącznie około 60 osób pojawiło się dwukrotnie w pracowni badaczy – przed i po przespanej nocy. Podczas pierwszej wieczornej wizyty uczestnicy testu próbowali się zmierzyć z łamigłówkami przestrzennymi, słownymi i pojęciowymi, a rozwiązywaniu każdej z nich towarzyszył inny zestaw dźwięków. Spotkanie przerywano po szóstej nierozwiązanej przez uczestnika łamigłówce.

Teraz miał on się przespać z czujnikami na głowie rejestrującymi moment wejścia w najgłębszą fazę snu, kiedy mózg utrwala wspomnienia. W tym momencie naukowcy uruchamiali sprzęt wygrywający dźwięki powiązane z trzema z sześciu nierozwiązanych za dnia łamigłówek. Rano uczestnicy eksperymentu znów siadali do ich rozwiązania. I co się okazało? W przypadku trzech łamigłówek wzmocnionych dźwiękiem wskaźnik sukcesu wyniósł 32%, a w przypadku pozostałych trzech – 21%. Wzrost skuteczności wyniósł zatem ponad 50%.

„Autorzy z dużą odwagą sięgnęli po złożone zadania umysłowe wymagające kompleksowej obróbki przez mózg, a mimo to we wszystkich testach uzyskali zadziwiające efekty – zauważa Penny Lewis, psycholożka z Cardiff University, która nie była zaangażowana w ten projekt. – Ten wynik jest naprawdę fantastyczny. Dobrze byłoby go powtórzyć, a potem dokładnie zbadać, jakie konkretnie procesy umysłowe ulegają wzmocnieniu w takim momencie”.

Poza tym badania po raz kolejny pokazały, że podczas snu naszym wspomnieniom zostaje nadana nowa struktura, co może mieć praktyczne konsekwencje. „Być może kiedyś dzięki odpowiednim technikom akustycznym będziemy powszechnie rozwiązywali podczas snu te problemy, które będą dla nas za trudne na jawie” – zauważa główna autorka badań Kristin Sanders, która niedawno obroniła pracę magisterską na Northwestern University (USA). Technika monitorowania snu staje się coraz bardziej dostępna, zresztą nawet bez takich gadżetów każdy może spróbować skupić się na ważnych problemach, zanim pójdzie do łóżka.

Rzecz jasna, sen nie jest magiczną sztuczką – trzeba najpierw wtłoczyć sobie do głowy wszystkie elementy łamigłówki, którą chce się rozwiązać. „Dzięki tej technice nie wynajdę leku na raka. Z banalnego powodu – nie wiem nic o badaniach nad nowotworami” – zauważa Sanders.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 02/2020 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
04/2020
10/2019 - specjalny
Kalendarium
Kwiecień
7
W 1827 r. angielski aptekarz John Walker sprzedał pierwsze pudełko wynalezionych przez siebie zapałek.
Warto przeczytać
Raz na zawsze pozbądź się strachu przed matematyką. "Sposób na matmę" to sposób na lepsze stopnie! Czy matematyka spędza ci sen z powiek? Mnożenie, dzielenie, ułamki? Czy myśl o następnej klasówce z matmy przeraża cię bardziej niż upiorny klaun? Weź głęboki oddech… "Sposób na matmę" zaraz ci pomoże!

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Matthew Hutson | dodano: 2020-01-23
Prześpij się z tym!

 

Gdy nie możesz sobie poradzić z jakimś problemem, czasem najlepiej jest przestać o nim myśleć – w każdym razie, świadomie. Wcześniejsze badania pokazały, że zrobienie sobie przerwy, a nawet mała drzemka, mogą pomóc mózgowi w znalezieniu nowych rozwiązań. A według najnowszych badań efekt tej tzw. inkubacji można wzmocnić sygnałami akustycznymi, dzięki którym śpiący umysł lepiej skoncentruje się na zadaniu.

Kiedy śpimy, nasz mózg przetwarza wspomnienia, wzmacniając je i przekształcając. Około dekady temu badacze opracowali technikę wzmacniania wybranych wspomnień: podczas zapamiętywania jakiegoś zdarzenia emitowano dźwięk, który następnie był odtwarzany w czasie snu, aby pobudzić do pracy struktury odpowiadające za pamięć. Autorzy artykułu opublikowanego w listopadzie 2019 roku w Psychological Science opisują, jak sprawdzali, czy pojawienie się takiego bodźca akustycznego podczas snu ułatwia rozwiązanie łamigłówki.

Łącznie około 60 osób pojawiło się dwukrotnie w pracowni badaczy – przed i po przespanej nocy. Podczas pierwszej wieczornej wizyty uczestnicy testu próbowali się zmierzyć z łamigłówkami przestrzennymi, słownymi i pojęciowymi, a rozwiązywaniu każdej z nich towarzyszył inny zestaw dźwięków. Spotkanie przerywano po szóstej nierozwiązanej przez uczestnika łamigłówce.

Teraz miał on się przespać z czujnikami na głowie rejestrującymi moment wejścia w najgłębszą fazę snu, kiedy mózg utrwala wspomnienia. W tym momencie naukowcy uruchamiali sprzęt wygrywający dźwięki powiązane z trzema z sześciu nierozwiązanych za dnia łamigłówek. Rano uczestnicy eksperymentu znów siadali do ich rozwiązania. I co się okazało? W przypadku trzech łamigłówek wzmocnionych dźwiękiem wskaźnik sukcesu wyniósł 32%, a w przypadku pozostałych trzech – 21%. Wzrost skuteczności wyniósł zatem ponad 50%.

„Autorzy z dużą odwagą sięgnęli po złożone zadania umysłowe wymagające kompleksowej obróbki przez mózg, a mimo to we wszystkich testach uzyskali zadziwiające efekty – zauważa Penny Lewis, psycholożka z Cardiff University, która nie była zaangażowana w ten projekt. – Ten wynik jest naprawdę fantastyczny. Dobrze byłoby go powtórzyć, a potem dokładnie zbadać, jakie konkretnie procesy umysłowe ulegają wzmocnieniu w takim momencie”.

Poza tym badania po raz kolejny pokazały, że podczas snu naszym wspomnieniom zostaje nadana nowa struktura, co może mieć praktyczne konsekwencje. „Być może kiedyś dzięki odpowiednim technikom akustycznym będziemy powszechnie rozwiązywali podczas snu te problemy, które będą dla nas za trudne na jawie” – zauważa główna autorka badań Kristin Sanders, która niedawno obroniła pracę magisterską na Northwestern University (USA). Technika monitorowania snu staje się coraz bardziej dostępna, zresztą nawet bez takich gadżetów każdy może spróbować skupić się na ważnych problemach, zanim pójdzie do łóżka.

Rzecz jasna, sen nie jest magiczną sztuczką – trzeba najpierw wtłoczyć sobie do głowy wszystkie elementy łamigłówki, którą chce się rozwiązać. „Dzięki tej technice nie wynajdę leku na raka. Z banalnego powodu – nie wiem nic o badaniach nad nowotworami” – zauważa Sanders.