człowiek
Autor: Agata Blaszczak-Boxe | dodano: 2018-11-22
Powódź wyobrażona

Wizualizacje katastrofy klimatycznej mogą zachęcić ludzi do działania.

Wiele osób postrzega zmiany klimatyczne jako odległe, abstrakcyjne zagrożenie. Kiedy jednak ułatwimy im wyobrażenie sobie dramatycznych konsekwencji susz albo powodzi, wówczas ich percepcja zmienia się i w efekcie zaczynają modyfikować swoje zachowania na prośrodowiskowe.

Naukowcy na Tajwanie poprosili 93 studentów o zapoznanie się z raportem na temat ekstremów temperaturowych, powodzi i innych zjawisk związanych ze zmianą klimatu, które zaobserwowano w ich kraju. Następnie badacze poprosili 62 z tych osób, aby opisały, w jaki sposób takie anomalie mogłyby wpłynąć na ich życie. Połowę studentów, którzy znaleźli się w tej grupie, poproszono o stworzenie takich scenariuszy z uwzględnieniem konkretnych, bliskich im osób i miejsc. Pozostałych 31 studentów tworzyło grupę kontrolną – nie musieli ani niczego pisać, ani sobie wyobrażać.

W kolejnej części testu wszyscy jego uczestnicy odpowiadali na pytania sprawdzające, jak postrzegają ryzyko klimatyczne, na przykład: „Jak duże twoim zdaniem jest prawdopodobieństwo, że zmiany klimatyczne stanowią poważne zagrożenie dla Ziemi?” Każdą tezę pytane osoby miały ocenić w skali od 1 („bardzo mało prawdopodobne”) do 7 („bardzo prawdopodobne”). Okazało się, że u osób, które zaangażowały swoją wyobraźnię w tworzenie szczegółowych scenariuszy zagrożeń klimatycznych, średnia ocen była wyższa w porównaniu z resztą uczestników. Takim samym rezultatem zakończył się drugi z eksperymentów, w którym udział wzięły 102 osoby.

Uczestnicy pierwszego eksperymentu, którzy zwizualizowali sobie następstwa zmian klimatycznych, potem częściej deklarowali, że zamierzają w oszczędny sposób korzystać z klimatyzacji. Z kolei w drugim eksperymencie dwie trzecie osób z „grupy wizualizacyjnej” zgłosiło chęć wzięcia udziału w akcji sprzątania tajwańskich plaż. Wśród reszty osób odsetek ten wyniósł 43%. A gdy studentom dano do wyboru śniadanie wegetariańskie lub tradycyjne, niemal połowa z tych, którzy stworzyli szczegółowe opisy klimatycznych ekscesów, zdecydowała się na opcję bezmięsną. W grupie kontrolnej było takich osób 28%. Wyniki badań naukowcy przedstawili w lipcu w czasopiśmie Environment and Behavior.

Badacze nie monitorowali w późniejszym czasie uczestników badań, aby zobaczyć, czy rzeczywiście zmodyfikowali oni swoje codzienne zachowania. Warto byłoby to jednak sprawdzić w przyszłości – uważa współautor badań Wen-Bin Chiou, profesor psychologii na tajwańskim Narodowym Uniwersytecie Sun Jat-sena. „Dobrze byłoby też powtórzyć takie badania na grupach mieszkańców z innych krajów” – dodaje Robert Gifford, profesor psychologii z University of Victoria w Kanadzie, który nie był zaangażowany w projekt.

Chiou zgadza się z tym postulatem, ale zarazem uważa, że wyniki badań można by już teraz wykorzystać do zainteresowania społeczeństwa kwestią zmian klimatycznych. Na przykład, dziennikarze w swoich relacjach prasowych mogliby sięgać po sugestywne przykłady i opisy wpływu ekstremów klimatycznych na życie ludzi, dzięki czemu czytelnicy łatwiej wyobraziliby sobie zagrożenie. Taką samą rolę, zdaniem Chiou, mogłyby pełnić projekcje rzeczywistości wirtualnej przygotowywane w chętnie odwiedzanych przez ludzi centrach popularyzacji nauki.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 12/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Grudzień
11
W 1843 r. urodził się Robert Koch, niemiecki lekarz, bakteriolog, laureat Nagrody Nobla, odkrywca bakterii gruźlicy (zm. 1910).
Warto przeczytać
Morze jest niewyczerpanym źródłem opowieści! Jedna bardziej fascynująca od drugiej!1 337 323 000 KILOMETRÓW SZEŚCIENNYCH - tyle wody zawierają oceany. Gigantyczne akweny, które fascynują nie tylko artystów i poetów, ale przede wszystkim oceanografów i biologów. Robert Hofrichter jest jednym z nich.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Agata Blaszczak-Boxe | dodano: 2018-11-22
Powódź wyobrażona

Wizualizacje katastrofy klimatycznej mogą zachęcić ludzi do działania.

Wiele osób postrzega zmiany klimatyczne jako odległe, abstrakcyjne zagrożenie. Kiedy jednak ułatwimy im wyobrażenie sobie dramatycznych konsekwencji susz albo powodzi, wówczas ich percepcja zmienia się i w efekcie zaczynają modyfikować swoje zachowania na prośrodowiskowe.

Naukowcy na Tajwanie poprosili 93 studentów o zapoznanie się z raportem na temat ekstremów temperaturowych, powodzi i innych zjawisk związanych ze zmianą klimatu, które zaobserwowano w ich kraju. Następnie badacze poprosili 62 z tych osób, aby opisały, w jaki sposób takie anomalie mogłyby wpłynąć na ich życie. Połowę studentów, którzy znaleźli się w tej grupie, poproszono o stworzenie takich scenariuszy z uwzględnieniem konkretnych, bliskich im osób i miejsc. Pozostałych 31 studentów tworzyło grupę kontrolną – nie musieli ani niczego pisać, ani sobie wyobrażać.

W kolejnej części testu wszyscy jego uczestnicy odpowiadali na pytania sprawdzające, jak postrzegają ryzyko klimatyczne, na przykład: „Jak duże twoim zdaniem jest prawdopodobieństwo, że zmiany klimatyczne stanowią poważne zagrożenie dla Ziemi?” Każdą tezę pytane osoby miały ocenić w skali od 1 („bardzo mało prawdopodobne”) do 7 („bardzo prawdopodobne”). Okazało się, że u osób, które zaangażowały swoją wyobraźnię w tworzenie szczegółowych scenariuszy zagrożeń klimatycznych, średnia ocen była wyższa w porównaniu z resztą uczestników. Takim samym rezultatem zakończył się drugi z eksperymentów, w którym udział wzięły 102 osoby.

Uczestnicy pierwszego eksperymentu, którzy zwizualizowali sobie następstwa zmian klimatycznych, potem częściej deklarowali, że zamierzają w oszczędny sposób korzystać z klimatyzacji. Z kolei w drugim eksperymencie dwie trzecie osób z „grupy wizualizacyjnej” zgłosiło chęć wzięcia udziału w akcji sprzątania tajwańskich plaż. Wśród reszty osób odsetek ten wyniósł 43%. A gdy studentom dano do wyboru śniadanie wegetariańskie lub tradycyjne, niemal połowa z tych, którzy stworzyli szczegółowe opisy klimatycznych ekscesów, zdecydowała się na opcję bezmięsną. W grupie kontrolnej było takich osób 28%. Wyniki badań naukowcy przedstawili w lipcu w czasopiśmie Environment and Behavior.

Badacze nie monitorowali w późniejszym czasie uczestników badań, aby zobaczyć, czy rzeczywiście zmodyfikowali oni swoje codzienne zachowania. Warto byłoby to jednak sprawdzić w przyszłości – uważa współautor badań Wen-Bin Chiou, profesor psychologii na tajwańskim Narodowym Uniwersytecie Sun Jat-sena. „Dobrze byłoby też powtórzyć takie badania na grupach mieszkańców z innych krajów” – dodaje Robert Gifford, profesor psychologii z University of Victoria w Kanadzie, który nie był zaangażowany w projekt.

Chiou zgadza się z tym postulatem, ale zarazem uważa, że wyniki badań można by już teraz wykorzystać do zainteresowania społeczeństwa kwestią zmian klimatycznych. Na przykład, dziennikarze w swoich relacjach prasowych mogliby sięgać po sugestywne przykłady i opisy wpływu ekstremów klimatycznych na życie ludzi, dzięki czemu czytelnicy łatwiej wyobraziliby sobie zagrożenie. Taką samą rolę, zdaniem Chiou, mogłyby pełnić projekcje rzeczywistości wirtualnej przygotowywane w chętnie odwiedzanych przez ludzi centrach popularyzacji nauki.