wszechświat
Autor: Knvul Sheikh | dodano: 2017-12-18
Drożdżowa fabryczka

Astronauci nie mogą zabrać ze sobą w kosmos zbyt wiele ładunku, a ponadto niektóre podstawowe rodzaje żywności mogłyby się nie przechować przez cały okres trwania zamierzonej przez NASA misji na Marsa. Naukowcy wynajdują więc przemyślne sposoby rozwiązania tego problemu – między innymi recykling moczu i wydychanego powietrza.

„W miarę jak wyprawy staną się dłuższe, na statku kosmicznym będzie się gromadzić coraz więcej odchodów. Powstaje zatem pytanie, co z tym wszystkim robić?” – mówi Mark Blenner, inżynier‑chemik i biolog z Clemson University. Blenner i jego współpracownicy wykazali, że można uniknąć sprowadzania odchodów z powrotem na Ziemię, dzięki temu, że drożdże są w stanie przerabiać je na składniki pokarmowe – a nawet na masy plastyczne.

Badacze stwierdzili, że Yarrowia lipolytica, spokrewnione z drożdżami piekarskimi, mogą odżywiać się jednym ze składników ludzkiego moczu. Niezależnie o tego, wyhodowali oni algi, które przerabiają dwutlenek węgla z wydychanego powietrza na bogate w węgiel substancje, z których następnie drożdże wytwarzają kwasy tłuszczowe. Poprzez wszczepienie kilku genów z alg i fitoplanktonu do genomu drożdży zespół Blennera zmusił je do „upgrade’owania” tych kwasów tłuszczowych do omega-3, które mają fundamentalne znaczenie dla zdrowia serca, oczu i mózgu. W innym szczepie Y. lipolytica Blenner ze współpracownikami zmodyfikowali cykl wytwarzania kwasów tłuszczowych tak, by dawał on masę poliestrową, którą można by wykorzystywać na statku kosmicznym do wyrobu narzędzi z użyciem drukarki 3D. Odkrycia te zaprezentowano na odbywającym się co dwa lata kongresie American Chemical Society w sierpniu zeszłego roku.

„Drożdże to organizmy doskonale nadające się do tego rodzaju innowacyjnych badań” – mówi Jitendra Joshi, szef NASA Advanced Exploration Systems, który nie brał udziału w tych pracach badawczych.

Przed badaczami wciąż jeszcze stoi zadanie wykazania, że drożdże będą w stanie wydajnie wytwarzać użyteczne produkty w kosmicznych warunkach nieważkości i silnego promieniowania. Jednakże Blenner jest głęboko przekonany, że przyszli astronauci będą „mieli je do dyspozycji jako podręczną maszynkę dostarczającą różnych potrzebnych rzeczy”.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 01/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
01/2018
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Styczeń
23
W 1895 r. norweski naukowiec Carsten Borchgrevink jako pierwszy człowiek wylądował na Antarktydzie  
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Knvul Sheikh | dodano: 2017-12-18
Drożdżowa fabryczka

Astronauci nie mogą zabrać ze sobą w kosmos zbyt wiele ładunku, a ponadto niektóre podstawowe rodzaje żywności mogłyby się nie przechować przez cały okres trwania zamierzonej przez NASA misji na Marsa. Naukowcy wynajdują więc przemyślne sposoby rozwiązania tego problemu – między innymi recykling moczu i wydychanego powietrza.

„W miarę jak wyprawy staną się dłuższe, na statku kosmicznym będzie się gromadzić coraz więcej odchodów. Powstaje zatem pytanie, co z tym wszystkim robić?” – mówi Mark Blenner, inżynier‑chemik i biolog z Clemson University. Blenner i jego współpracownicy wykazali, że można uniknąć sprowadzania odchodów z powrotem na Ziemię, dzięki temu, że drożdże są w stanie przerabiać je na składniki pokarmowe – a nawet na masy plastyczne.

Badacze stwierdzili, że Yarrowia lipolytica, spokrewnione z drożdżami piekarskimi, mogą odżywiać się jednym ze składników ludzkiego moczu. Niezależnie o tego, wyhodowali oni algi, które przerabiają dwutlenek węgla z wydychanego powietrza na bogate w węgiel substancje, z których następnie drożdże wytwarzają kwasy tłuszczowe. Poprzez wszczepienie kilku genów z alg i fitoplanktonu do genomu drożdży zespół Blennera zmusił je do „upgrade’owania” tych kwasów tłuszczowych do omega-3, które mają fundamentalne znaczenie dla zdrowia serca, oczu i mózgu. W innym szczepie Y. lipolytica Blenner ze współpracownikami zmodyfikowali cykl wytwarzania kwasów tłuszczowych tak, by dawał on masę poliestrową, którą można by wykorzystywać na statku kosmicznym do wyrobu narzędzi z użyciem drukarki 3D. Odkrycia te zaprezentowano na odbywającym się co dwa lata kongresie American Chemical Society w sierpniu zeszłego roku.

„Drożdże to organizmy doskonale nadające się do tego rodzaju innowacyjnych badań” – mówi Jitendra Joshi, szef NASA Advanced Exploration Systems, który nie brał udziału w tych pracach badawczych.

Przed badaczami wciąż jeszcze stoi zadanie wykazania, że drożdże będą w stanie wydajnie wytwarzać użyteczne produkty w kosmicznych warunkach nieważkości i silnego promieniowania. Jednakże Blenner jest głęboko przekonany, że przyszli astronauci będą „mieli je do dyspozycji jako podręczną maszynkę dostarczającą różnych potrzebnych rzeczy”.