człowiek
Autor: Kevin Strange i Viravuth Yin | dodano: 2019-04-24
Zastrzyk na regenerację

Zarzucony w przeszłości lek może powodować odbudowę narządów uszkodzonych na skutek chorób lub urazów.

Opowieść o ugryzieniach rekinów usłyszana w szkockim pubie zaowocowała nowymi pomysłami na temat odbudowy uszkodzeń ciała. W początkach XXI wieku amerykański genetyk Michael Zasloff z Georgetown University wygłosił na University of St. Andrews wykład na temat różnych naturalnych antybiotyków występujących w skórze zwierząt. Po wykładzie poszedł wraz z kilkoma pracownikami naukowymi uniwersytetu na drinka. Jeden z nich, biolog morski, zaczął opowiadać o tym, że delfiny często padają ofiarą rekinów i są w stanie przeżyć rany kąsane długości nawet 45 cm i głębokości 12. Co ciekawe, w ciągu pary tygodni ciała delfinów goją się bez jakichkolwiek oznak infekcji.

Zasloff był pod wrażeniem tak błyskawicznej rekonwalescencji po strasznych urazach. Ta informacja utkwiła mu głęboko w pamięci. Kolejnych kilka lat poświęcił lekturze raportów dotyczących pogryzionych delfinów i rozmowom z biologami morskimi, którzy badali te zwierzęta. W roku 2011 w czasopiśmie Journal of Investigative Dermatology ukazał się jego list zatytułowany „Obserwacje dotyczące niezwykłych (i tajemniczych) procesów gojenia ran u delfina butlonosego”. Zauważył, że nie wyglądało to tak, jakby rozdarte ciało delfinów zasklepiało się tkanką bliznowatą, zbudowaną z innego rodzaju komórek. Mogło tam dochodzić do rzeczywistej regeneracji. Niedługo później zadzwonił do jednego z nas. Strange, wówczas kierownik MDI Biological Laboratory, zajmował się badaniami nad naturalnymi i syntetycznymi związkami pobudzającymi regenerację. Zasloff pomyślał, że antybiotyki, które znalazł w skórze zwierząt, mogą sprzyjać także takim procesom. Każdy związek, który umożliwiałby organizmowi zastępowanie lub odbudowę komórek zniszczonych na skutek choroby lub urazu, stanowiłby ogromny przełom w medycynie.

Po sześciu latach od tego telefonu nasza trójka (Yin, Strange i Zasloff) wykazała, że naturalny antybiotyk nazywany MSI-1436, po raz pierwszy zidentyfikowany przez Zasloffa u małych rekinów, niezwykle mocno stymuluje odrastanie uszkodzonych narządów u danio pręgowanego, zaś u myszy pobudza regenerację mięśnia sercowego. Wydaje się, że związek ten powoduje zwalnianie molekularnych „hamulców”, które blokują naturalną zdolność tkanek do regeneracji po uszkodzeniu. U myszy dotkniętych chorobą przypominającą występującą u ludzi dystrofię mięśniową spowalnia degenerację mięśni. Wciąż prowadzimy badania eksperymentalne na zwierzętach i nie wykazaliśmy takiego działania u ludzi, jednak MSI-1436 ma znaczącą przewagę nad wieloma potencjalnymi lekami, które wydają się dobrze działać w laboratorium, ale nie sprawdzają się w badaniach klinicznych: wykazano już jego bezpieczeństwo.

W roku 2007 badano stosowanie tego związku u ludzi jako ewentualnego leku przeciwko otyłości i cukrzycy typu 2, ponieważ zwiększa on wrażliwość komórek na insulinę. W badaniach tych, nadzorowanych przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, wykazano, że MSI-1436 jest dobrze tolerowany w dużych dawkach i nie szkodzi pacjentom. Jednak lek ma postać cieczy, którą należy codziennie podawać w formie zastrzyku, więc można było się spodziewać, że nie zyska popularności, ponieważ były już dostępne inne prostsze rozwiązania, takie jak tabletki. Firmy farmaceutyczne zrezygnowały z dalszych prac nad MSI-1436.

Jeśli jednak chodzi o regenerację uszkodzonych komórek, nie ma obecnie zbyt dużo możliwości. Wiele pisano na temat komórek macierzystych – niewyspecjalizowanych komórek, które (jeśli dostaną odpowiednie wskazówki) mogą zapoczątkować powstanie niezliczonych wysoce zróżnicowanych budujących ludzkie ciało. Teoretycznie mogłyby one naprawiać uszkodzone struktury. Niestety, pomimo wielu lat badań klinicznych i innych prób przeszczepianie komórek macierzystych ciągle nie jest skuteczne, a dodatkowo wiąże się z poważnymi problemami. Na razie jedynym powszechnym ich zastosowaniem jest przeszczepianie szpiku kostnego w chorobach krwi. Jednak MSI-1436, który został już sprawdzony pod kątem bezpieczeństwa, mógłby stać się cennym lekiem regeneracyjnym, pozwalającym naprawiać zniszczenia spowodowane zawałami serca, a potencjalnie także innymi destrukcyjnymi chorobami.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 05/2019 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
05/2019
10/2018 - specjalny
Kalendarium
Maj
24
W 1981 r. została odkryta Larissa, jeden z księżyców Neptuna
Warto przeczytać
Książka "Jak powstał język" wyjaśnia, co wiemy, co chcielibyśmy wiedzieć i czego zapewne nigdy się nie dowiemy o powstaniu najpotężniejszego narzędzia, jakie stworzył człowiek. To podsumowanie całej obecnej wiedzy na temat ewolucji języka.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Kevin Strange i Viravuth Yin | dodano: 2019-04-24
Zastrzyk na regenerację

Zarzucony w przeszłości lek może powodować odbudowę narządów uszkodzonych na skutek chorób lub urazów.

Opowieść o ugryzieniach rekinów usłyszana w szkockim pubie zaowocowała nowymi pomysłami na temat odbudowy uszkodzeń ciała. W początkach XXI wieku amerykański genetyk Michael Zasloff z Georgetown University wygłosił na University of St. Andrews wykład na temat różnych naturalnych antybiotyków występujących w skórze zwierząt. Po wykładzie poszedł wraz z kilkoma pracownikami naukowymi uniwersytetu na drinka. Jeden z nich, biolog morski, zaczął opowiadać o tym, że delfiny często padają ofiarą rekinów i są w stanie przeżyć rany kąsane długości nawet 45 cm i głębokości 12. Co ciekawe, w ciągu pary tygodni ciała delfinów goją się bez jakichkolwiek oznak infekcji.

Zasloff był pod wrażeniem tak błyskawicznej rekonwalescencji po strasznych urazach. Ta informacja utkwiła mu głęboko w pamięci. Kolejnych kilka lat poświęcił lekturze raportów dotyczących pogryzionych delfinów i rozmowom z biologami morskimi, którzy badali te zwierzęta. W roku 2011 w czasopiśmie Journal of Investigative Dermatology ukazał się jego list zatytułowany „Obserwacje dotyczące niezwykłych (i tajemniczych) procesów gojenia ran u delfina butlonosego”. Zauważył, że nie wyglądało to tak, jakby rozdarte ciało delfinów zasklepiało się tkanką bliznowatą, zbudowaną z innego rodzaju komórek. Mogło tam dochodzić do rzeczywistej regeneracji. Niedługo później zadzwonił do jednego z nas. Strange, wówczas kierownik MDI Biological Laboratory, zajmował się badaniami nad naturalnymi i syntetycznymi związkami pobudzającymi regenerację. Zasloff pomyślał, że antybiotyki, które znalazł w skórze zwierząt, mogą sprzyjać także takim procesom. Każdy związek, który umożliwiałby organizmowi zastępowanie lub odbudowę komórek zniszczonych na skutek choroby lub urazu, stanowiłby ogromny przełom w medycynie.

Po sześciu latach od tego telefonu nasza trójka (Yin, Strange i Zasloff) wykazała, że naturalny antybiotyk nazywany MSI-1436, po raz pierwszy zidentyfikowany przez Zasloffa u małych rekinów, niezwykle mocno stymuluje odrastanie uszkodzonych narządów u danio pręgowanego, zaś u myszy pobudza regenerację mięśnia sercowego. Wydaje się, że związek ten powoduje zwalnianie molekularnych „hamulców”, które blokują naturalną zdolność tkanek do regeneracji po uszkodzeniu. U myszy dotkniętych chorobą przypominającą występującą u ludzi dystrofię mięśniową spowalnia degenerację mięśni. Wciąż prowadzimy badania eksperymentalne na zwierzętach i nie wykazaliśmy takiego działania u ludzi, jednak MSI-1436 ma znaczącą przewagę nad wieloma potencjalnymi lekami, które wydają się dobrze działać w laboratorium, ale nie sprawdzają się w badaniach klinicznych: wykazano już jego bezpieczeństwo.

W roku 2007 badano stosowanie tego związku u ludzi jako ewentualnego leku przeciwko otyłości i cukrzycy typu 2, ponieważ zwiększa on wrażliwość komórek na insulinę. W badaniach tych, nadzorowanych przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, wykazano, że MSI-1436 jest dobrze tolerowany w dużych dawkach i nie szkodzi pacjentom. Jednak lek ma postać cieczy, którą należy codziennie podawać w formie zastrzyku, więc można było się spodziewać, że nie zyska popularności, ponieważ były już dostępne inne prostsze rozwiązania, takie jak tabletki. Firmy farmaceutyczne zrezygnowały z dalszych prac nad MSI-1436.

Jeśli jednak chodzi o regenerację uszkodzonych komórek, nie ma obecnie zbyt dużo możliwości. Wiele pisano na temat komórek macierzystych – niewyspecjalizowanych komórek, które (jeśli dostaną odpowiednie wskazówki) mogą zapoczątkować powstanie niezliczonych wysoce zróżnicowanych budujących ludzkie ciało. Teoretycznie mogłyby one naprawiać uszkodzone struktury. Niestety, pomimo wielu lat badań klinicznych i innych prób przeszczepianie komórek macierzystych ciągle nie jest skuteczne, a dodatkowo wiąże się z poważnymi problemami. Na razie jedynym powszechnym ich zastosowaniem jest przeszczepianie szpiku kostnego w chorobach krwi. Jednak MSI-1436, który został już sprawdzony pod kątem bezpieczeństwa, mógłby stać się cennym lekiem regeneracyjnym, pozwalającym naprawiać zniszczenia spowodowane zawałami serca, a potencjalnie także innymi destrukcyjnymi chorobami.