ziemia
Autor: Marcin Machalski | dodano: 2012-11-20
Pióra dla ornitomima

Pierwotnie upierzenie nie służyło dinozaurom do latania, lecz do ozdoby.

W 1890 roku paleontolog amerykański Othniel Charles Marsh opisał szczątki nowego dinozaura z grupy teropodów (do grupy tej należą dwunożne drapieżniki, takie jak T. rex). Znalezisko pochodziło z późnokredowych skał okolic Denver w stanie Kolorado. Zachowała się tylko tylna noga zwierzęcia, o wybitnie ptasiej budowie. Marsh nazwał więc dinozaura Ornithomimus, czyli „ptakopodobny”.

Wkrótce znaleziono krewniaków ornitomima. Wszystkie te dinozaury, określane jako Ornithomimosauria, cechowała podobna budowa ciała: były dwunożne, miały długie ogony oraz szyje z niewielką głową o bezzębnych szczękach. Podobieństwo do ptaków, zwłaszcza nielotnych, było uderzające. Znajdowało więc odzwieciedlenie w nazwach nadawanych kolejnym znaleziskom, np. Struthiomimus, czyli „strusiopodobny” lub Gallimimus, czyli „kuropodobny” (ten ostatni został opisany przez polskich paleontologów na podstawie szkieletów ze skał kredowych pustyni Gobi).

Mimo ptasich podobieństw szkieletu, na rekonstrukcjach ornitomimy przedstawiano jeszcze do niedawna w tradycyjnej szacie – z łuskami, jak u jaszczurek, oraz w typowo gadzich, zgniłozielonych barwach. Obraz nie zmienił się nawet po odkryciach chińskich upierzonych dinozaurów (lub jak chcą niektórzy paleontolodzy ptaków o cechach dinozaurów). Wielu badaczy podejrzewało, że ornitomimy były upierzone, lecz brakowało na to dowodów. W przeciwieństwie do chińskich znalezisk, które zostały utrwalone w drobnoziarnistych utworach jeziornych, szkielety ornitomimów występują w gruboziarnistych piaskowcach, które powstawały w środowisku rzecznym. Nikt nie spodziewał się znalezisk piór w tego typu utworach geologicznych.

Opublikowane w Science z 26 października wyniki badań zespołu paleontologów pod kierunkiem Darli Zelenitsky sprawiły, że ornitomim wreszcie w pełni zasługuje na swoją nazwę. Paleontolodzy przebadali trzy szkielety z późnej kredy w prowincji Alberta w Kanadzie. Dwa należały do osobników dorosłych, trzeci zaś do osobnika młodocianego. U młodego i jednego z dorosłych stwierdzono pozostałości włóknistych protopiór, zachowanych w gruboziarnistym piaskowcu. Natomiast na kościach przedniej kończyny drugiego z dorosłych osobników odkryto ślady po kontakcie z dudkami piór, takich jak ptasie. Są to pierwsze dowody na istnienie piór u tych dinozaurów.

Zdaniem badaczy przednie kończyny ornitomima przypominały ptasie skrzydła, jednak nie służyły do latania. Najprawdopodobniej tworzyły barwne wachlarze używane do pokazów godowych. Ornitomimozaury zajmują niższą pozycję w drzewie rodowym teropodów niż wszystkie znane nam dinozaury, które umiały aktywnie latać. Skłoniło to zespół Darli Zelenitsky do akceptacji wysuwanej już w przeszłości hipotezy, że pióra powstały do innych celów, a dopiero później zostały wykorzystane do lotu. Z pewnością nie jest to koniec gorącej dyskusji na temat pochodzenia piór i ptaków. Najważniejsze wydaje się jednak to, że znaleziska z Kanady ujawniły niedoceniane dotąd możliwości utrwalenia tak delikatnych struktur, jak ptasie pióra, w gruboziarnistych utworach osadowych. Strach pomyśleć, że podobne szczątki mogły być dotychczas niszczone podczas preparacji szkieletów!

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 12/2012 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
24
W 1859 r. Karol Darwin opublikował dzieło O powstaniu gatunków na drodze doboru naturalnego.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Marcin Machalski | dodano: 2012-11-20
Pióra dla ornitomima

Pierwotnie upierzenie nie służyło dinozaurom do latania, lecz do ozdoby.

W 1890 roku paleontolog amerykański Othniel Charles Marsh opisał szczątki nowego dinozaura z grupy teropodów (do grupy tej należą dwunożne drapieżniki, takie jak T. rex). Znalezisko pochodziło z późnokredowych skał okolic Denver w stanie Kolorado. Zachowała się tylko tylna noga zwierzęcia, o wybitnie ptasiej budowie. Marsh nazwał więc dinozaura Ornithomimus, czyli „ptakopodobny”.

Wkrótce znaleziono krewniaków ornitomima. Wszystkie te dinozaury, określane jako Ornithomimosauria, cechowała podobna budowa ciała: były dwunożne, miały długie ogony oraz szyje z niewielką głową o bezzębnych szczękach. Podobieństwo do ptaków, zwłaszcza nielotnych, było uderzające. Znajdowało więc odzwieciedlenie w nazwach nadawanych kolejnym znaleziskom, np. Struthiomimus, czyli „strusiopodobny” lub Gallimimus, czyli „kuropodobny” (ten ostatni został opisany przez polskich paleontologów na podstawie szkieletów ze skał kredowych pustyni Gobi).

Mimo ptasich podobieństw szkieletu, na rekonstrukcjach ornitomimy przedstawiano jeszcze do niedawna w tradycyjnej szacie – z łuskami, jak u jaszczurek, oraz w typowo gadzich, zgniłozielonych barwach. Obraz nie zmienił się nawet po odkryciach chińskich upierzonych dinozaurów (lub jak chcą niektórzy paleontolodzy ptaków o cechach dinozaurów). Wielu badaczy podejrzewało, że ornitomimy były upierzone, lecz brakowało na to dowodów. W przeciwieństwie do chińskich znalezisk, które zostały utrwalone w drobnoziarnistych utworach jeziornych, szkielety ornitomimów występują w gruboziarnistych piaskowcach, które powstawały w środowisku rzecznym. Nikt nie spodziewał się znalezisk piór w tego typu utworach geologicznych.

Opublikowane w Science z 26 października wyniki badań zespołu paleontologów pod kierunkiem Darli Zelenitsky sprawiły, że ornitomim wreszcie w pełni zasługuje na swoją nazwę. Paleontolodzy przebadali trzy szkielety z późnej kredy w prowincji Alberta w Kanadzie. Dwa należały do osobników dorosłych, trzeci zaś do osobnika młodocianego. U młodego i jednego z dorosłych stwierdzono pozostałości włóknistych protopiór, zachowanych w gruboziarnistym piaskowcu. Natomiast na kościach przedniej kończyny drugiego z dorosłych osobników odkryto ślady po kontakcie z dudkami piór, takich jak ptasie. Są to pierwsze dowody na istnienie piór u tych dinozaurów.

Zdaniem badaczy przednie kończyny ornitomima przypominały ptasie skrzydła, jednak nie służyły do latania. Najprawdopodobniej tworzyły barwne wachlarze używane do pokazów godowych. Ornitomimozaury zajmują niższą pozycję w drzewie rodowym teropodów niż wszystkie znane nam dinozaury, które umiały aktywnie latać. Skłoniło to zespół Darli Zelenitsky do akceptacji wysuwanej już w przeszłości hipotezy, że pióra powstały do innych celów, a dopiero później zostały wykorzystane do lotu. Z pewnością nie jest to koniec gorącej dyskusji na temat pochodzenia piór i ptaków. Najważniejsze wydaje się jednak to, że znaleziska z Kanady ujawniły niedoceniane dotąd możliwości utrwalenia tak delikatnych struktur, jak ptasie pióra, w gruboziarnistych utworach osadowych. Strach pomyśleć, że podobne szczątki mogły być dotychczas niszczone podczas preparacji szkieletów!