ziemia
Autor: Marla Broadfoot | dodano: 2017-08-29
Jak zwiększyć plony

 






















Ilustracje Cherie Sinnen 

Mercedes Diaz przemierza błotniste pole soi, a jej palce z jaskrawo pomalowanymi paznokciami głaszczą sięgające kolan rośliny. Przygląda się uważnie łodygom, liściom i strąkom. Szuka symptomów rozmaitych chorób, których nazwami mnie zasypuje. Nagle dostrzega kępkę liści pokrytych plamkami i wykrzykuje: „SDS!”. Zrywa jeden z liści i daje mi do ręki. Przyglądam mu się uważnie. Liść jest wielkości mojej dłoni. Widzę na nim nieregularne otwory i brzydkie brązowe plamy w żółtym odcieniu – to skutek działania toksyny wytwarzanej przez grzyba odpowiedzialnego za SDS (Sudden Death Syndrome), który pożera roślinę, pozbawiając strąków oraz niszcząc jej liście od środka. SDS to jeden z głównych zabójców roślin uprawnych w USA. Według danych United Soybean Board w 2014 roku za sprawą tego grzyba zebrano 60 mln buszli* soi mniej.

Diaz jest patologiem roślin, jednym z wielu tysięcy naukowców szukających nowych sposobów ochrony upraw przed zagrożeniami zdrowotnymi, by zwiększyć ich plony. W 2016 roku jej zespół powlekł nasiona soi tysiącami mikroorganizmów i umieścił je w ziemi, obok poletek kontrolnych ze zwykłymi nasionami, w pół milionie punktów na południu i środkowym zachodzie USA. Wzdłuż granic każdego poletka wydzielano małe poligony, w których rozsiano rozmaite odmiany roślin wrażliwe na poszczególne choroby, aby pełniły funkcję podobną do kanarka w kopalni węgla, czyli ostrzegały przed zagrożeniem, które może dotknąć resztę roślin. Kiedy Diaz identyfikuje SDS lub inną zarazę na takim poligonie ostrzegawczym, ale nie odnajduje jej na sąsiednim poletku testowym, dla niej jest to znak, że mikroorganizmy robią swoją robotę, pomagając w otrzymaniu lepszych jakościowo i obfitszych plonów.

Jednak tego deszczowego dnia we wrześniu zeszłego roku Diaz odkryła, że zarówno poletka testowe, jak i kontrolne podzieliły los poligonów ostrzegawczych. Wprowadzenie mikroorganizmów nic nie dało – a może jednak? Nawet plon wyższy o 6 buszli na akr (powyżej średniej wynoszącej 50 buszli) trudno jest od razu dostrzec w terenie. Diaz będzie więc musiała poczekać, aż rośliny zostaną zebrane, a dane poddane analizom, aby zobaczyć, czy któreś z mikroorganizmów jednak okazały się pomocne.

Tego typu badania trwają zazwyczaj bardzo długo i często są prowadzone po omacku, ale naukowcy tacy jak Diaz mają poczucie, że ścigają się z czasem. Jeśli w rolnictwie nie nastąpią radykalne zmiany w kilku najbliższych dekadach, na świecie może zabraknąć żywności. Według prognoz demograficznych do 2050 roku liczba ludności globu wzrośnie z 7,5 mld do 9,7 mld. Aby napełnić te dodatkowe żołądki i uwzględniwszy rosnący apetyt na mięso, rolnicy powinni zwiększyć produkcję żywności o około 70% w porównaniu z zeszłą dekadą.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 09/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
09/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Wrzesień
20
W 1970 r. radziecka sonda Łuna 16 wylądowała na Księżycu.
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Marla Broadfoot | dodano: 2017-08-29
Jak zwiększyć plony

 






















Ilustracje Cherie Sinnen 

Mercedes Diaz przemierza błotniste pole soi, a jej palce z jaskrawo pomalowanymi paznokciami głaszczą sięgające kolan rośliny. Przygląda się uważnie łodygom, liściom i strąkom. Szuka symptomów rozmaitych chorób, których nazwami mnie zasypuje. Nagle dostrzega kępkę liści pokrytych plamkami i wykrzykuje: „SDS!”. Zrywa jeden z liści i daje mi do ręki. Przyglądam mu się uważnie. Liść jest wielkości mojej dłoni. Widzę na nim nieregularne otwory i brzydkie brązowe plamy w żółtym odcieniu – to skutek działania toksyny wytwarzanej przez grzyba odpowiedzialnego za SDS (Sudden Death Syndrome), który pożera roślinę, pozbawiając strąków oraz niszcząc jej liście od środka. SDS to jeden z głównych zabójców roślin uprawnych w USA. Według danych United Soybean Board w 2014 roku za sprawą tego grzyba zebrano 60 mln buszli* soi mniej.

Diaz jest patologiem roślin, jednym z wielu tysięcy naukowców szukających nowych sposobów ochrony upraw przed zagrożeniami zdrowotnymi, by zwiększyć ich plony. W 2016 roku jej zespół powlekł nasiona soi tysiącami mikroorganizmów i umieścił je w ziemi, obok poletek kontrolnych ze zwykłymi nasionami, w pół milionie punktów na południu i środkowym zachodzie USA. Wzdłuż granic każdego poletka wydzielano małe poligony, w których rozsiano rozmaite odmiany roślin wrażliwe na poszczególne choroby, aby pełniły funkcję podobną do kanarka w kopalni węgla, czyli ostrzegały przed zagrożeniem, które może dotknąć resztę roślin. Kiedy Diaz identyfikuje SDS lub inną zarazę na takim poligonie ostrzegawczym, ale nie odnajduje jej na sąsiednim poletku testowym, dla niej jest to znak, że mikroorganizmy robią swoją robotę, pomagając w otrzymaniu lepszych jakościowo i obfitszych plonów.

Jednak tego deszczowego dnia we wrześniu zeszłego roku Diaz odkryła, że zarówno poletka testowe, jak i kontrolne podzieliły los poligonów ostrzegawczych. Wprowadzenie mikroorganizmów nic nie dało – a może jednak? Nawet plon wyższy o 6 buszli na akr (powyżej średniej wynoszącej 50 buszli) trudno jest od razu dostrzec w terenie. Diaz będzie więc musiała poczekać, aż rośliny zostaną zebrane, a dane poddane analizom, aby zobaczyć, czy któreś z mikroorganizmów jednak okazały się pomocne.

Tego typu badania trwają zazwyczaj bardzo długo i często są prowadzone po omacku, ale naukowcy tacy jak Diaz mają poczucie, że ścigają się z czasem. Jeśli w rolnictwie nie nastąpią radykalne zmiany w kilku najbliższych dekadach, na świecie może zabraknąć żywności. Według prognoz demograficznych do 2050 roku liczba ludności globu wzrośnie z 7,5 mld do 9,7 mld. Aby napełnić te dodatkowe żołądki i uwzględniwszy rosnący apetyt na mięso, rolnicy powinni zwiększyć produkcję żywności o około 70% w porównaniu z zeszłą dekadą.