człowiek
dodano: 2016-01-26
Zmienne koleje płci

Badania demograficzne na płodach dowodzą, że prawdopodobieństwo stwierdzenia przewagi liczebnej jednej płci nad drugą zmienia się w czasie.

Na sali porodowej istnieje (nieznacznie) większa szansa, że noworodek będzie chłopcem, a nie dziewczynką. Spośród żywych urodzeń w Stanach Zjednoczonych chłopcy stanowią 51,3% i odsetek ten utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie od ostatnich siedmiu dekad. Eksperci zakładali, że ta przewaga mężczyzn pojawia się już z chwilą zapłodnienia. Nowe analizy dokumentacji dotyczącej płodów jednak wskazują, że szanse na narodziny chłopca lub dziewczynki wynoszą początkowo 50:50 i zmieniają się w trakcie trwania ciąży. Początkowo przeważają szanse na dziewczynkę, potem na chłopca, wreszcie, po upływie dziewięciu miesięcy, znowu na dziewczynkę.

W najbardziej wszechstronnym dotąd badaniu tego typu biolog Steven Hecht Orzack z Fresh Pond Research Institute w Massachusetts wraz ze współpracownikami przeanalizował około 36 mln dokumentów dotyczących leczenia niepłodności, badań prenatalnych, a także aborcji i poronień, jak również dane pochodzące z amerykańskiego spisu ludności. Naukowcy odkryli, że w kilku momentach dochodzi do odchyleń proporcji płci od stosunku 50:50. Wahania te wynikają najprawdopodobniej z zaburzeń genetycznych i chromosomalnych, które wywołują naturalne poronienia na różnych etapach ciąży, napisali autorzy badania w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA.

„Jest to istotna informacja na temat ciąży u ludzi, której wcześniej nie mieliśmy – mówi Orzack. – Może się przydać ginekologom, demografom lub biologom”.   Kat Long

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 02/2016 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
09/2019
10/2018 - specjalny
Kalendarium
Październik
16
W 1978 r. Wanda Rutkiewicz jako trzecia kobieta na świecie oraz pierwsza Europejka weszła na szczyt Mount Everestu (8848 m n.p.m.)
Warto przeczytać
14 września 2015 roku zaczęła się era nowej astronomii, która przez najbliższe stulecia kształtować będzie naszą wizję świata, opartą na obserwacji nie światła, lecz fal grawitacyjnych emitowanych przez ruchy i drgania ciał niebieskich.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2016-01-26
Zmienne koleje płci

Badania demograficzne na płodach dowodzą, że prawdopodobieństwo stwierdzenia przewagi liczebnej jednej płci nad drugą zmienia się w czasie.

Na sali porodowej istnieje (nieznacznie) większa szansa, że noworodek będzie chłopcem, a nie dziewczynką. Spośród żywych urodzeń w Stanach Zjednoczonych chłopcy stanowią 51,3% i odsetek ten utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie od ostatnich siedmiu dekad. Eksperci zakładali, że ta przewaga mężczyzn pojawia się już z chwilą zapłodnienia. Nowe analizy dokumentacji dotyczącej płodów jednak wskazują, że szanse na narodziny chłopca lub dziewczynki wynoszą początkowo 50:50 i zmieniają się w trakcie trwania ciąży. Początkowo przeważają szanse na dziewczynkę, potem na chłopca, wreszcie, po upływie dziewięciu miesięcy, znowu na dziewczynkę.

W najbardziej wszechstronnym dotąd badaniu tego typu biolog Steven Hecht Orzack z Fresh Pond Research Institute w Massachusetts wraz ze współpracownikami przeanalizował około 36 mln dokumentów dotyczących leczenia niepłodności, badań prenatalnych, a także aborcji i poronień, jak również dane pochodzące z amerykańskiego spisu ludności. Naukowcy odkryli, że w kilku momentach dochodzi do odchyleń proporcji płci od stosunku 50:50. Wahania te wynikają najprawdopodobniej z zaburzeń genetycznych i chromosomalnych, które wywołują naturalne poronienia na różnych etapach ciąży, napisali autorzy badania w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA.

„Jest to istotna informacja na temat ciąży u ludzi, której wcześniej nie mieliśmy – mówi Orzack. – Może się przydać ginekologom, demografom lub biologom”.   Kat Long