ziemia
Autor: Hanna Legutowska | dodano: 2012-08-10
Jak ratować kasztanowce?

Jak ratować kasztanowce?

Odpowiada dr Hanna Legutowska z Katedry Entomologii Stosowanej SGGW w Warszawie.

Kasztanowce białe, drzewa pochodzące z Bałkanów, są w całej Europie chętnie sadzone w parkach i ogrodach ze względu na walory estetyczne. Niestety, od kilku lat raczej szpecą, niż zdobią krajobraz. Już na przełomie maja i czerwca ich liście zaczynają żółknąć, następnie brązowieć, a potem coraz liczniej opadać. Tak najczęściej objawia się najazd szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella). Ten mały, 3.5-milimetrowy motyl, którego gąsienice żerują w liściach kasztanowców, najchętniej właśnie białych (Aesculus hipocastanum), pojawił się pod koniec lat siedemdziesiątych w Macedonii i w ciągu kilkunastu lat opanował znaczną część Europy. Rozprzestrzenia się biernie przenoszony z wiatrem lub za pośrednictwem środków transportu nawet na odległość wielu kilometrów. Ma krótki cykl życiowy, w jednym roku wydając na świat nawet do sześciu pokoleń w zależności od temperatury i długości sezonu wegetacyjnego (w naszym klimacie pojawiają się trzy generacje szkodnika). Zimuje w opadłych liściach w postaci poczwarek, zaskakująco odpornych na niskie temperatury (nawet do –25°C).

Stadium szkodliwym są gąsienice, które drążą w miękiszu liści dwu-, trzycentymetrowe chodniki (miny). Uszkodzone liście pokrywają się jasnożółtymi plamami, potem brązowieją i przedwcześnie opadają. Niekiedy już w sierpniu kasztanowce straszą nagimi gałęziami, jesienią zaś powtórnie zakwitają, gdy następuje rozwój pąków śpiących. Zjawisko to jest niekorzystne i może przyczynić się do przemarzania drzew w okresie zimy.

Walkę z motylem utrudniają uwarunkowania techniczne i obowiązujące przepisy prawne. Zwalczanie chemiczne (opryskiwanie koron drzew) w miastach jest niedozwolone z uwagi na szkodliwy wpływ na środowisko i zdrowie ludzi. W praktyce na razie nie da się zahamować inwazji szkodnika, ale połączenie dostępnych metod ochrony może istotnie ograniczyć jego liczebność i skutki żerowania.

Najprostsze jest usuwanie opadłych liści, by ograniczyć liczebność zimujących poczwarek szkodnika. Trzeba je przeprowadzać jak najszybciej, gdyż część poczwarek wypada z suchego listowia do ziemi i wiosną wylęgną się z nich motyle. Opadłe liście należy wygrabiać, a następnie palić albo kompostować w pryzmie pokrytej ziemią lub folią, w której temperatura powinna wynosić ponad 40°C. Metoda ta jest najłatwiejsza, ale ogranicza tylko do 50% liczebność pierwszego pokolenia szrotówka.

Pożyteczne bezkręgowce, takie jak drapieżne owady (złotooki i pasikoniki) oraz pająki, w niewielkim stopniu ograniczają wzrost populacji szrotówka. Skuteczniejsze w niszczeniu jego gąsienic są ptaki, głównie sikory: modra, bogatka i uboga – zmniejszają one liczebność szkodnika o 3%. Zawieszanie budek lęgowych dla ptaków owadożernych spowoduje z pewnością zwiększenie ich znaczenia.

Kolejną metodą jest umieszczanie na pniach kasztanowców opasek lepowych z folii, do których przyklejają się motyle szrotówka wkrótce po wylęgu. To szczególnie skuteczne w przypadku pierwszego ich pokolenia, które często dociera do liści, wędrując w górę po pniu. Efektywność odłowu na opaski można zwiększyć, umieszczając na nich dostępne w sprzedaży dyspensery feromonowe wabiące samce. Pułapki należy założyć na pniu przed wylotem samców, zanim dojdzie do zapłodnienia samic, czyli do końca pierwszego tygodnia maja. Do opasek, niestety, przyklejają się również owady pożyteczne (np. larwy biedronek).

Skutecznym i bezpiecznym sposobem zwalczania szrotówka jest wstrzykiwanie odpowiedniego preparatu do pni kasztanowców. Metoda ta jest też jednocześnie najbardziej kontrowersyjna z uwagi na brak jednoznacznych obserwacji jej wpływu na zdrowie drzew. W Polsce zezwolono ostatnio na stosowanie w tym celu preparatu Treex 200 SL. Zabieg z użyciem tego środka mogą wykonywać wyłącznie przeszkolone ekipy.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 09/2009 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
18
W 1897 r. urodził się Patrick Maynard Stuart Blackett, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Hanna Legutowska | dodano: 2012-08-10
Jak ratować kasztanowce?

Jak ratować kasztanowce?

Odpowiada dr Hanna Legutowska z Katedry Entomologii Stosowanej SGGW w Warszawie.

Kasztanowce białe, drzewa pochodzące z Bałkanów, są w całej Europie chętnie sadzone w parkach i ogrodach ze względu na walory estetyczne. Niestety, od kilku lat raczej szpecą, niż zdobią krajobraz. Już na przełomie maja i czerwca ich liście zaczynają żółknąć, następnie brązowieć, a potem coraz liczniej opadać. Tak najczęściej objawia się najazd szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella). Ten mały, 3.5-milimetrowy motyl, którego gąsienice żerują w liściach kasztanowców, najchętniej właśnie białych (Aesculus hipocastanum), pojawił się pod koniec lat siedemdziesiątych w Macedonii i w ciągu kilkunastu lat opanował znaczną część Europy. Rozprzestrzenia się biernie przenoszony z wiatrem lub za pośrednictwem środków transportu nawet na odległość wielu kilometrów. Ma krótki cykl życiowy, w jednym roku wydając na świat nawet do sześciu pokoleń w zależności od temperatury i długości sezonu wegetacyjnego (w naszym klimacie pojawiają się trzy generacje szkodnika). Zimuje w opadłych liściach w postaci poczwarek, zaskakująco odpornych na niskie temperatury (nawet do –25°C).

Stadium szkodliwym są gąsienice, które drążą w miękiszu liści dwu-, trzycentymetrowe chodniki (miny). Uszkodzone liście pokrywają się jasnożółtymi plamami, potem brązowieją i przedwcześnie opadają. Niekiedy już w sierpniu kasztanowce straszą nagimi gałęziami, jesienią zaś powtórnie zakwitają, gdy następuje rozwój pąków śpiących. Zjawisko to jest niekorzystne i może przyczynić się do przemarzania drzew w okresie zimy.

Walkę z motylem utrudniają uwarunkowania techniczne i obowiązujące przepisy prawne. Zwalczanie chemiczne (opryskiwanie koron drzew) w miastach jest niedozwolone z uwagi na szkodliwy wpływ na środowisko i zdrowie ludzi. W praktyce na razie nie da się zahamować inwazji szkodnika, ale połączenie dostępnych metod ochrony może istotnie ograniczyć jego liczebność i skutki żerowania.

Najprostsze jest usuwanie opadłych liści, by ograniczyć liczebność zimujących poczwarek szkodnika. Trzeba je przeprowadzać jak najszybciej, gdyż część poczwarek wypada z suchego listowia do ziemi i wiosną wylęgną się z nich motyle. Opadłe liście należy wygrabiać, a następnie palić albo kompostować w pryzmie pokrytej ziemią lub folią, w której temperatura powinna wynosić ponad 40°C. Metoda ta jest najłatwiejsza, ale ogranicza tylko do 50% liczebność pierwszego pokolenia szrotówka.

Pożyteczne bezkręgowce, takie jak drapieżne owady (złotooki i pasikoniki) oraz pająki, w niewielkim stopniu ograniczają wzrost populacji szrotówka. Skuteczniejsze w niszczeniu jego gąsienic są ptaki, głównie sikory: modra, bogatka i uboga – zmniejszają one liczebność szkodnika o 3%. Zawieszanie budek lęgowych dla ptaków owadożernych spowoduje z pewnością zwiększenie ich znaczenia.

Kolejną metodą jest umieszczanie na pniach kasztanowców opasek lepowych z folii, do których przyklejają się motyle szrotówka wkrótce po wylęgu. To szczególnie skuteczne w przypadku pierwszego ich pokolenia, które często dociera do liści, wędrując w górę po pniu. Efektywność odłowu na opaski można zwiększyć, umieszczając na nich dostępne w sprzedaży dyspensery feromonowe wabiące samce. Pułapki należy założyć na pniu przed wylotem samców, zanim dojdzie do zapłodnienia samic, czyli do końca pierwszego tygodnia maja. Do opasek, niestety, przyklejają się również owady pożyteczne (np. larwy biedronek).

Skutecznym i bezpiecznym sposobem zwalczania szrotówka jest wstrzykiwanie odpowiedniego preparatu do pni kasztanowców. Metoda ta jest też jednocześnie najbardziej kontrowersyjna z uwagi na brak jednoznacznych obserwacji jej wpływu na zdrowie drzew. W Polsce zezwolono ostatnio na stosowanie w tym celu preparatu Treex 200 SL. Zabieg z użyciem tego środka mogą wykonywać wyłącznie przeszkolone ekipy.