ziemia
Autor: Katherine Kornei | dodano: 2018-04-24
Lodowy sprint

Lodowce przeważnie pełzną w dół bardzo powoli – jak to lodowce. Ale są wyjątki. Jednym z nich jest lodowiec Khurdopin w północnym Pakistanie, który regularnie co dwie dekady zrywa się do galopu, zwiększając swoją prędkość 1500 razy. Lód zajmuje wtedy dolinę pobliskiej rzeki i barykaduje ją, tworząc tymczasowe jezioro, które w każdej chwili może zalać liczne wioski. Badacze z Europy sięgnęli po zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości, aby zobaczyć, jak Khurdopin zachowywał się przed i podczas ostatniego swojego „sprintu” w 2017 roku. Przebieg zdarzeń odtworzono dzień po dniu z bezprecedensową dokładnością. Obserwacje mogą się przydać w prognozowaniu kolejnych powodzi.

Szacuje się, że w podobny sposób zachowuje się mniej więcej co setny lodowiec górski. „Nie potrafimy w stu procentach wyjaśnić, dlaczego jedne tak się zachowują, a inne nie” – mówi Jakob Steiner, glacjolog z Universiteit Utrecht w Holandii, który kierował badaniami. Część badaczy wskazuje na wodę, która w dużych ilościach przenika pod spód lodowca i nawilża podłoże – wtedy masy lodu łatwo się zsuwają. Podobnie mogą się także zachowywać osady pomiędzy lodem i gruntem.

Steiner i jego zespół analizowali nowe zdjęcia satelitarne lodowca Khurdopin, na których można było zobaczyć szczegóły rzeźby terenu rozmiarów 3 m. Śnieg akumulujący się w górnej części tej lodowcowej rzeki mającej długość 41 km wywierał na nią coraz większy nacisk, powodując, że lód zaczynał topnieć przy niższej niż normalnie temperaturze, a w końcu raptownie się przesuwał. Khurdopin pokonywał w ciągu doby 20 m, zagradzał rzekę i formował jezioro, które powiększyło się 30-krotnie, a następnie zalało drogi, mosty i pola uprawne. Wyniki badań ukazały się w styczniu w The Cryosphere.

„Praca opisuje tę powódź z niezwykłą dokładnością” – komentuje Duncan Quincey, glacjolog z University of Leeds, który nie był członkiem zespołu naukowego. Steiner i jego ludzie planują powrócić do Pakistanu w tym roku, aby kontynuować instalowanie czujników temperatury i opadów atmosferycznych wokół Khurdopin i nauczyć mieszkańców okolicy, jak można monitorować zachowanie lodowca.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 05/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
08/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Sierpień
16
W 1858 r. Królowa brytyjska Wiktoria Hanowerska i 15. prezydent USA James Buchanan, Jr. zainaugurowali transatlantycki kablel telegraficzny, wymieniając telegramy z pozdrowieniami.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Katherine Kornei | dodano: 2018-04-24
Lodowy sprint

Lodowce przeważnie pełzną w dół bardzo powoli – jak to lodowce. Ale są wyjątki. Jednym z nich jest lodowiec Khurdopin w północnym Pakistanie, który regularnie co dwie dekady zrywa się do galopu, zwiększając swoją prędkość 1500 razy. Lód zajmuje wtedy dolinę pobliskiej rzeki i barykaduje ją, tworząc tymczasowe jezioro, które w każdej chwili może zalać liczne wioski. Badacze z Europy sięgnęli po zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości, aby zobaczyć, jak Khurdopin zachowywał się przed i podczas ostatniego swojego „sprintu” w 2017 roku. Przebieg zdarzeń odtworzono dzień po dniu z bezprecedensową dokładnością. Obserwacje mogą się przydać w prognozowaniu kolejnych powodzi.

Szacuje się, że w podobny sposób zachowuje się mniej więcej co setny lodowiec górski. „Nie potrafimy w stu procentach wyjaśnić, dlaczego jedne tak się zachowują, a inne nie” – mówi Jakob Steiner, glacjolog z Universiteit Utrecht w Holandii, który kierował badaniami. Część badaczy wskazuje na wodę, która w dużych ilościach przenika pod spód lodowca i nawilża podłoże – wtedy masy lodu łatwo się zsuwają. Podobnie mogą się także zachowywać osady pomiędzy lodem i gruntem.

Steiner i jego zespół analizowali nowe zdjęcia satelitarne lodowca Khurdopin, na których można było zobaczyć szczegóły rzeźby terenu rozmiarów 3 m. Śnieg akumulujący się w górnej części tej lodowcowej rzeki mającej długość 41 km wywierał na nią coraz większy nacisk, powodując, że lód zaczynał topnieć przy niższej niż normalnie temperaturze, a w końcu raptownie się przesuwał. Khurdopin pokonywał w ciągu doby 20 m, zagradzał rzekę i formował jezioro, które powiększyło się 30-krotnie, a następnie zalało drogi, mosty i pola uprawne. Wyniki badań ukazały się w styczniu w The Cryosphere.

„Praca opisuje tę powódź z niezwykłą dokładnością” – komentuje Duncan Quincey, glacjolog z University of Leeds, który nie był członkiem zespołu naukowego. Steiner i jego ludzie planują powrócić do Pakistanu w tym roku, aby kontynuować instalowanie czujników temperatury i opadów atmosferycznych wokół Khurdopin i nauczyć mieszkańców okolicy, jak można monitorować zachowanie lodowca.