technika
Autor: Diana Kwon | dodano: 2018-03-23
Samouczące się roboty
































Zdjęcia Sun Lee

eon, bohater filmu fantastycznonaukowego Chappie (2015), postanowił skonstruować maszynę zdolną myśleć i czuć. W tym celu, wykorzystując technologię sztucznej inteligencji, napisał oprogramowanie, które sprawiało, że maszyna mogła uczyć się jak dziecko. Zbudowany przez Deona robot Chappie z początku nie umiał praktycznie niczego. Jednak dzięki obserwacji otoczenia i eksperymentowaniu zdobył ogólną wiedzę, nauczył się języka, a nawet opanował różne skomplikowane umiejętności, które wykraczały poza możliwości współczesnych systemów sztucznej inteligencji.

Istnieją już maszyny, które pewne szczególne zadania wykonują lepiej od ludzi. Jest wśród nich gra w szachy lub w go (tradycyjna chińska gra planszowa) albo rywalizacja we współczesnym teleturnieju Jeopardy. W 2017 roku brytyjska firma DeepMind zaprezentowała AlphaGo Zero, najnowszą z serii maszyn do gry w go opartych na technice sztucznej inteligencji. Od poprzedników, którzy uczyli się strategii, analizując zapisy olbrzymiej liczby partii rozgrywanych przez ludzi, odróżnia ją to, że jest autonomiczna i zdobywa doświadczenie, rywalizując sama ze sobą. To duże osiągnięcie, ale zastosowanie maszyn takich, jak AlphaGo Zero jest ograniczone do gier o jasnych regułach. Poza tym, aby zdobyć swoje ponadludzkie umiejętności, maszyna musi rozegrać miliony partii.

Ludzie od okresu niemowlęcego rozwijają się dzięki badaniu swojego otoczenia i eksperymentowaniu z ruchem oraz mową. Sami zbierają niezbędne dane, adaptują się do nowych sytuacji i dzielą się między sobą wiedzą.

Mniej więcej na przełomie wieków robotycy, neuronaukowcy i psychologowie zaczęli zastanawiać się nad możliwością zbudowania maszyn zdolnych naśladować taki spontaniczny rozwój. Współpraca specjalistów z różnych dziedzin zaowocowała powstaniem androidów, które potrafią manipulować przedmiotami, opanować podstawowe słownictwo i elementarną arytmetykę, a nawet uwidaczniać pewne sygnały społeczne. Te same systemy sztucznej inteligencji pomagają naukowcom zrozumieć, jak przebiega proces uczenia się u dzieci.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 04/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
08/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Sierpień
15
W 2000 r. oficjalnie uruchomiono pierwszy polski komunikator internetowy Gadu-Gadu.
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Diana Kwon | dodano: 2018-03-23
Samouczące się roboty
































Zdjęcia Sun Lee

eon, bohater filmu fantastycznonaukowego Chappie (2015), postanowił skonstruować maszynę zdolną myśleć i czuć. W tym celu, wykorzystując technologię sztucznej inteligencji, napisał oprogramowanie, które sprawiało, że maszyna mogła uczyć się jak dziecko. Zbudowany przez Deona robot Chappie z początku nie umiał praktycznie niczego. Jednak dzięki obserwacji otoczenia i eksperymentowaniu zdobył ogólną wiedzę, nauczył się języka, a nawet opanował różne skomplikowane umiejętności, które wykraczały poza możliwości współczesnych systemów sztucznej inteligencji.

Istnieją już maszyny, które pewne szczególne zadania wykonują lepiej od ludzi. Jest wśród nich gra w szachy lub w go (tradycyjna chińska gra planszowa) albo rywalizacja we współczesnym teleturnieju Jeopardy. W 2017 roku brytyjska firma DeepMind zaprezentowała AlphaGo Zero, najnowszą z serii maszyn do gry w go opartych na technice sztucznej inteligencji. Od poprzedników, którzy uczyli się strategii, analizując zapisy olbrzymiej liczby partii rozgrywanych przez ludzi, odróżnia ją to, że jest autonomiczna i zdobywa doświadczenie, rywalizując sama ze sobą. To duże osiągnięcie, ale zastosowanie maszyn takich, jak AlphaGo Zero jest ograniczone do gier o jasnych regułach. Poza tym, aby zdobyć swoje ponadludzkie umiejętności, maszyna musi rozegrać miliony partii.

Ludzie od okresu niemowlęcego rozwijają się dzięki badaniu swojego otoczenia i eksperymentowaniu z ruchem oraz mową. Sami zbierają niezbędne dane, adaptują się do nowych sytuacji i dzielą się między sobą wiedzą.

Mniej więcej na przełomie wieków robotycy, neuronaukowcy i psychologowie zaczęli zastanawiać się nad możliwością zbudowania maszyn zdolnych naśladować taki spontaniczny rozwój. Współpraca specjalistów z różnych dziedzin zaowocowała powstaniem androidów, które potrafią manipulować przedmiotami, opanować podstawowe słownictwo i elementarną arytmetykę, a nawet uwidaczniać pewne sygnały społeczne. Te same systemy sztucznej inteligencji pomagają naukowcom zrozumieć, jak przebiega proces uczenia się u dzieci.