nauki ścisłe
Autor: Bernard Król | dodano: 2012-08-08
Dlaczego niektóre pożary gasi się proszkiem?


Dlaczego niektóre pożary gasi się proszkiem?

Odpowiada kpt. mgr inż. Bernard Król z Zakładu Środków Gaśni­czych w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie:

Najpowszechniej stosowanym środkiem gaśniczym jest wo­da. Jest dostępna, tania i zwykle skuteczna. Niekiedy jednak jej użycie jest niewskazane, na przykład gdy płoną paliwa płynne, instalacje pod napięciem czy też metale, które roz­grzewając się do bardzo wysokich temperatur, mogą sprawić, że cząsteczki wody rozpadną się i uwolni się wodór, który do­datkowo podsyci ogień. Nie przez przypadek w strażackim ar­senale pojawiły się alternatywne środki. Inaczej obchodzimy się z płonącymi cieczami palnymi, inaczej z materiałami or­ganicznymi spalającymi się bezpłomieniowo (np. drewnem), a jeszcze inaczej z metalami.

Proszki są jednymi z wielu środków gaśniczych. Stosuje się je nie tylko w podręcznych gaśnicach, ale również w agrega­tach strażackich wozów bojowych oraz rzadziej w instala­cjach przeciwpożarowych budynków. Różnią się one składem chemicznym, który determinuje ich cechy użytkowe, w tym mechanizm działania i skuteczność.

Podstawowymi składnikami proszków do cieczy palnych są wodorowęglany metali alkalicznych (NaHCO3, KHCO3), wę­glany (Na2CO3, CaCO3) oraz siarczany (głównie K2SO4). Skład jest tak dobrany, by proszek stał się inhibitorem spalania – spowalniał je przez zakłócanie wymiany ciepła (mechanizm fizyczny) oraz hamowanie reakcji chemicznych zachodzących w pożarze (mechanizm chemiczny). Aktywne są zarówno sa­me stałe cząstki proszku, jak i gazowe produkty jego rozkładu bądź odparowania.

Inaczej gasi się bezpłomieniowe pożary materiałów sta­łych i metali. W tym wypadku stosuje się proszki uniwersal­ne, składające się z ortofosforanów amonowych: NH4H2PO4 i (NH4)2HPO4, lub mieszaniny tychże i wodorosiarczanu amonowego (NH4HSO4). Działają one w sposób fizyczny, ob­niżając temperaturę płonącego materiału i izolując od tlenu atmosferycznego. Jedynie działanie proszków fosforanowych na substancje celulozowe ma też komponentę inhibicji che­micznej. Rzadko stosowane proszki do gaszenia metali zawie­rają zwykle chlorki sodu i potasu. Mechanizm ich działania jest wyłącznie fizyczny.

Mimo groźnie wyglądających wzorów chemicznych prosz­ków gaśniczych nie należy się obawiać. Nie są szkodliwe ani dla zdrowia, ani dla środowiska. Łagodnie się też obchodzą z gaszonym mieniem, choć faktem jest, że mogą uszkodzić delikatną aparaturę mechaniczną i optyczną, a w przypadku złego oczyszczenia, przyśpieszają korozję. Przy okazji warto obalić mit, jakoby niszczyły silniki samochodowe. Wystarczy je solidnie umyć, wymienić filtry i po sprawie. Płonącego sa­mochodu nie warto gasić jedynie wtedy, gdy jest on dobrze ubezpieczony, a my mamy kłopot z jego zbyciem. Taka sytu­acja nie jest jednak przedmiotem zainteresowania strażaków, lecz już całkiem innych służb mundurowych.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2007 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
18
W 1897 r. urodził się Patrick Maynard Stuart Blackett, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Bernard Król | dodano: 2012-08-08
Dlaczego niektóre pożary gasi się proszkiem?


Dlaczego niektóre pożary gasi się proszkiem?

Odpowiada kpt. mgr inż. Bernard Król z Zakładu Środków Gaśni­czych w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie:

Najpowszechniej stosowanym środkiem gaśniczym jest wo­da. Jest dostępna, tania i zwykle skuteczna. Niekiedy jednak jej użycie jest niewskazane, na przykład gdy płoną paliwa płynne, instalacje pod napięciem czy też metale, które roz­grzewając się do bardzo wysokich temperatur, mogą sprawić, że cząsteczki wody rozpadną się i uwolni się wodór, który do­datkowo podsyci ogień. Nie przez przypadek w strażackim ar­senale pojawiły się alternatywne środki. Inaczej obchodzimy się z płonącymi cieczami palnymi, inaczej z materiałami or­ganicznymi spalającymi się bezpłomieniowo (np. drewnem), a jeszcze inaczej z metalami.

Proszki są jednymi z wielu środków gaśniczych. Stosuje się je nie tylko w podręcznych gaśnicach, ale również w agrega­tach strażackich wozów bojowych oraz rzadziej w instala­cjach przeciwpożarowych budynków. Różnią się one składem chemicznym, który determinuje ich cechy użytkowe, w tym mechanizm działania i skuteczność.

Podstawowymi składnikami proszków do cieczy palnych są wodorowęglany metali alkalicznych (NaHCO3, KHCO3), wę­glany (Na2CO3, CaCO3) oraz siarczany (głównie K2SO4). Skład jest tak dobrany, by proszek stał się inhibitorem spalania – spowalniał je przez zakłócanie wymiany ciepła (mechanizm fizyczny) oraz hamowanie reakcji chemicznych zachodzących w pożarze (mechanizm chemiczny). Aktywne są zarówno sa­me stałe cząstki proszku, jak i gazowe produkty jego rozkładu bądź odparowania.

Inaczej gasi się bezpłomieniowe pożary materiałów sta­łych i metali. W tym wypadku stosuje się proszki uniwersal­ne, składające się z ortofosforanów amonowych: NH4H2PO4 i (NH4)2HPO4, lub mieszaniny tychże i wodorosiarczanu amonowego (NH4HSO4). Działają one w sposób fizyczny, ob­niżając temperaturę płonącego materiału i izolując od tlenu atmosferycznego. Jedynie działanie proszków fosforanowych na substancje celulozowe ma też komponentę inhibicji che­micznej. Rzadko stosowane proszki do gaszenia metali zawie­rają zwykle chlorki sodu i potasu. Mechanizm ich działania jest wyłącznie fizyczny.

Mimo groźnie wyglądających wzorów chemicznych prosz­ków gaśniczych nie należy się obawiać. Nie są szkodliwe ani dla zdrowia, ani dla środowiska. Łagodnie się też obchodzą z gaszonym mieniem, choć faktem jest, że mogą uszkodzić delikatną aparaturę mechaniczną i optyczną, a w przypadku złego oczyszczenia, przyśpieszają korozję. Przy okazji warto obalić mit, jakoby niszczyły silniki samochodowe. Wystarczy je solidnie umyć, wymienić filtry i po sprawie. Płonącego sa­mochodu nie warto gasić jedynie wtedy, gdy jest on dobrze ubezpieczony, a my mamy kłopot z jego zbyciem. Taka sytu­acja nie jest jednak przedmiotem zainteresowania strażaków, lecz już całkiem innych służb mundurowych.