wszechświat
Autor: Jeremy Hsu | dodano: 2018-06-22
Kartografowie Drogi Mlecznej

Najnowsze dane ukazują z nieosiągalną wcześniej precyzją rozmieszczenie gwiazd w naszej Galaktyce.

Astronomowie sporządzili właśnie największą i najdokładniejszą trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Od dawna na nią niecierpliwie czekano. Zrealizowana kosztem miliona dolarów przez Europejską Agencję Kosmiczną misja Gaia udostępniła w kwietniu najnowszy zbiór danych astrometrycznych zawierający położenia i ruchy własne ponad miliarda gwiazd.

Wystrzelona w 2013 roku sonda Gaia skanuje całą sferę niebieską, krążąc po orbicie wokół punktu Lagrange’a L2 po ocienionej stronie Ziemi. Na potrzeby tej bezprecedensowej mapy w ciągu około dwóch lat wykonano po 25 odrębnych pomiarów położenia oraz ruchów własnych dla reprezentatywnej próbki 1% gwiazd należących do Drogi Mlecznej. Dane publikowane online, począwszy od kwietnia, w serii artykułów w Astronomy & Astrophysics, mogą być ekstrapolowane, symulując przeszłość i przyszłość naszej Galaktyki.

„Nasze pomiary dotyczą, oczywiście, konkretnego momentu, ale możemy również przesuwać się w czasie w tył i w przód” – mówi Jos de Bruijne, zastępca kierownika naukowego projektu Gaia.

Gaia udostępniła pierwsze uzyskane dane już we wrześniu 2016 roku, lecz ze względu na ograniczony czas obserwacyjny i wykonywanie pomiarów jedynie dla obiektów o znanych wcześniej współrzędnych podane odległości i ruchy własne dotyczyły zaledwie dwóch milionów gwiazd. Drugi zbiór zawiera te parametry dla 1,3 mld gwiazd – to 650 razy więcej niż w pierwszej puli.

Gaia jest w stanie precyzyjnie obserwować poszczególne gwiazdy w odległym o 30 tys. lat świetlnych centrum Galaktyki – co jest równoważne dostrzeżeniu przez obserwatora z Ziemi monety groszowej na Księżycu. „To precyzja wyznaczania ruchów własnych przez Gaię jest tym, co nadaje uzyskanym dzięki niej danym tak rewolucyjny charakter” – mówi Allyson Sheffield, astrofizyk z LaGuardia Community College, która nie brała udziału w tym projekcie.

Dwa teleskopy optyczne i trzy instrumenty naukowe umieszczone na Gai pozwalają również wyznaczać jasność, temperaturę i skład chemiczny gwiazd. Najnowszy zbiór danych zawiera barwy gwiazd, dostarczające istotnych informacji o ich temperaturze powierzchniowej i wieku. Dzięki możliwości wykonywania obserwacji tak różnych typów sonda stanowi dla astrofizyków coś w rodzaju supermarketu w zakresie badań struktury galaktycznej, mówi Sheffield.

Wśród danych dostarczonych przez sondę są również prędkości radialne – prędkości ruchu ku lub od Ziemi – dla 6 mln gwiazd. Na podstawie tego parametru badacze są w stanie obliczyć prędkość ich przemieszczania się względem Słońca, co z kolei pokazuje, jak mogła przebiegać ewolucja naszej Galaktyki. Jako bonus zbiór uzyskanych danych zawiera też obserwacje 13 tys. planetoid krążących w obrębie Układu Słonecznego.

Znajomość dokładnych wartości ruchów własnych gwiazd nie tylko pomoże nam lepiej zrozumieć historię i ewolucję Drogi Mlecznej, lecz również dostarczy wskazówek dotyczących natury oraz rozkładu tajemniczej „ciemnej materii”, a także pozwoli na przetestowanie alternatywnych teorii grawitacji, mówi Amina Helmi, astrofizyk z Kapteyn Astronomical Institute w Holandii i członek misji Gaia.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 07/2018 »
Drukuj »
Komentarze
Dodany przez: Roman | 2018-06-24
Niestety w tekście znalazł się poważny błąd. Koszt misji Gaia to około 650 milionów euro a nie jeden milion dolarów. Gdyby misje tego typu były tak tanie to zapewne kolonizowalibyśmy już marsa.
Pozdrawiam
Aktualne numery
10/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
18
W 1897 r. urodził się Patrick Maynard Stuart Blackett, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy można badać kosmos zwykłym kijem? Jaki kolor ma wszechświat? Czy stojąc na szczycie Mount Everestu, jesteśmy najdalej od środka Ziemi?

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Jeremy Hsu | dodano: 2018-06-22
Kartografowie Drogi Mlecznej

Najnowsze dane ukazują z nieosiągalną wcześniej precyzją rozmieszczenie gwiazd w naszej Galaktyce.

Astronomowie sporządzili właśnie największą i najdokładniejszą trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Od dawna na nią niecierpliwie czekano. Zrealizowana kosztem miliona dolarów przez Europejską Agencję Kosmiczną misja Gaia udostępniła w kwietniu najnowszy zbiór danych astrometrycznych zawierający położenia i ruchy własne ponad miliarda gwiazd.

Wystrzelona w 2013 roku sonda Gaia skanuje całą sferę niebieską, krążąc po orbicie wokół punktu Lagrange’a L2 po ocienionej stronie Ziemi. Na potrzeby tej bezprecedensowej mapy w ciągu około dwóch lat wykonano po 25 odrębnych pomiarów położenia oraz ruchów własnych dla reprezentatywnej próbki 1% gwiazd należących do Drogi Mlecznej. Dane publikowane online, począwszy od kwietnia, w serii artykułów w Astronomy & Astrophysics, mogą być ekstrapolowane, symulując przeszłość i przyszłość naszej Galaktyki.

„Nasze pomiary dotyczą, oczywiście, konkretnego momentu, ale możemy również przesuwać się w czasie w tył i w przód” – mówi Jos de Bruijne, zastępca kierownika naukowego projektu Gaia.

Gaia udostępniła pierwsze uzyskane dane już we wrześniu 2016 roku, lecz ze względu na ograniczony czas obserwacyjny i wykonywanie pomiarów jedynie dla obiektów o znanych wcześniej współrzędnych podane odległości i ruchy własne dotyczyły zaledwie dwóch milionów gwiazd. Drugi zbiór zawiera te parametry dla 1,3 mld gwiazd – to 650 razy więcej niż w pierwszej puli.

Gaia jest w stanie precyzyjnie obserwować poszczególne gwiazdy w odległym o 30 tys. lat świetlnych centrum Galaktyki – co jest równoważne dostrzeżeniu przez obserwatora z Ziemi monety groszowej na Księżycu. „To precyzja wyznaczania ruchów własnych przez Gaię jest tym, co nadaje uzyskanym dzięki niej danym tak rewolucyjny charakter” – mówi Allyson Sheffield, astrofizyk z LaGuardia Community College, która nie brała udziału w tym projekcie.

Dwa teleskopy optyczne i trzy instrumenty naukowe umieszczone na Gai pozwalają również wyznaczać jasność, temperaturę i skład chemiczny gwiazd. Najnowszy zbiór danych zawiera barwy gwiazd, dostarczające istotnych informacji o ich temperaturze powierzchniowej i wieku. Dzięki możliwości wykonywania obserwacji tak różnych typów sonda stanowi dla astrofizyków coś w rodzaju supermarketu w zakresie badań struktury galaktycznej, mówi Sheffield.

Wśród danych dostarczonych przez sondę są również prędkości radialne – prędkości ruchu ku lub od Ziemi – dla 6 mln gwiazd. Na podstawie tego parametru badacze są w stanie obliczyć prędkość ich przemieszczania się względem Słońca, co z kolei pokazuje, jak mogła przebiegać ewolucja naszej Galaktyki. Jako bonus zbiór uzyskanych danych zawiera też obserwacje 13 tys. planetoid krążących w obrębie Układu Słonecznego.

Znajomość dokładnych wartości ruchów własnych gwiazd nie tylko pomoże nam lepiej zrozumieć historię i ewolucję Drogi Mlecznej, lecz również dostarczy wskazówek dotyczących natury oraz rozkładu tajemniczej „ciemnej materii”, a także pozwoli na przetestowanie alternatywnych teorii grawitacji, mówi Amina Helmi, astrofizyk z Kapteyn Astronomical Institute w Holandii i członek misji Gaia.