ziemia
Autor: Lech Łobocki | dodano: 2012-08-08
Czy prognozy pogody uwzględniają zanieczyszczenia powietrza?

Czy w prognozach pogody uwzględnia się zanieczyszczenia powietrza?

Odpowiada dr hab. inż. Lech Łobocki z Wy­działu Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej:

Unoszące się w atmosferze pyły i ga­zy pochodzące z przemysłu i transportu, a także pyły wzbijane z powierzchni Zie­mi mają istotny wpływ na procesy klima­tyczne i pogodowe. Zmiana stężeń gazów domieszkowych (głównie ditlenku węgla i metanu) powoduje silniejsze pochłania­nie i reemisję promieniowania podczer­wonego przez atmosferę i prowadzi do zmian równowagi radiacyjnej i nasilenia efektu cieplarnianego. Z kolei pyły i ae­rozole powstające jako zanieczyszczenia wtórne (wskutek przemian chemicznych zachodzących w atmosferze) bezpośrednio zmieniają własności optyczne atmosfery. Mogą też działać jako jądra kondensacji, nasilając procesy tworzenia się chmur, i w ten sposób zmieniać bilans opadów oraz (pośrednio) bilans promieniowania.

Oddziaływania te mają duże znaczenie klimatotwórcze, stąd dokłada się wielu sta­rań, by je uwzględniać w modelach global­nych wykorzystywanych do badania i pro­gnozowania zmian klimatu. Modele takie stosuje się także w średnioterminowych numerycznych prognozach meteorolo­gicznych, jednak branie w nich pod uwa­gę zanieczyszczeń atmosfery i procesów chemicznych wymaga na bieżąco znacz­nych ilości dodatkowych danych. Z grub­sza chodzi o dwie kategorie informacji: aktualne wartości stężeń, potrzebne do sformułowania warunków początkowych, oraz szacunkowe poziomy emisji.

Stężenia podstawowych zanieczysz­czeń powietrza rejestruje się już w wie­lu krajach za pośrednictwem systemów monitoringu jakości powietrza. (W Pol­sce w sieci Państwowego Monitoringu Środowiska działa obecnie już ponad 100 naziemnych automatycznych stacji pomiarowych). Prócz stacji naziemnych, wykonywane są także pomiary sondażo­we i teledetekcyjne, dostarczające infor­macji o pionowych rozkładach stężeń. Dzięki rozwojowi techniki satelitarnych pomiarów składu chemicznego atmo-sfery możliwe stało się już uzyskiwanie aktualnych danych o stanie zanieczysz­czenia powietrza nad obszarem całego globu. Wszystkie te układy pomiarowe tworzą fundament, na którym są obec­nie budowane systemy gromadzenia, przetwarzania i udostępniania informa­cji – analogicznie do systemów od lat stosowanych w meteorologii.

Jednak problem, i to niemały, sprawia jakość danych dotyczących emisji, ponie­waż w większości uzyskuje się je metoda­mi szacunkowymi. Ograniczona wiary­godność tych danych wciąż jest głównym źródłem niepewności prognoz.

W ciągu kilku najbliższych lat praw-dopodobnie powstanie operacyjny system prognoz „pogody chemicznej” o zasięgu globalnym i rozdzielczości przestrzen­nej kilkudziesięciu kilometrów. Systemy takie są już używane do badań nau-kowych. W dalszej przyszłości, w miarę wzrostu mocy komputerów i rozbudowy sieci pomiarowej, również regionalne prognozy pogody będą uwzględniać miejscowe zanieczyszczenia

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 11/2007 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
17
W 1833 r. urodził się Lucjan Rydel, polski lekarz, okulista, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Lech Łobocki | dodano: 2012-08-08
Czy prognozy pogody uwzględniają zanieczyszczenia powietrza?

Czy w prognozach pogody uwzględnia się zanieczyszczenia powietrza?

Odpowiada dr hab. inż. Lech Łobocki z Wy­działu Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej:

Unoszące się w atmosferze pyły i ga­zy pochodzące z przemysłu i transportu, a także pyły wzbijane z powierzchni Zie­mi mają istotny wpływ na procesy klima­tyczne i pogodowe. Zmiana stężeń gazów domieszkowych (głównie ditlenku węgla i metanu) powoduje silniejsze pochłania­nie i reemisję promieniowania podczer­wonego przez atmosferę i prowadzi do zmian równowagi radiacyjnej i nasilenia efektu cieplarnianego. Z kolei pyły i ae­rozole powstające jako zanieczyszczenia wtórne (wskutek przemian chemicznych zachodzących w atmosferze) bezpośrednio zmieniają własności optyczne atmosfery. Mogą też działać jako jądra kondensacji, nasilając procesy tworzenia się chmur, i w ten sposób zmieniać bilans opadów oraz (pośrednio) bilans promieniowania.

Oddziaływania te mają duże znaczenie klimatotwórcze, stąd dokłada się wielu sta­rań, by je uwzględniać w modelach global­nych wykorzystywanych do badania i pro­gnozowania zmian klimatu. Modele takie stosuje się także w średnioterminowych numerycznych prognozach meteorolo­gicznych, jednak branie w nich pod uwa­gę zanieczyszczeń atmosfery i procesów chemicznych wymaga na bieżąco znacz­nych ilości dodatkowych danych. Z grub­sza chodzi o dwie kategorie informacji: aktualne wartości stężeń, potrzebne do sformułowania warunków początkowych, oraz szacunkowe poziomy emisji.

Stężenia podstawowych zanieczysz­czeń powietrza rejestruje się już w wie­lu krajach za pośrednictwem systemów monitoringu jakości powietrza. (W Pol­sce w sieci Państwowego Monitoringu Środowiska działa obecnie już ponad 100 naziemnych automatycznych stacji pomiarowych). Prócz stacji naziemnych, wykonywane są także pomiary sondażo­we i teledetekcyjne, dostarczające infor­macji o pionowych rozkładach stężeń. Dzięki rozwojowi techniki satelitarnych pomiarów składu chemicznego atmo-sfery możliwe stało się już uzyskiwanie aktualnych danych o stanie zanieczysz­czenia powietrza nad obszarem całego globu. Wszystkie te układy pomiarowe tworzą fundament, na którym są obec­nie budowane systemy gromadzenia, przetwarzania i udostępniania informa­cji – analogicznie do systemów od lat stosowanych w meteorologii.

Jednak problem, i to niemały, sprawia jakość danych dotyczących emisji, ponie­waż w większości uzyskuje się je metoda­mi szacunkowymi. Ograniczona wiary­godność tych danych wciąż jest głównym źródłem niepewności prognoz.

W ciągu kilku najbliższych lat praw-dopodobnie powstanie operacyjny system prognoz „pogody chemicznej” o zasięgu globalnym i rozdzielczości przestrzen­nej kilkudziesięciu kilometrów. Systemy takie są już używane do badań nau-kowych. W dalszej przyszłości, w miarę wzrostu mocy komputerów i rozbudowy sieci pomiarowej, również regionalne prognozy pogody będą uwzględniać miejscowe zanieczyszczenia