człowiek
Autor: Magda Bednarczyk, Anna Szwedes | dodano: 2012-10-18
Dlaczego ludzie się jąkają?

Odpowiadają mgr Magda Bednarczyk i mgr Anna Szwedes z Oddziału Neurologiczno-Rehabilitacyjnego Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży:

Na świecie jąka się około 40 mln ludzi, a w naszym kraju – według szacunków Polskiego Związku Jąkają­cych się – około 500 tys. osób. Problem ten mieli tak znani ludzie, jak Izaak Newton, Karol Darwin, Winston Churchill, Bruce Willis, Rowan Atkinson, a nawet Mary­lin Monroe. Dolegliwość jest szczególnie częsta u dzieci – w wieku przedszkolnym zdarza się co dziesiątemu (i czterokrotnie częściej chłopcom niż dziewczętom), ale już w wieku 10 lat odsetek ten spada do 4%.

Podłożem jąkania się są zaburzenia artykulacyjne (krótkie lub przedłużające się skurcze mięśni warg i pod­niebienia miękkiego oraz wzmożone ich drganie), fona­cyjne (zbyt silne zwarcie strun głosowych, głos twardy oraz wydłużanie początku i końca fonacji) i oddechowe (wydech przerywany skróconym wdechem, zwiększe­nie częstości oddechów itp.). Kiedy przeważają skurcze kloniczne, powodują powtarzanie dźwięku, na przykład po-po-po-pogoda, a kiedy toniczne, pojawiają się tzw. bloki, na przykład p...poo...pogoda. Tym objawom często towarzyszą tzw. współruchy: drganie skrzydełek nosa, mruganie, chrząkanie, a nawet wzruszanie ramionami czy odrzucanie głowy. Zdarza się także czerwienienie się, blednięcie, pocenie lub oziębienie dłoni. Ciekawost­ką jest, że jąkający się mówi płynnie w samotności, bez problemów śpiewa i recytuje z pamięci.

Fizjolodzy, psycholodzy i logopedzi upatrują przy­czyn jąkania się w zaburzeniach genetycznych, metabo-licznych, nieprawidłowościach funkcjonowania mózgu, jego uszkodzeniach, ogólnej niesprawności motorycznej i mięśniowej, urazach psychicznych, problemach rodzin­nych lub przestrachu. W 2001 roku naukowcy z Tulane University Health Sciences Center w Nowym Orleanie odkryli, że u osób jąkających się budowa anatomiczna ośrodków mowy jest inna niż u zdrowych osób. Nie po­wstała jednak dotychczas jedna, przekonująca teoria.

Jąkanie się ma często poważne konse­kwencje. Powoduje lęk przed rozmową, uni­kanie wypowiedzi w szerszym gronie, wstyd i brak wiary w siebie, a nawet depresję. Dla­tego jąkanie warto leczyć – zajmują się tym logopedzi i psychoterapeuci. Najlepsze wyni­ki daje metoda rytmizacji mówienia, metoda zwolnienia tempa mówienia, echokorekcja, relaksacja. Ogromnie ważna jest determina­cja pacjenta. Są znane przypadki samowyle­czenia matek uczących mówić swoje dzieci.

Aby podkreślić wagę problemu, w 1998 roku podczas V Światowego Kongresu Osób Jąkających się w Johannesburgu w RPA usta­nowiono Światowy Dzień Osób Jąkających się, który przypada 22 października.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 03/2006 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
20
W 1985 r. Microsoft zaprezentował system operacyjny Windows 1.0.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Magda Bednarczyk, Anna Szwedes | dodano: 2012-10-18
Dlaczego ludzie się jąkają?

Odpowiadają mgr Magda Bednarczyk i mgr Anna Szwedes z Oddziału Neurologiczno-Rehabilitacyjnego Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży:

Na świecie jąka się około 40 mln ludzi, a w naszym kraju – według szacunków Polskiego Związku Jąkają­cych się – około 500 tys. osób. Problem ten mieli tak znani ludzie, jak Izaak Newton, Karol Darwin, Winston Churchill, Bruce Willis, Rowan Atkinson, a nawet Mary­lin Monroe. Dolegliwość jest szczególnie częsta u dzieci – w wieku przedszkolnym zdarza się co dziesiątemu (i czterokrotnie częściej chłopcom niż dziewczętom), ale już w wieku 10 lat odsetek ten spada do 4%.

Podłożem jąkania się są zaburzenia artykulacyjne (krótkie lub przedłużające się skurcze mięśni warg i pod­niebienia miękkiego oraz wzmożone ich drganie), fona­cyjne (zbyt silne zwarcie strun głosowych, głos twardy oraz wydłużanie początku i końca fonacji) i oddechowe (wydech przerywany skróconym wdechem, zwiększe­nie częstości oddechów itp.). Kiedy przeważają skurcze kloniczne, powodują powtarzanie dźwięku, na przykład po-po-po-pogoda, a kiedy toniczne, pojawiają się tzw. bloki, na przykład p...poo...pogoda. Tym objawom często towarzyszą tzw. współruchy: drganie skrzydełek nosa, mruganie, chrząkanie, a nawet wzruszanie ramionami czy odrzucanie głowy. Zdarza się także czerwienienie się, blednięcie, pocenie lub oziębienie dłoni. Ciekawost­ką jest, że jąkający się mówi płynnie w samotności, bez problemów śpiewa i recytuje z pamięci.

Fizjolodzy, psycholodzy i logopedzi upatrują przy­czyn jąkania się w zaburzeniach genetycznych, metabo-licznych, nieprawidłowościach funkcjonowania mózgu, jego uszkodzeniach, ogólnej niesprawności motorycznej i mięśniowej, urazach psychicznych, problemach rodzin­nych lub przestrachu. W 2001 roku naukowcy z Tulane University Health Sciences Center w Nowym Orleanie odkryli, że u osób jąkających się budowa anatomiczna ośrodków mowy jest inna niż u zdrowych osób. Nie po­wstała jednak dotychczas jedna, przekonująca teoria.

Jąkanie się ma często poważne konse­kwencje. Powoduje lęk przed rozmową, uni­kanie wypowiedzi w szerszym gronie, wstyd i brak wiary w siebie, a nawet depresję. Dla­tego jąkanie warto leczyć – zajmują się tym logopedzi i psychoterapeuci. Najlepsze wyni­ki daje metoda rytmizacji mówienia, metoda zwolnienia tempa mówienia, echokorekcja, relaksacja. Ogromnie ważna jest determina­cja pacjenta. Są znane przypadki samowyle­czenia matek uczących mówić swoje dzieci.

Aby podkreślić wagę problemu, w 1998 roku podczas V Światowego Kongresu Osób Jąkających się w Johannesburgu w RPA usta­nowiono Światowy Dzień Osób Jąkających się, który przypada 22 października.