ziemia
Autor: Michael B. Habib | dodano: 2019-10-23
Fruwające potwory mezozoicznych przestworzy

Ilustracje Chase Stone

Skamieniałości i modelowanie matematyczne odsłaniają tajemnice od dawna otaczające pterozaury.

Era mezozoiczna, trwająca od 251 mln do 66 mln lat temu, nazywana jest często Wiekiem Dinozaurów. Tyle że dinozaury władały niepodzielnie na lądach, nie w powietrzu. Tam rządy sprawowała inna grupa ówczesnych gadów – pterozaury.

Pterozaury to pierwsza grupa kręgowców, która opanowała aktywny lot i – na długo przed ptakami – zdołała podbić przestworza. Utrzymała się tam przez ponad 160 mln lat, a potem odeszła wraz z nieptasimi dinozaurami pod koniec okresu kredowego, przed około 66 mln lat. W tym czasie rozwinęła wiele niezwykłych przystosowań, jakich próżno by szukać u jakichkolwiek innych zwierząt, żyjących lub wymarłych. Najmniejsze z tych powietrznych drapieżców miały rozmiar wróbla, największe mogły równać się rozpiętością skrzydeł z myśliwcami F-16. U wielu z nich głowa przewyższała rozmiarem resztę ciała, przez co wyglądały jak przerażające fruwające szczęki. Pterozaury patrolowały przestrzenie nad wodami mórz i oceanów świata i żadne z mezozoicznych zwierząt nie mogło ujść przed ich wzrokiem.

Inaczej niż dinozaury, które przetrwały do dziś pod postacią ptaków, pterozaury nie pozostawiły po sobie żadnych żyjących potomków. Tylko skamieniałości mogą więc nam powiedzieć, jak wyglądały i jak się zachowywały. A że ich zapis kopalny był bardzo skąpy, mieliśmy dotąd jedynie mgliste pojęcie o ich dawnej chwale, a wiele pytań na temat ich dziwacznej anatomii i żałosnym końcu pozostawało bez odpowiedzi. Przez dziesięciolecia paleontologowie głowili się nad tymi zagadnieniami. Dziś, dzięki nowym odkryciom paleontologicznym wspartym modelami matematycznymi, pozwalającymi korelować struktury anatomiczne i pomiary biomechaniczne z takimi właściwościami fizycznymi, jak siła, masa czy prędkość, możemy wreszcie pokusić się o dokładniejsze scenariusze. Wyłania się z nich obraz pterozaurów jeszcze bardziej niezwykły, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 11/2019 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
04/2020
10/2019 - specjalny
Kalendarium
Marzec
31
W 1965 r. profesor Wiktor Bross przeprowadził pierwszą w Polsce próbę transplantacji nerki pobranej ze zwłok.
Warto przeczytać
Ta książka to praktyczny poradnik jak mniej marnować. Możesz wyrzucać aż o 80 procent mniej rzeczy, wydawać mniej pieniędzy - i pełniej żyć! To także refleksja nad tym, w jaki sposób można zacząć działać na rzecz środowiska

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Michael B. Habib | dodano: 2019-10-23
Fruwające potwory mezozoicznych przestworzy

Ilustracje Chase Stone

Skamieniałości i modelowanie matematyczne odsłaniają tajemnice od dawna otaczające pterozaury.

Era mezozoiczna, trwająca od 251 mln do 66 mln lat temu, nazywana jest często Wiekiem Dinozaurów. Tyle że dinozaury władały niepodzielnie na lądach, nie w powietrzu. Tam rządy sprawowała inna grupa ówczesnych gadów – pterozaury.

Pterozaury to pierwsza grupa kręgowców, która opanowała aktywny lot i – na długo przed ptakami – zdołała podbić przestworza. Utrzymała się tam przez ponad 160 mln lat, a potem odeszła wraz z nieptasimi dinozaurami pod koniec okresu kredowego, przed około 66 mln lat. W tym czasie rozwinęła wiele niezwykłych przystosowań, jakich próżno by szukać u jakichkolwiek innych zwierząt, żyjących lub wymarłych. Najmniejsze z tych powietrznych drapieżców miały rozmiar wróbla, największe mogły równać się rozpiętością skrzydeł z myśliwcami F-16. U wielu z nich głowa przewyższała rozmiarem resztę ciała, przez co wyglądały jak przerażające fruwające szczęki. Pterozaury patrolowały przestrzenie nad wodami mórz i oceanów świata i żadne z mezozoicznych zwierząt nie mogło ujść przed ich wzrokiem.

Inaczej niż dinozaury, które przetrwały do dziś pod postacią ptaków, pterozaury nie pozostawiły po sobie żadnych żyjących potomków. Tylko skamieniałości mogą więc nam powiedzieć, jak wyglądały i jak się zachowywały. A że ich zapis kopalny był bardzo skąpy, mieliśmy dotąd jedynie mgliste pojęcie o ich dawnej chwale, a wiele pytań na temat ich dziwacznej anatomii i żałosnym końcu pozostawało bez odpowiedzi. Przez dziesięciolecia paleontologowie głowili się nad tymi zagadnieniami. Dziś, dzięki nowym odkryciom paleontologicznym wspartym modelami matematycznymi, pozwalającymi korelować struktury anatomiczne i pomiary biomechaniczne z takimi właściwościami fizycznymi, jak siła, masa czy prędkość, możemy wreszcie pokusić się o dokładniejsze scenariusze. Wyłania się z nich obraz pterozaurów jeszcze bardziej niezwykły, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.