człowiek
Autor: Cordelia Fine i Mark A. Elgar | dodano: 2017-09-22
Rozwiąźli mężczyźni, cnotliwe kobiety i inne mity związane z płcią

Ilustracje Yuko Shimizu


Jedno z najbardziej nowatorskich muzeów australijskich – Museum of Old and New Art w Hobart na Tasmanii – przygotowało niedawno wystawę poświęconą ewolucji sztuki. Troje zaproszonych do współpracy naukowców dzieliło się swoimi przemyśleniami na temat ewolucyjnego wyjaśnienia różnych zagadnień, od budowy i zachowań ameb, mrówek czy antylop, aż po specyficzne dla ludzi zamiłowanie do sztuki. Jedno z tych wyjaśnień ujmuje sztukę jako cechę podobną do pełnego przepychu pawiego ogona, mającego za zadanie zwiększenie sukcesu reprodukcyjnego jego posiadacza, jako nosiciela szczególnie pożądanych cech.

Czy ta koncepcja przywołuje na myśl obraz pełnej pasji artystki bezkompromisowo przekraczającej tradycyjne granice sztuki i wykorzystującej jako swoje muzy zastępy młodych, świetnie zbudowanych mężczyzn? Raczej nam się nie wydaje.

Stereotyp przebojowego, rozwiązłego faceta i jego przeciwieństwa, skromnej i cnotliwej kobiety, jest głęboko zakorzeniony w naszej psychice. Wedle rozpowszechnionych przekonań różnice w zachowaniach między mężczyznami a kobietami są wrodzone i ukształtowane w toku ewolucji przez dobór naturalny dla maksymalizacji sukcesów rozrodczych obu stron. W zgodzie z tym poglądem mężczyźni, jako obdarzeni wrodzoną skłonnością do podejmowania ryzyka i przebojowością, są predestynowani do dominacji na wszelkich polach ludzkiej działalności – w sztuce, nauce i polityce.

Jednak przy bliższym zbadaniu zachowań człowieka i innych zwierząt okazuje się, że te wyjściowe założenia na temat behawioralnych różnic między płciami są błędne. Na przykład, u wielu gatunków asertywne lub rozgrywające samice osiągają wyraźne korzyści reprodukcyjne. Z kolei u ludzi kobiety i mężczyźni wykazują często takie same preferencje w zachowaniach seksualnych, całkowicie wbrew przyjętym i ugruntowanym przekonaniom. Jest zarazem coraz bardziej oczywiste, że w rozwoju przystosowawczych zachowań swoją rolę odgrywają także dziedziczone czynniki środowiskowe – w przypadku ludzi wśród tych czynników jest też nasza „genderowa” kultura. A to oznacza, że postulat równości płci może być teraz łatwiejszy do zrealizowania, niż się kiedyś wydawało.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 10/2017sss »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
07/2020
10/2019 - specjalny
Kalendarium
Lipiec
4
W 1054 r. w gwiazdozbiorze Byka wybuchła supernowa SN 1054 o jasności dorównującej Wenus. Jej pozostałością jest Mgławica Krab.
Warto przeczytać
Czy wiesz, że Tadeusz Kościuszko wciąż się zakochiwał, nieszczęśliwie lokując swoje uczucia? Do czego posuwała się żona i muza Jana Matejki, by zmusić go do ulegania swoim zadziwiającym zachciankom? Dlaczego w krakowskim klasztorze karmelitanek więziono nieszczęsną Barbarę Ubryk?

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Cordelia Fine i Mark A. Elgar | dodano: 2017-09-22
Rozwiąźli mężczyźni, cnotliwe kobiety i inne mity związane z płcią

Ilustracje Yuko Shimizu


Jedno z najbardziej nowatorskich muzeów australijskich – Museum of Old and New Art w Hobart na Tasmanii – przygotowało niedawno wystawę poświęconą ewolucji sztuki. Troje zaproszonych do współpracy naukowców dzieliło się swoimi przemyśleniami na temat ewolucyjnego wyjaśnienia różnych zagadnień, od budowy i zachowań ameb, mrówek czy antylop, aż po specyficzne dla ludzi zamiłowanie do sztuki. Jedno z tych wyjaśnień ujmuje sztukę jako cechę podobną do pełnego przepychu pawiego ogona, mającego za zadanie zwiększenie sukcesu reprodukcyjnego jego posiadacza, jako nosiciela szczególnie pożądanych cech.

Czy ta koncepcja przywołuje na myśl obraz pełnej pasji artystki bezkompromisowo przekraczającej tradycyjne granice sztuki i wykorzystującej jako swoje muzy zastępy młodych, świetnie zbudowanych mężczyzn? Raczej nam się nie wydaje.

Stereotyp przebojowego, rozwiązłego faceta i jego przeciwieństwa, skromnej i cnotliwej kobiety, jest głęboko zakorzeniony w naszej psychice. Wedle rozpowszechnionych przekonań różnice w zachowaniach między mężczyznami a kobietami są wrodzone i ukształtowane w toku ewolucji przez dobór naturalny dla maksymalizacji sukcesów rozrodczych obu stron. W zgodzie z tym poglądem mężczyźni, jako obdarzeni wrodzoną skłonnością do podejmowania ryzyka i przebojowością, są predestynowani do dominacji na wszelkich polach ludzkiej działalności – w sztuce, nauce i polityce.

Jednak przy bliższym zbadaniu zachowań człowieka i innych zwierząt okazuje się, że te wyjściowe założenia na temat behawioralnych różnic między płciami są błędne. Na przykład, u wielu gatunków asertywne lub rozgrywające samice osiągają wyraźne korzyści reprodukcyjne. Z kolei u ludzi kobiety i mężczyźni wykazują często takie same preferencje w zachowaniach seksualnych, całkowicie wbrew przyjętym i ugruntowanym przekonaniom. Jest zarazem coraz bardziej oczywiste, że w rozwoju przystosowawczych zachowań swoją rolę odgrywają także dziedziczone czynniki środowiskowe – w przypadku ludzi wśród tych czynników jest też nasza „genderowa” kultura. A to oznacza, że postulat równości płci może być teraz łatwiejszy do zrealizowania, niż się kiedyś wydawało.