książki
Autor: Zofia Klaybor | dodano: 2012-08-06
Sekrety żeglarza

Manuel Rosa - KOLUMB. Historia nieznana, przeł. Marta Szafrańska-Brandt, Dom Wydawniczy Rebis Poznań 2012

Patrząc na repliki Santa Marii, Nini i Pinty na nabrzeżu Muelle de las Carabelas w Palos de la Frotera, nie można oprzeć się pytaniu, kim był człowiek, który na tak niewielkich statkach odważył się wypłynąć na ocean w poszukiwaniu drogi zachodniej do Indii? Szalonym marzycielem, niezdającym sobie sprawy z ogromu wyzwania i przez przypadek odkrywającym Nowy Świat, czy też wytrawnym żeglarzem, dokładnie znającym Atlantyk i sztukę nawigacji?

Bardzo ciekawą analizę tej kwestii przedstawia Manuel Rosa, historyk, profesor Duke University, który ponad 20 lat poświęcił poszukiwaniu dokumentów, badaniom genealogicznym i heraldycznym oraz analizie materiałów dotyczących Krzysztofa Kolumba. Jak twierdzi, Cristobal Colon (a nie Colombo) to na pewno nie żaden ubogi, niewykształcony syn genueńskiego tkacza, który dopiero w wieku 25 lat opanował sztukę czytania i pisania.

Przeciwnie, to świetnie wykształcony, władający kilkoma językami portugalski szlachcic, znający sztukę nawigacji, astronomię, geografię, matematykę, kosmologię. Człowiek podejmowany na długo przed pierwszą wyprawą na zachód na dworach całej Europy, ożeniony z portugalską arystokratką, spokrewnioną i skoligaconą z najznamienitszymi rodami Europy. Znał świetnie wody wokół Afryki, Atlantyk, morza europejskie. Brał udział w tajnej wyprawie duńsko-portugalskiej do wybrzeży Kanady. Bo, jak dowodzi Manuel Rosa, wiedza o Atlantyku i lądach na zachodzie była w tych czasach nieporównanie większa, niż wynika z mitów związanych z pierwszą wyprawą Kolumba.

Ale Cristobal Colon pod tym imieniem pojawia się nagle. Jego prawdziwe pochodzenie jest ukrywane i choć znane na dworach Europy, to jednak okryte milczeniem. Autor przeprowadza drobiazgowe studia i analizy genealogiczne, poszukując przyczyn tej zmowy i po odrzuceniu innych, mniej prawdopodobnych koncepcji twierdzi, że Kolumb to Segismundo Henriques, syn króla Polski Władysława Warneńczyka, a cały spisek miał chronić tożsamość jego ojca, który nie zginął pod Warną, ale po długich wędrówkach osiadł na Maderze, przybierając imię Henrique Alemao.

Rodowód Kolumba to tylko jeden z wątków książki. Równie interesujące jest twierdzenie, że Cristobal Colon był tajnym agentem Jana II, króla Portugalii. Działalność wielkiego podróżnika przypada na czasy walk z Królestwem Kastylijskim o podział szlaków handlowych i panowanie nad odkrywanymi lądami i wyspami, uwieńczone korzystnym dla Portugalii traktatem z Tordesillas. Jak dowodzi Rosa, wyprawa w poszukiwaniu „Indii” była wielką mistyfikacją mającą na celu zablokowanie władcom Hiszpanii dostępu do bogactw Gwinei i prawdziwych Indii. Kolumb dobrze wiedział, że nie dotarł do Azji, świadomie przekazywał Królom Katolickim fałszywe dane, łącznie z geograficznymi.

Kolumb. Historia nieznana to próba radykalnej zmiany naszej wiedzy o Krzysztofie Kolumbie. I być może nie polskie korzenie odkrywcy są tu najciekawsze, ale niezbyt rozpowszechniony fakt, że przed „odkryciem” Nowego Świata portugalscy żeglarze dysponowali ogromną wiedzą o Atlantyku i dokładnymi mapami, na których zaznaczono wyspy odkryte dużo później oraz wielki ląd – Brazylię.

Lektura tej pozycji wymaga skupienia, ponieważ autor ilustruje swoje tezy wieloma cytatami, przytacza listy, dokumenty, analizuje szczegółowo drzewa genealogiczne. Odrzucając kolejne wersje pochodzenia Cristobala Colona, stara się dokładnie uzasadnić swój punkt widzenia. Niestety, chociaż wynika to prawdopodobnie z konieczności zilustrowania kolejnych wniosków, wiele dokumentów przywołuje kilkakrotnie i z prawie identycznymi komentarzami. Trochę brakuje tu pracy redaktora. A jednak książkę czyta się jak dobrą powieść szpiegowską.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 07/2012 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
22
W 1904 r. urodził się Louis Néel, francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Zofia Klaybor | dodano: 2012-08-06
Sekrety żeglarza

Manuel Rosa - KOLUMB. Historia nieznana, przeł. Marta Szafrańska-Brandt, Dom Wydawniczy Rebis Poznań 2012

Patrząc na repliki Santa Marii, Nini i Pinty na nabrzeżu Muelle de las Carabelas w Palos de la Frotera, nie można oprzeć się pytaniu, kim był człowiek, który na tak niewielkich statkach odważył się wypłynąć na ocean w poszukiwaniu drogi zachodniej do Indii? Szalonym marzycielem, niezdającym sobie sprawy z ogromu wyzwania i przez przypadek odkrywającym Nowy Świat, czy też wytrawnym żeglarzem, dokładnie znającym Atlantyk i sztukę nawigacji?

Bardzo ciekawą analizę tej kwestii przedstawia Manuel Rosa, historyk, profesor Duke University, który ponad 20 lat poświęcił poszukiwaniu dokumentów, badaniom genealogicznym i heraldycznym oraz analizie materiałów dotyczących Krzysztofa Kolumba. Jak twierdzi, Cristobal Colon (a nie Colombo) to na pewno nie żaden ubogi, niewykształcony syn genueńskiego tkacza, który dopiero w wieku 25 lat opanował sztukę czytania i pisania.

Przeciwnie, to świetnie wykształcony, władający kilkoma językami portugalski szlachcic, znający sztukę nawigacji, astronomię, geografię, matematykę, kosmologię. Człowiek podejmowany na długo przed pierwszą wyprawą na zachód na dworach całej Europy, ożeniony z portugalską arystokratką, spokrewnioną i skoligaconą z najznamienitszymi rodami Europy. Znał świetnie wody wokół Afryki, Atlantyk, morza europejskie. Brał udział w tajnej wyprawie duńsko-portugalskiej do wybrzeży Kanady. Bo, jak dowodzi Manuel Rosa, wiedza o Atlantyku i lądach na zachodzie była w tych czasach nieporównanie większa, niż wynika z mitów związanych z pierwszą wyprawą Kolumba.

Ale Cristobal Colon pod tym imieniem pojawia się nagle. Jego prawdziwe pochodzenie jest ukrywane i choć znane na dworach Europy, to jednak okryte milczeniem. Autor przeprowadza drobiazgowe studia i analizy genealogiczne, poszukując przyczyn tej zmowy i po odrzuceniu innych, mniej prawdopodobnych koncepcji twierdzi, że Kolumb to Segismundo Henriques, syn króla Polski Władysława Warneńczyka, a cały spisek miał chronić tożsamość jego ojca, który nie zginął pod Warną, ale po długich wędrówkach osiadł na Maderze, przybierając imię Henrique Alemao.

Rodowód Kolumba to tylko jeden z wątków książki. Równie interesujące jest twierdzenie, że Cristobal Colon był tajnym agentem Jana II, króla Portugalii. Działalność wielkiego podróżnika przypada na czasy walk z Królestwem Kastylijskim o podział szlaków handlowych i panowanie nad odkrywanymi lądami i wyspami, uwieńczone korzystnym dla Portugalii traktatem z Tordesillas. Jak dowodzi Rosa, wyprawa w poszukiwaniu „Indii” była wielką mistyfikacją mającą na celu zablokowanie władcom Hiszpanii dostępu do bogactw Gwinei i prawdziwych Indii. Kolumb dobrze wiedział, że nie dotarł do Azji, świadomie przekazywał Królom Katolickim fałszywe dane, łącznie z geograficznymi.

Kolumb. Historia nieznana to próba radykalnej zmiany naszej wiedzy o Krzysztofie Kolumbie. I być może nie polskie korzenie odkrywcy są tu najciekawsze, ale niezbyt rozpowszechniony fakt, że przed „odkryciem” Nowego Świata portugalscy żeglarze dysponowali ogromną wiedzą o Atlantyku i dokładnymi mapami, na których zaznaczono wyspy odkryte dużo później oraz wielki ląd – Brazylię.

Lektura tej pozycji wymaga skupienia, ponieważ autor ilustruje swoje tezy wieloma cytatami, przytacza listy, dokumenty, analizuje szczegółowo drzewa genealogiczne. Odrzucając kolejne wersje pochodzenia Cristobala Colona, stara się dokładnie uzasadnić swój punkt widzenia. Niestety, chociaż wynika to prawdopodobnie z konieczności zilustrowania kolejnych wniosków, wiele dokumentów przywołuje kilkakrotnie i z prawie identycznymi komentarzami. Trochę brakuje tu pracy redaktora. A jednak książkę czyta się jak dobrą powieść szpiegowską.