ziemia
Autor: Doug Main | dodano: 2018-02-26
Seks łososi przenosi góry

Być może rybi seks nie wydaje się szczególnie ekscytujący, ale gdy takie gody dotyczą milionów osobników i trwają przez tysiące lat, mogą wpłynąć na charakter krajobrazu. W niedawnych badaniach naukowcy poddali analizie wpływ tarła na rzeki na pacyficznych wybrzeżach Stanów Zjednoczonych i doszli do wniosku, że łososiowe amory odcisnęły piętno na górach tego regionu.

Łososie powracają z oceanu do rzek i potoków, w których się urodziły, by wydać na świat nowe życie. Kiedy samica znajdzie miejsce z odpowiednich rozmiarów kamykami na dnie, wykopuje jamkę na złożenie jaj. Gdy jajeczka zostaną zapłodnione przez samca, samica kopie na dnie powyżej kolejną jamę i zasypuje ikrę wykopanym osadem. Te jej działania naruszają spoistość osadów i ułatwiają ich erozję – mówi współautor pracy Alexander K. Fremier, zajmujący się organizmami wodnymi na Washington State University.

Fremier badał w doświadczalnym potoku wraz z kolegami wpływ łososi na tempo erozji i ekstrapolował te dane na prawdziwe rzeki w ciągu milionów lat. W pracy, opublikowanej online we wrześniu ub. roku w czasopiśmie Geomorphology, autorzy donoszą, że łososiowe tarło mogło obniżyć dno niektórych rzek o 30% bardziej, niż gdyby ryby parzyły się gdzie indziej.

David R. Montgomery, geomorfolog na University of Washington, który nie brał udziału w tej pracy, uważa te badania za fascynującą „ilustrację współzależności aktywności biologicznej i procesów, które uważamy za ściśle fizyczne”. Z własnych badań Montgomery’ego wynika, że wypiętrzenie gór mogło spowodować różnicowanie, specjalizację i specjację (powstawanie nowych gatunków) wśród łososi. Omawiana praca pokazuje, że tarło może wzmagać te procesy, zmieniając tempo erozji i kształt dolin rzecznych. Montgomery uważa wprawdzie, że efekty te – w porównaniu z ruchami tektonicznymi – nie są zbyt wielkie, ale dodaje, że Fremier wraz z kolegami „sprowokowali do zadawania pytań” o skalę tego zjawiska i całej lawiny jego konsekwencji.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 03/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2019
10/2018 - specjalny
Kalendarium
Grudzień
15
W 1612 r. niemiecki astronom Simon Marius sporządził pierwszy opis Galaktyki Andromedy (M31), bazujący na obserwacjach przez teleskop.
Warto przeczytać
Michael Hebb to współtwórca popularnego na Zachodzie ruchu, w ramach którego ludzie, znajomi lub nieznajomi, spotykają się przy stole, by porozmawiać o śmierci. Tak jak o życiu, normalnie. Gdybyś mógł przedłużyć swoje życie, to o jak długo? Jak wygląda dobra śmierć? Jak chciałbyś być wspominany?

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Doug Main | dodano: 2018-02-26
Seks łososi przenosi góry

Być może rybi seks nie wydaje się szczególnie ekscytujący, ale gdy takie gody dotyczą milionów osobników i trwają przez tysiące lat, mogą wpłynąć na charakter krajobrazu. W niedawnych badaniach naukowcy poddali analizie wpływ tarła na rzeki na pacyficznych wybrzeżach Stanów Zjednoczonych i doszli do wniosku, że łososiowe amory odcisnęły piętno na górach tego regionu.

Łososie powracają z oceanu do rzek i potoków, w których się urodziły, by wydać na świat nowe życie. Kiedy samica znajdzie miejsce z odpowiednich rozmiarów kamykami na dnie, wykopuje jamkę na złożenie jaj. Gdy jajeczka zostaną zapłodnione przez samca, samica kopie na dnie powyżej kolejną jamę i zasypuje ikrę wykopanym osadem. Te jej działania naruszają spoistość osadów i ułatwiają ich erozję – mówi współautor pracy Alexander K. Fremier, zajmujący się organizmami wodnymi na Washington State University.

Fremier badał w doświadczalnym potoku wraz z kolegami wpływ łososi na tempo erozji i ekstrapolował te dane na prawdziwe rzeki w ciągu milionów lat. W pracy, opublikowanej online we wrześniu ub. roku w czasopiśmie Geomorphology, autorzy donoszą, że łososiowe tarło mogło obniżyć dno niektórych rzek o 30% bardziej, niż gdyby ryby parzyły się gdzie indziej.

David R. Montgomery, geomorfolog na University of Washington, który nie brał udziału w tej pracy, uważa te badania za fascynującą „ilustrację współzależności aktywności biologicznej i procesów, które uważamy za ściśle fizyczne”. Z własnych badań Montgomery’ego wynika, że wypiętrzenie gór mogło spowodować różnicowanie, specjalizację i specjację (powstawanie nowych gatunków) wśród łososi. Omawiana praca pokazuje, że tarło może wzmagać te procesy, zmieniając tempo erozji i kształt dolin rzecznych. Montgomery uważa wprawdzie, że efekty te – w porównaniu z ruchami tektonicznymi – nie są zbyt wielkie, ale dodaje, że Fremier wraz z kolegami „sprowokowali do zadawania pytań” o skalę tego zjawiska i całej lawiny jego konsekwencji.