wszechświat
Autor: Douglas Finkbeiner, Meng Su i Dmitry Malyshev | dodano: 2014-07-21
Wielkie bąble Drogi Mlecznej

Nowo odkryte obłoki zajmują obszar dziesiątków tysięcy lat świetlnych po obu stronach dysku Drogi Mlecznej. Ich pochodzenie pozostaje tajemnicą

W pogodną noc, daleko od świateł miast, można dostrzec piękny łuk przecinający nieboskłon: to nasza macierzysta galaktyka – Droga Mleczna. Już w starożytności ludzie podziwiali ciemne obłoki pyłowe wyróżniające się na mlecznym tle. Zaledwie cztery wieki temu Galileusz skierował swój teleskop na niebo i stwierdził, że „mleko” to łączne światło niezliczonych gwiazd.

Niedawno nasze wyobrażenie o architekturze Drogi Mlecznej znowu uległo zmianie. Korzystając z teleskopu całkowicie nowego typu, wspólnie ze współpracownikami odkryliśmy ogromne struktury górujące nad centrum Galaktyki i rozcią­gające się w przestrzeni na dziesiątki tysięcy lat świetlnych. Tych jasnych obłoków nie dostrzegano tak długo, gdyż emitują głównie promieniowanie gamma, które nie jest w stanie przedrzeć się przez naszą atmosferę.

Nie wiemy jeszcze, jaki proces wytworzył te obiekty, które nazwaliśmy Bąblami Fermiego, ani nawet z czego są zrobione. Siłą napędową wydają się tajemnicze procesy zachodzące głęboko w centrum naszej Drogi Mlecznej – chaotycznym obszarze, w którym supermasywna czarna dziura tworzy wiry w gorącym gazie, podczas gdy energetyczne supernowe rozkwitają niczym żonkile na bogatej glebie gwiezdnych inkubatorów.

Podobnie jak wiele niespodziewanych zjawisk, Bąble Fermiego zostały odkryte praktycznie przez przypadek. Kiedy jednak dowiedzieliśmy się o ich istnieniu, zaczęliśmy skrupulatnie opracowywać ich mapę. Wielkie bąble Drogi Mlecznej mogą pomóc nam w wyjaśnieniu tajemnic budowy i historii naszej Galaktyki.

 

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2014 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
07/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Lipiec
17
W 1975 r. na orbicie okołoziemskiej doszło do połączenia amerykańskiego statku kosmicznego Apollo z radzieckim Sojuzem.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Douglas Finkbeiner, Meng Su i Dmitry Malyshev | dodano: 2014-07-21
Wielkie bąble Drogi Mlecznej

Nowo odkryte obłoki zajmują obszar dziesiątków tysięcy lat świetlnych po obu stronach dysku Drogi Mlecznej. Ich pochodzenie pozostaje tajemnicą

W pogodną noc, daleko od świateł miast, można dostrzec piękny łuk przecinający nieboskłon: to nasza macierzysta galaktyka – Droga Mleczna. Już w starożytności ludzie podziwiali ciemne obłoki pyłowe wyróżniające się na mlecznym tle. Zaledwie cztery wieki temu Galileusz skierował swój teleskop na niebo i stwierdził, że „mleko” to łączne światło niezliczonych gwiazd.

Niedawno nasze wyobrażenie o architekturze Drogi Mlecznej znowu uległo zmianie. Korzystając z teleskopu całkowicie nowego typu, wspólnie ze współpracownikami odkryliśmy ogromne struktury górujące nad centrum Galaktyki i rozcią­gające się w przestrzeni na dziesiątki tysięcy lat świetlnych. Tych jasnych obłoków nie dostrzegano tak długo, gdyż emitują głównie promieniowanie gamma, które nie jest w stanie przedrzeć się przez naszą atmosferę.

Nie wiemy jeszcze, jaki proces wytworzył te obiekty, które nazwaliśmy Bąblami Fermiego, ani nawet z czego są zrobione. Siłą napędową wydają się tajemnicze procesy zachodzące głęboko w centrum naszej Drogi Mlecznej – chaotycznym obszarze, w którym supermasywna czarna dziura tworzy wiry w gorącym gazie, podczas gdy energetyczne supernowe rozkwitają niczym żonkile na bogatej glebie gwiezdnych inkubatorów.

Podobnie jak wiele niespodziewanych zjawisk, Bąble Fermiego zostały odkryte praktycznie przez przypadek. Kiedy jednak dowiedzieliśmy się o ich istnieniu, zaczęliśmy skrupulatnie opracowywać ich mapę. Wielkie bąble Drogi Mlecznej mogą pomóc nam w wyjaśnieniu tajemnic budowy i historii naszej Galaktyki.