ziemia
Autor: Doug Main | dodano: 2018-05-25
Małpia medycyna

Orangutany wykorzystują ekstrakty z roślin do łagodzenia bólu kończyn

Medycyna nie jest wyłącznie ludzkim wynalazkiem. Wiele zwierząt, od owadów przez ptaki po ssaki naczelne, leczy się roślinami i minerałami w przypadku infekcji i innych schorzeń. Ekolog behawioralna Helen Morrogh-Bernard z Borneo Nature Foundation poświęciła całe dziesięciolecia na badanie żyjących na tej wyspie orangutanów. Znalazła dowody, że wykorzystują one rośliny w nieznany dotąd sposób.

Podczas ponad 20 000 godzin formalnych obserwacji 10 orangutanów Morrogh-Bernard wraz ze współpracownikami zaobserwowali, że małpy od czasu do czasu żuły pewną roślinę (która nie należy do ich diety), otrzymując pienistą substancję, którą następnie wcierały sobie w futro. Zwierzęta każdorazowo poświęcały nawet do 45 minut na wmasowywanie mikstury w górne lub dolne kończyny. Naukowcy są przekonani, że jest to pierwszy znany przykład stosowania przez zwierzęta powierzchniowego środka znieczulającego.

Lokalni mieszkańcy używają tej samej rośliny – Dracaena cantleyi, niepozornie wyglądającego krzewu o wydłużonych liściach – do leczenia bólu. Współpracownicy Morrogh-Bernard z Czech Academy of Sciences, Univerzita Palackého w Ołomuńcu i Medizinische Universität Wien badali zawarte w niej związki chemiczne. Wyciągi z tej rośliny dodawali do komórek ludzkich, hodowanych w laboratorium, które pobudzali do wytwarzania cytokin – związków, które produkuje układ odpornościowy, wywołujących stan zapalny i dyskomfort. Wyciąg z tej rośliny zmniejszał wytwarzanie wielu rodzajów cytokin, napisali naukowcy w artykule, opublikowanym w listopadzie ubiegłego roku w Scientific Reports.

Wyniki sugerują, że orangutany wykorzystują tę roślinę do zmniejszania stanu zapalnego i leczenia bólu, mówi Jacobus de Roode, biolog z Emory University, który nie brał udziału w badaniu. Takie obserwacje mogą pomagać w identyfikacji roślin i związków chemicznych, pomocnych w opracowywaniu leków dla ludzi, mówi de Roode.

W przypadku stworzeń takich, jak owady, zdolność do samoleczenia się jest niemal na pewno wrodzona. Gąsienice ćmy Pyrrharctia isabella, zarażone pasożytniczymi muszkami, wyszukują i zjadają sunbstancje roślinne, które są toksyczne dla tych muszek. Jednak zwierzęta o bardziej zaawansowanym rozwoju mogą uczyć się takich sztuczek po tym, jak jeden z członków grupy pierwszy dokona odkrycia. Być może na przykład orangutan pocierał roślinami skórę, próbując uwolnić się od pasożytów, i zauważył, że dają one także działanie przeciwbólowe, mówi Michael Huffman, prymatolog z Kyoto University, który nie brał
udziału w tym nowym badaniu. Następnie inne orangutany przejęły to zachowanie. Morrogh-Bernard mówi, że tego typu samodzielne leczenie obserwowano jedynie w południowo-centralnej części Borneo, więc prawdopodobnie zwierzęta tam właśnie się go nauczyły.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 06/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
10/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
18
W 1897 r. urodził się Patrick Maynard Stuart Blackett, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy można badać kosmos zwykłym kijem? Jaki kolor ma wszechświat? Czy stojąc na szczycie Mount Everestu, jesteśmy najdalej od środka Ziemi?

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Doug Main | dodano: 2018-05-25
Małpia medycyna

Orangutany wykorzystują ekstrakty z roślin do łagodzenia bólu kończyn

Medycyna nie jest wyłącznie ludzkim wynalazkiem. Wiele zwierząt, od owadów przez ptaki po ssaki naczelne, leczy się roślinami i minerałami w przypadku infekcji i innych schorzeń. Ekolog behawioralna Helen Morrogh-Bernard z Borneo Nature Foundation poświęciła całe dziesięciolecia na badanie żyjących na tej wyspie orangutanów. Znalazła dowody, że wykorzystują one rośliny w nieznany dotąd sposób.

Podczas ponad 20 000 godzin formalnych obserwacji 10 orangutanów Morrogh-Bernard wraz ze współpracownikami zaobserwowali, że małpy od czasu do czasu żuły pewną roślinę (która nie należy do ich diety), otrzymując pienistą substancję, którą następnie wcierały sobie w futro. Zwierzęta każdorazowo poświęcały nawet do 45 minut na wmasowywanie mikstury w górne lub dolne kończyny. Naukowcy są przekonani, że jest to pierwszy znany przykład stosowania przez zwierzęta powierzchniowego środka znieczulającego.

Lokalni mieszkańcy używają tej samej rośliny – Dracaena cantleyi, niepozornie wyglądającego krzewu o wydłużonych liściach – do leczenia bólu. Współpracownicy Morrogh-Bernard z Czech Academy of Sciences, Univerzita Palackého w Ołomuńcu i Medizinische Universität Wien badali zawarte w niej związki chemiczne. Wyciągi z tej rośliny dodawali do komórek ludzkich, hodowanych w laboratorium, które pobudzali do wytwarzania cytokin – związków, które produkuje układ odpornościowy, wywołujących stan zapalny i dyskomfort. Wyciąg z tej rośliny zmniejszał wytwarzanie wielu rodzajów cytokin, napisali naukowcy w artykule, opublikowanym w listopadzie ubiegłego roku w Scientific Reports.

Wyniki sugerują, że orangutany wykorzystują tę roślinę do zmniejszania stanu zapalnego i leczenia bólu, mówi Jacobus de Roode, biolog z Emory University, który nie brał udziału w badaniu. Takie obserwacje mogą pomagać w identyfikacji roślin i związków chemicznych, pomocnych w opracowywaniu leków dla ludzi, mówi de Roode.

W przypadku stworzeń takich, jak owady, zdolność do samoleczenia się jest niemal na pewno wrodzona. Gąsienice ćmy Pyrrharctia isabella, zarażone pasożytniczymi muszkami, wyszukują i zjadają sunbstancje roślinne, które są toksyczne dla tych muszek. Jednak zwierzęta o bardziej zaawansowanym rozwoju mogą uczyć się takich sztuczek po tym, jak jeden z członków grupy pierwszy dokona odkrycia. Być może na przykład orangutan pocierał roślinami skórę, próbując uwolnić się od pasożytów, i zauważył, że dają one także działanie przeciwbólowe, mówi Michael Huffman, prymatolog z Kyoto University, który nie brał
udziału w tym nowym badaniu. Następnie inne orangutany przejęły to zachowanie. Morrogh-Bernard mówi, że tego typu samodzielne leczenie obserwowano jedynie w południowo-centralnej części Borneo, więc prawdopodobnie zwierzęta tam właśnie się go nauczyły.