książki
Autor: Olga Orzyłowska-Śliwińska | dodano: 2012-08-03
Szare eminencje umysłu

R. Douglas Fields - DRUGI MÓZG. Rewolucja w nauce i medycynie, przeł. Katarzyna Dzięcioł, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011

Do pewnego czasu naukowcy sądzili, że w mózgu są najważniejsze neurony. To one komunikowały się, a także odpowiadały za pamięć i różne funkcje poznawcze. Pozostałe komórki – astrocyty, oligodendrocyty i mikroglej, nazywane ogólnie glejem, uważano za coś w rodzaju rusztowania i wypełniacza, czasami potrzebnego do usunięcia zdegenerowanych neuronów. Zupełnie nie podejrzewano, jak wielki mają wpływ na funkcjonowanie neuronów oraz że i one potrafią ze sobą „rozmawiać”. Lekceważono fakt, iż proporcja liczby komórek glejowych do neuronalnych zwiększa się wraz ze stopniem zaawansowania rozwoju osobniczego, a u człowieka glej stanowi aż 85% komórek mózgu.

Tymczasem mózg to skomplikowana maszyneria, której poszczególne elementy wpływają na działanie całości. Gdy coś jest nie w porządku z glejem, dochodzi do różnych chorób neurodegeneracyjnych skutkujących utratą pamięci lub panowania nad własnym ciałem, takich jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy choroba Alzheimera. Najnowsze badania wskazują też, że komórki te odgrywają rolę w patogenezie wielu chorób psychicznych (schizofrenii, depresji, ADHD, choroby dwubiegunowej). Tematyka wygląda na trudną, lecz tak nie jest, gdyż wszystko – zarówno funkcjonowanie mózgu, jak i przyczyny różnych dysfunkcji – opisano w bardzo przystępny sposób, umożliwiający orientowanie się w poruszanych zagadnieniach nawet osobom bez przygotowania biologicznego.

Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Głodni wiedzy – najświeższe informacje, których nie ma jeszcze w podręcznikach. Dociekliwi praktycy – opisy sprytnych metod badawczych, nierzadko wymagających zręczności zegarmistrza, pełne humoru i barwnych porównań. Z kolei osoby zainteresowane rozwojem nauki trafią na trochę historii, dowiadując się na przykład, jak dochodziło do kolejnych przełomowych odkryć (co przypominało niekiedy pracę detektywa albo wiązało się z koniecznością wyprawy do siedzib ludożerców) oraz kim byli naukowcy zajmujący się badaniem mózgu i przyczyn chorób neurodegeneracyjnych ( jak się okazuje, nie zawsze są to osoby o nieposzlakowanej opinii). Jest też coś dla miłośników głośnej muzyki – rock and rolla bądź utworów orkiestrowych. Wyjaśniono bowiem, w jaki sposób wpływa ona na osłabienie słuchu i uszkodzenie mózgu.

Podjęta w książce tematyka dotyczy wielu poważnych problemów. Autor opisał m.in., jak wirus HIV atakuje mózg, co prowadzi do otępienia i zaburzeń psychicznych. Otóż patogen infekuje komórki mikrogleju, po czym skutecznie się w nich namnaża. Gdy migrują one w mózgu, rozprzestrzeniają kopie najeźdźcy. Z kolei zakażenie astrocytów zamienia je w zabójców neuronów.

Poznajemy również rolę komórek glejowych w odczuwaniu przewlekłego bólu (dzięki zdobytej wiedzy opracowano wiele nowych leków) oraz mechanizm tłumiący przeciwbólowe działanie morfiny, który prowadzi do pojawienia się tolerancji na ten środek. Nowe odkrycia mogą sprawić, że zostaną opracowane metody zapobiegania temu zjawisku, a to oznaczałoby skuteczniejsze leczenie pacjentów z zastosowaniem niższych dawek narkotycznych leków przeciwbólowych. Badania można by też wykorzystać w leczeniu uzależnienia od heroiny.

Podtytuł książki mówi o rewolucji w nauce i medycynie. Rzeczywiście tak jest i to nie tylko ze względu na nowe, ważne informacje. Okazuje się, że dojrzałe astrocyty mogą stymulować komórki pnia uśpione w dorosłym mózgu do tworzenia zastępczych neuronów i komórek glejowych. Wyniki badań nad wykorzystaniem zarodkowych komórek pnia w leczeniu chorób mózgu są niezwykle obiecujące. Z kolei niedojrzale komórki glejowe mają zdolność zastępowania neuronów zniszczonych przez chorobę. Zapanowanie nad nimi dałoby wielkie możliwości terapeutyczne. A wiadomo, ile by to znaczyło dla ludzi, którzy na skutek wypadku i uszkodzenia rdzenia kręgowego zostali sparaliżowani. Oczywiście nie otrzymujemy odpowiedzi na wszystkie pytania. Część badań znajduje się dopiero w powijakach, ale już widać, w jakim kierunku powinny zmierzać.

Według mnie Drugi mózg to obecnie najlepsza pozycja wśród dostępnych na rynku nowych książek popularnonaukowych.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2011 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
22
W 1904 r. urodził się Louis Néel, francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Olga Orzyłowska-Śliwińska | dodano: 2012-08-03
Szare eminencje umysłu

R. Douglas Fields - DRUGI MÓZG. Rewolucja w nauce i medycynie, przeł. Katarzyna Dzięcioł, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011

Do pewnego czasu naukowcy sądzili, że w mózgu są najważniejsze neurony. To one komunikowały się, a także odpowiadały za pamięć i różne funkcje poznawcze. Pozostałe komórki – astrocyty, oligodendrocyty i mikroglej, nazywane ogólnie glejem, uważano za coś w rodzaju rusztowania i wypełniacza, czasami potrzebnego do usunięcia zdegenerowanych neuronów. Zupełnie nie podejrzewano, jak wielki mają wpływ na funkcjonowanie neuronów oraz że i one potrafią ze sobą „rozmawiać”. Lekceważono fakt, iż proporcja liczby komórek glejowych do neuronalnych zwiększa się wraz ze stopniem zaawansowania rozwoju osobniczego, a u człowieka glej stanowi aż 85% komórek mózgu.

Tymczasem mózg to skomplikowana maszyneria, której poszczególne elementy wpływają na działanie całości. Gdy coś jest nie w porządku z glejem, dochodzi do różnych chorób neurodegeneracyjnych skutkujących utratą pamięci lub panowania nad własnym ciałem, takich jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy choroba Alzheimera. Najnowsze badania wskazują też, że komórki te odgrywają rolę w patogenezie wielu chorób psychicznych (schizofrenii, depresji, ADHD, choroby dwubiegunowej). Tematyka wygląda na trudną, lecz tak nie jest, gdyż wszystko – zarówno funkcjonowanie mózgu, jak i przyczyny różnych dysfunkcji – opisano w bardzo przystępny sposób, umożliwiający orientowanie się w poruszanych zagadnieniach nawet osobom bez przygotowania biologicznego.

Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Głodni wiedzy – najświeższe informacje, których nie ma jeszcze w podręcznikach. Dociekliwi praktycy – opisy sprytnych metod badawczych, nierzadko wymagających zręczności zegarmistrza, pełne humoru i barwnych porównań. Z kolei osoby zainteresowane rozwojem nauki trafią na trochę historii, dowiadując się na przykład, jak dochodziło do kolejnych przełomowych odkryć (co przypominało niekiedy pracę detektywa albo wiązało się z koniecznością wyprawy do siedzib ludożerców) oraz kim byli naukowcy zajmujący się badaniem mózgu i przyczyn chorób neurodegeneracyjnych ( jak się okazuje, nie zawsze są to osoby o nieposzlakowanej opinii). Jest też coś dla miłośników głośnej muzyki – rock and rolla bądź utworów orkiestrowych. Wyjaśniono bowiem, w jaki sposób wpływa ona na osłabienie słuchu i uszkodzenie mózgu.

Podjęta w książce tematyka dotyczy wielu poważnych problemów. Autor opisał m.in., jak wirus HIV atakuje mózg, co prowadzi do otępienia i zaburzeń psychicznych. Otóż patogen infekuje komórki mikrogleju, po czym skutecznie się w nich namnaża. Gdy migrują one w mózgu, rozprzestrzeniają kopie najeźdźcy. Z kolei zakażenie astrocytów zamienia je w zabójców neuronów.

Poznajemy również rolę komórek glejowych w odczuwaniu przewlekłego bólu (dzięki zdobytej wiedzy opracowano wiele nowych leków) oraz mechanizm tłumiący przeciwbólowe działanie morfiny, który prowadzi do pojawienia się tolerancji na ten środek. Nowe odkrycia mogą sprawić, że zostaną opracowane metody zapobiegania temu zjawisku, a to oznaczałoby skuteczniejsze leczenie pacjentów z zastosowaniem niższych dawek narkotycznych leków przeciwbólowych. Badania można by też wykorzystać w leczeniu uzależnienia od heroiny.

Podtytuł książki mówi o rewolucji w nauce i medycynie. Rzeczywiście tak jest i to nie tylko ze względu na nowe, ważne informacje. Okazuje się, że dojrzałe astrocyty mogą stymulować komórki pnia uśpione w dorosłym mózgu do tworzenia zastępczych neuronów i komórek glejowych. Wyniki badań nad wykorzystaniem zarodkowych komórek pnia w leczeniu chorób mózgu są niezwykle obiecujące. Z kolei niedojrzale komórki glejowe mają zdolność zastępowania neuronów zniszczonych przez chorobę. Zapanowanie nad nimi dałoby wielkie możliwości terapeutyczne. A wiadomo, ile by to znaczyło dla ludzi, którzy na skutek wypadku i uszkodzenia rdzenia kręgowego zostali sparaliżowani. Oczywiście nie otrzymujemy odpowiedzi na wszystkie pytania. Część badań znajduje się dopiero w powijakach, ale już widać, w jakim kierunku powinny zmierzać.

Według mnie Drugi mózg to obecnie najlepsza pozycja wśród dostępnych na rynku nowych książek popularnonaukowych.