człowiek
Autor: Kevin Laland | dodano: 2018-09-28
Jak ludzie stali się wyjątkowymi stworzeniami? Ewolucja bez precedensu

Większość ludzi na globie optymistycznie zakłada, nie troszcząc się o przywoływanie naukowych argumentów, że ludzie są stworzeniami wyjątkowymi, wyraźnie różniącymi się od innych zwierząt. Co ciekawe, ci naukowcy, którzy najlepiej znają się na rzeczy, zwykle wypowiadają się bardzo powściągliwie na temat tego, czy Homo sapiens jest unikatowy. Być może postępują tak z obawy, że w ten sposób wzmocnią przekonanie o wyjątkowości człowieka, tak silnie obecne w wielu doktrynach religijnych. Zarazem jednak przybywa szybko danych dostarczanych przez przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych – od ekologii po psychologię poznawczą – potwierdzających, że ludzie są faktycznie dość nadzwyczajnymi istotami.

Populacja ludzi jest znacznie większa aniżeli populacje innych zwierząt mających podobne rozmiary ciała. Nasz zasięg geograficzny jest olbrzymi, a poza tym na bezprecedensową skalę modyfikujemy przepływy energii i materii na Ziemi – nie ma wątpliwości: nasz wpływ na glob jest ogromny. Jeśli przyjrzymy się takim cechom, jak inteligencja, komunikacja, zdolność do gromadzenia i dzielenia się wiedzą, a do tego dodamy wspaniałe dzieła sztuki, architektury i muzyki, to dojdziemy do wniosku, że człowiek to rzeczywiście bardzo nietypowy rodzaj stworzenia. Nasza kultura odizolowała nas, jak się wydaje, od reszty przyrody, choć przecież i ta kultura musi być dziełem ewolucji.

Znalezienie satysfakcjonującego wyjaśnienia ewolucji naszych zdolności umysłowych i ich ekspresji w kulturze jest wyzwaniem naukowym, które nazywam „niedokończoną symfonią Darwina”. Karol Darwin zaczął się interesować tymi kwestiami około 150 lat temu, ale, jak sam przyznał, jego zrozumienie tych kulturowych aspektów ewolucji Homo sapiens było „niedoskonałe” i „fragmentaryczne”. Na szczęście, inni badacze przejęli od niego pałeczkę i większość z tych, którzy prowadzą badania w tej dziedzinie, ma poczucie, że odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki.

Naukowcy z coraz większym przekonaniem dowodzą, że ludzkość zawdzięcza swoje niezwykłe osiągnięcia głównie jednej właściwości: zdolności do wymieniania się pozyskaną wiedzą i nabytymi umiejętnościami. Poszczególne osobniki mogą wymyślać nowe rzeczy, czerpiąc ze wspólnego zasobu wiedzy gromadzonej od bardzo dawna. Zbiorowa mądrość i doświadczenie ułatwiają znajdowanie coraz efektywniejszych i zróżnicowanych rozwiązań kolejnych problemów. To nie nasze wielkie mózgi, inteligencja i mowa stworzyły kulturę, ale odwrotnie – to kultura dała początek naszym wielkim mózgom, inteligencji i mowie. W przypadku naszego gatunku, i być może też paru innych, kultura znacząco wpłynęła na proces ewolucyjny.

Termin „kultura” kojarzy się z modą albo wykwintną kuchnią, ale jego naukowa esencja jest inna – kultura to schematy zachowań obowiązujące wśród członków wspólnoty, powstające z wykorzystaniem informacji nieustannie docierających do danej społeczności. Niezależnie od tego, czy chodzi o stylistykę samochodów, kategorie muzyki popularnej, teorie naukowe albo funkcjonowanie prymitywnych społeczności zbierackich, wszystkie te zjawiska ewoluują, a bodźcem są kolejne innowacje, które od zarania dziejów rodzaju ludzkiego powiększają początkowe zasoby wiedzy. Ciągłe, uparte naśladowanie oraz innowacje – oto tajemnica naszego sukcesu.

 

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 10/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Grudzień
12
W 1901 r.  Guglielmo Marconi przeprowadził pierwszą transmisję radriową przez Atlantyk.
Warto przeczytać
Autor bestsellerowej "Przyszłości umysłu" wkracza na niezbadane obszary astrofizyki, sztucznej inteligencji i nowoczesnej techniki, by przedstawić zapierającą dech w piersiach wizję naszej przyszłości w kosmosie i ostatecznego celu ludzkości.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Kevin Laland | dodano: 2018-09-28
Jak ludzie stali się wyjątkowymi stworzeniami? Ewolucja bez precedensu

Większość ludzi na globie optymistycznie zakłada, nie troszcząc się o przywoływanie naukowych argumentów, że ludzie są stworzeniami wyjątkowymi, wyraźnie różniącymi się od innych zwierząt. Co ciekawe, ci naukowcy, którzy najlepiej znają się na rzeczy, zwykle wypowiadają się bardzo powściągliwie na temat tego, czy Homo sapiens jest unikatowy. Być może postępują tak z obawy, że w ten sposób wzmocnią przekonanie o wyjątkowości człowieka, tak silnie obecne w wielu doktrynach religijnych. Zarazem jednak przybywa szybko danych dostarczanych przez przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych – od ekologii po psychologię poznawczą – potwierdzających, że ludzie są faktycznie dość nadzwyczajnymi istotami.

Populacja ludzi jest znacznie większa aniżeli populacje innych zwierząt mających podobne rozmiary ciała. Nasz zasięg geograficzny jest olbrzymi, a poza tym na bezprecedensową skalę modyfikujemy przepływy energii i materii na Ziemi – nie ma wątpliwości: nasz wpływ na glob jest ogromny. Jeśli przyjrzymy się takim cechom, jak inteligencja, komunikacja, zdolność do gromadzenia i dzielenia się wiedzą, a do tego dodamy wspaniałe dzieła sztuki, architektury i muzyki, to dojdziemy do wniosku, że człowiek to rzeczywiście bardzo nietypowy rodzaj stworzenia. Nasza kultura odizolowała nas, jak się wydaje, od reszty przyrody, choć przecież i ta kultura musi być dziełem ewolucji.

Znalezienie satysfakcjonującego wyjaśnienia ewolucji naszych zdolności umysłowych i ich ekspresji w kulturze jest wyzwaniem naukowym, które nazywam „niedokończoną symfonią Darwina”. Karol Darwin zaczął się interesować tymi kwestiami około 150 lat temu, ale, jak sam przyznał, jego zrozumienie tych kulturowych aspektów ewolucji Homo sapiens było „niedoskonałe” i „fragmentaryczne”. Na szczęście, inni badacze przejęli od niego pałeczkę i większość z tych, którzy prowadzą badania w tej dziedzinie, ma poczucie, że odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki.

Naukowcy z coraz większym przekonaniem dowodzą, że ludzkość zawdzięcza swoje niezwykłe osiągnięcia głównie jednej właściwości: zdolności do wymieniania się pozyskaną wiedzą i nabytymi umiejętnościami. Poszczególne osobniki mogą wymyślać nowe rzeczy, czerpiąc ze wspólnego zasobu wiedzy gromadzonej od bardzo dawna. Zbiorowa mądrość i doświadczenie ułatwiają znajdowanie coraz efektywniejszych i zróżnicowanych rozwiązań kolejnych problemów. To nie nasze wielkie mózgi, inteligencja i mowa stworzyły kulturę, ale odwrotnie – to kultura dała początek naszym wielkim mózgom, inteligencji i mowie. W przypadku naszego gatunku, i być może też paru innych, kultura znacząco wpłynęła na proces ewolucyjny.

Termin „kultura” kojarzy się z modą albo wykwintną kuchnią, ale jego naukowa esencja jest inna – kultura to schematy zachowań obowiązujące wśród członków wspólnoty, powstające z wykorzystaniem informacji nieustannie docierających do danej społeczności. Niezależnie od tego, czy chodzi o stylistykę samochodów, kategorie muzyki popularnej, teorie naukowe albo funkcjonowanie prymitywnych społeczności zbierackich, wszystkie te zjawiska ewoluują, a bodźcem są kolejne innowacje, które od zarania dziejów rodzaju ludzkiego powiększają początkowe zasoby wiedzy. Ciągłe, uparte naśladowanie oraz innowacje – oto tajemnica naszego sukcesu.