człowiek
Autor: Piotr Nockowski | dodano: 2012-08-09
Dlaczego grzybice tak trudno wyleczyć?

(Fot. Jakub Martyński/Wikipedia)

Dlaczego grzybice tak trudno wyleczyć?

Odpowiada dr n. med. Piotr Nockowski, specjalista dermatolog.

Dermatofity to różne gatunki grzybów, których wspólną cechą jest zdolność do enzymatycznego rozkładu i żywienia się keratyną stanowiącą główny budulec naskórka, włosów i paznokci. Dzieli się je na geofilne – prowadzące saprofityczny tryb życia w glebie i tylko okazyjnie atakujące zwierzęta i człowieka, zoofilne – zakażające różne gatunki zwierząt i w wyniku kontaktu z nimi mogące czasami atakować człowieka, oraz antropofilne – których głównym źródłem jest człowiek.

Grzyby geofilne i zoofilne wywołują grzybice z ostrym odczynem zapalnym i dużym nasileniem objawów chorobowych na skutek silnej stymulacji antygenowej układu odpornościowego człowieka. Dzięki temu grzybice wykazują tendencję do samowyleczenia, a właściwa terapia tylko przyśpiesza ten proces. Z kolei grzyby antropofilne słabo wnikają do warstw żywych naskórka, ograniczają ekspresję antygenów silnie pobudzających układ odpornościowy człowieka i wydzielają substancje hamujące lokalną odpowiedź immunologiczną. Unikają przez to ostrej reakcji odpornościowej. Grzybice przez nie wywoływane cechują się powierzchownym charakterem i słabym nasileniem objawów zapalnych. Niekiedy jedynym objawem może być nadmierne rogowacenie, złuszczanie lub maceracja naskórka. Mają za to charakter przewlekły, czasami wieloletni, łatwo nawracają. Z tych powodów to właśnie one, a nie pozornie groźniejsze grzybice zoofilne czy geofilne, stanowią większy problem terapeutyczny. Prawie połowę wszystkich zakażeń dermatofitowych w Polsce wywołuje grzyb antropofilny Trichophyton rubrum, najczęściej atakujący skórę między palcami stóp i paznokcie stóp. Te dwa regiony zakażenia mogą stanowić wieloletnie źródło infekcji również dla mniej typowych lokalizacji zarówno u tego samego pacjenta, jak i osób z jego otoczenia.

Niektórzy ludzie łatwiej ulegają zakażeniu, co wynika z indywidualnego „dopasowania” immunologicznego szczepu grzyba do ludzkiego układu odpornościowego. Wobec powszechnej obecności zarodników grzybów w otoczeniu często jest to kluczowy czynnik nawrotów choroby.

            Cykl życiowy dermatofitów trwa dłużej niż innych drobnoustrojów, dlatego działanie leków w ich przypadku jest również proporcjonalnie wolniejsze. Na dodatek w wyniku zahamowania metabolizmu zarodniki są niepodatne na leki przeciwgrzybicze. Farmaceutyki (razem z układem odpornościowym chorego) niszczą formę wegetatywną grzyba i powodują ustąpienie objawów klinicznych schorzenia, ale zarodniki gromadzące się w naskórku, paznokciach czy otoczeniu pacjenta stają się źródłem ponownego zakażenia, gdy tylko leki przestaną działać. Istotnym elementem powodzenia kuracji jest zatem naturalny proces odnowy struktur skeratynizowanych, eliminujący zarodniki grzybów. W przypadku naskórka wynosi on około miesiąca, natomiast paznokci stóp – przynajmniej pół roku. Niestety, im dłuższy czas kuracji, tym mniejszy odsetek pacjentów sumiennie stosujących się do wskazań przez cały zalecany czas. Obserwuje się również zjawisko narastającej oporności grzybów na stosowane leki, chociaż mniej nasilone niż w przypadku bakterii. Warto dodać, że w grzybicach paznokci pojawia się jeszcze jeden niekorzystny aspekt – grzyb na skutek rozkładu keratyny powoduje powstawanie przestrzeni powietrznych będących przeszkodą dla swobodnej dyfuzji leku, na skutek czego w niektórych fragmentach paznokcia grzybnia może przetrwać i wrastać w jego nowo tworzące się fragmenty. Aby do tego nie dopuścić, stosuje się terapię łączoną – doustną i miejscową, oraz maksymalne spiłowywanie zakażonej płytki.

By zapobiec ponownej infekcji, trzeba usunąć zarodniki z otoczenia pacjenta, wyrzucając wszystkie buty i skarpetki (kosztowne) lub poddając je dezynfekcji (niełatwe ze względu na dużą odporność zarodników na czynniki fizyczne i chemiczne). Pranie skarpet nawet w wysokiej temperaturze nie niszczy zarodników. Tania i skuteczna metoda to dezynfekcja w oparach formaliny, ale ze względu na toksyczność nie jest ona bezpieczna w warunkach domowych, a niedokładnie wywietrzone buty mogą być przyczyną rozwoju alergii na formalinę. Pacjent powinien stosować profilaktykę: dokładnie osuszać stopy, unikać nieprzepuszczalnego dla wilgoci obuwia i korzystania z publicznych natrysków. W praktyce wyeliminowanie wszystkich źródeł zakażenia oraz czynników im sprzyjających wymaga znacznego zaangażowania chorego i jego rodziny. Dlatego w większości przypadków po skutecznym leczeniu grzybic antropofilnych stóp i paznokci ostatecznie dochodzi do reinfekcji.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 05/2011 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
17
W 1833 r. urodził się Lucjan Rydel, polski lekarz, okulista, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Piotr Nockowski | dodano: 2012-08-09
Dlaczego grzybice tak trudno wyleczyć?

(Fot. Jakub Martyński/Wikipedia)

Dlaczego grzybice tak trudno wyleczyć?

Odpowiada dr n. med. Piotr Nockowski, specjalista dermatolog.

Dermatofity to różne gatunki grzybów, których wspólną cechą jest zdolność do enzymatycznego rozkładu i żywienia się keratyną stanowiącą główny budulec naskórka, włosów i paznokci. Dzieli się je na geofilne – prowadzące saprofityczny tryb życia w glebie i tylko okazyjnie atakujące zwierzęta i człowieka, zoofilne – zakażające różne gatunki zwierząt i w wyniku kontaktu z nimi mogące czasami atakować człowieka, oraz antropofilne – których głównym źródłem jest człowiek.

Grzyby geofilne i zoofilne wywołują grzybice z ostrym odczynem zapalnym i dużym nasileniem objawów chorobowych na skutek silnej stymulacji antygenowej układu odpornościowego człowieka. Dzięki temu grzybice wykazują tendencję do samowyleczenia, a właściwa terapia tylko przyśpiesza ten proces. Z kolei grzyby antropofilne słabo wnikają do warstw żywych naskórka, ograniczają ekspresję antygenów silnie pobudzających układ odpornościowy człowieka i wydzielają substancje hamujące lokalną odpowiedź immunologiczną. Unikają przez to ostrej reakcji odpornościowej. Grzybice przez nie wywoływane cechują się powierzchownym charakterem i słabym nasileniem objawów zapalnych. Niekiedy jedynym objawem może być nadmierne rogowacenie, złuszczanie lub maceracja naskórka. Mają za to charakter przewlekły, czasami wieloletni, łatwo nawracają. Z tych powodów to właśnie one, a nie pozornie groźniejsze grzybice zoofilne czy geofilne, stanowią większy problem terapeutyczny. Prawie połowę wszystkich zakażeń dermatofitowych w Polsce wywołuje grzyb antropofilny Trichophyton rubrum, najczęściej atakujący skórę między palcami stóp i paznokcie stóp. Te dwa regiony zakażenia mogą stanowić wieloletnie źródło infekcji również dla mniej typowych lokalizacji zarówno u tego samego pacjenta, jak i osób z jego otoczenia.

Niektórzy ludzie łatwiej ulegają zakażeniu, co wynika z indywidualnego „dopasowania” immunologicznego szczepu grzyba do ludzkiego układu odpornościowego. Wobec powszechnej obecności zarodników grzybów w otoczeniu często jest to kluczowy czynnik nawrotów choroby.

            Cykl życiowy dermatofitów trwa dłużej niż innych drobnoustrojów, dlatego działanie leków w ich przypadku jest również proporcjonalnie wolniejsze. Na dodatek w wyniku zahamowania metabolizmu zarodniki są niepodatne na leki przeciwgrzybicze. Farmaceutyki (razem z układem odpornościowym chorego) niszczą formę wegetatywną grzyba i powodują ustąpienie objawów klinicznych schorzenia, ale zarodniki gromadzące się w naskórku, paznokciach czy otoczeniu pacjenta stają się źródłem ponownego zakażenia, gdy tylko leki przestaną działać. Istotnym elementem powodzenia kuracji jest zatem naturalny proces odnowy struktur skeratynizowanych, eliminujący zarodniki grzybów. W przypadku naskórka wynosi on około miesiąca, natomiast paznokci stóp – przynajmniej pół roku. Niestety, im dłuższy czas kuracji, tym mniejszy odsetek pacjentów sumiennie stosujących się do wskazań przez cały zalecany czas. Obserwuje się również zjawisko narastającej oporności grzybów na stosowane leki, chociaż mniej nasilone niż w przypadku bakterii. Warto dodać, że w grzybicach paznokci pojawia się jeszcze jeden niekorzystny aspekt – grzyb na skutek rozkładu keratyny powoduje powstawanie przestrzeni powietrznych będących przeszkodą dla swobodnej dyfuzji leku, na skutek czego w niektórych fragmentach paznokcia grzybnia może przetrwać i wrastać w jego nowo tworzące się fragmenty. Aby do tego nie dopuścić, stosuje się terapię łączoną – doustną i miejscową, oraz maksymalne spiłowywanie zakażonej płytki.

By zapobiec ponownej infekcji, trzeba usunąć zarodniki z otoczenia pacjenta, wyrzucając wszystkie buty i skarpetki (kosztowne) lub poddając je dezynfekcji (niełatwe ze względu na dużą odporność zarodników na czynniki fizyczne i chemiczne). Pranie skarpet nawet w wysokiej temperaturze nie niszczy zarodników. Tania i skuteczna metoda to dezynfekcja w oparach formaliny, ale ze względu na toksyczność nie jest ona bezpieczna w warunkach domowych, a niedokładnie wywietrzone buty mogą być przyczyną rozwoju alergii na formalinę. Pacjent powinien stosować profilaktykę: dokładnie osuszać stopy, unikać nieprzepuszczalnego dla wilgoci obuwia i korzystania z publicznych natrysków. W praktyce wyeliminowanie wszystkich źródeł zakażenia oraz czynników im sprzyjających wymaga znacznego zaangażowania chorego i jego rodziny. Dlatego w większości przypadków po skutecznym leczeniu grzybic antropofilnych stóp i paznokci ostatecznie dochodzi do reinfekcji.