technika
Autor: Catherine Caruso | dodano: 2017-07-25
Robot dla seniora

Roboty już dziś wykonują wiele ludzkich zadań, od odkurzania po operacje chirurgiczne, a wkrótce prawdopodobnie opanują też umiejętność opiekowania się chorymi i osobami w podeszłym wieku. Jednak na razie nie będą radzić sobie z rozpoznawaniem i reagowaniem na ludzkie emocje, ich zastosowanie w tym zakresie będzie ograniczone. Zmierzając w kierunku „przyjaźniejszych” maszyn, badacze pracują nad robotami zdolnymi lepiej odczytywać i reagować na sygnały społeczne.

Pod koniec 2016 roku IBM i Rice University zademonstrowały wielozadaniowego asystenta-opiekuna seniora Multi-Purpose Eldercare Robot Assistant (MERA), czyli zaadaptowaną wersję Peppera, humanoida skontruowanego przez japońską firmę Soft-Bank Robotics. Pepper ma kolor kości słoniowej i jest wysokości siedmiolatka. Potrafi dostrzec emocje człowieka i zareagować na nie głosem oraz mimiką, dzięki czemu znalazł zastosowanie w japońskich sklepach i domach. MERA, który z założenia ma towarzyszyć osobom starszym w domach, rejestruje na wideo obraz twarzy i analizuje go pod kątem parametrów życiowych, jak tętno i częstość oddechu.

Robota wyposażono w system mowy opracowany specjalnie dla Watsona (systemu sztucznej inteligencji z IBM, który wygrał teleturniej Jeopardy!, znany w Polsce jako Va banque) umożliwiający konwersację na tematy związane ze zdrowiem. „Wszystko tworzy wspaniałą całość” – podkreśla Susann Keohane, organizatorka laboratorium Aging-in-Place Research w IBM.

Robotyczka Maja Matarić i jej współpracownicy z University of Southern California wybrali inne, komplementarne podejście do budowy maszyn społecznych. Ich celem jest robot zdolny uaktywnić seniorów, którzy dzięki temu będą mogli pomóc sami sobie. „Stwierdziliśmy, że ludzie najbardziej potrzebują motywacji do wykonywania koniecznych zadań – wyjaśnia Matarić. – Zainicjowaliśmy więc dziedzinę robotyki społecznie pomocnej: maszyny będą wspierać człowieka dzięki interakcji społecznej, a nie fizycznej.” W przypadku osób starszych taka pomoc może przybierać różne formy, od motywowania do ćwiczeń po ułatwianie utrzymywania więzi z przyjaciółmi i rodziną.

Matarić i jej współpracownicy testowali ostatnio Spritebota, 30-centymetrowego robota w kształcie zielonej sowy, który ma pomagać seniorom w grach towarzyskich z dziećmi i wnukami. Badacze stwierdzili, że ludzie więcej ze sobą rozmawiali i dłużej grali, jeżeli Spritebot był uczestnikiem i moderatorem zabawy.

W kolejnych badaniach zespół Matarić zamierza udostępnić seniorom roboty zachęcające ich do utrwalania zdrowych nawyków, jak na przykład przeznaczania więcej czasu na spacery. Matarić liczy, że obserwując interakcję ludzi z robotami towarzyszącymi, jej zespół zbierze informacje na temat tworzenia się nawyków oraz dynamiki nawiązywania więzi między ludźmi i robotami.

Zapotrzebowanie na roboty asystujące może być skutkiem braku ludzi dotrzymujących towarzystwa seniorom, ale Matarić podkreśla, że maszyna może mieć pewne zalety w porównaniu z człowiekiem. „Cierpliwość robotów jest nieskończona – wyjaśnia. – Mają mniej uprzedzeń i są pozbawione oczekiwań.”

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
09/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Wrzesień
20
W 1966 r. wystrzelono amerykańską sondę księżycową Surveyor 2.
Warto przeczytać
Historia Polski pełna jest mitów, półprawd, przemilczeń i niedomówień. Różne jej wątki bywały w ciągu wieków retuszowane, poprawiane i wygładzane, by w końcu przybrać postać miłej dla ucha opowieści – stawały się narodowymi mitami.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Catherine Caruso | dodano: 2017-07-25
Robot dla seniora

Roboty już dziś wykonują wiele ludzkich zadań, od odkurzania po operacje chirurgiczne, a wkrótce prawdopodobnie opanują też umiejętność opiekowania się chorymi i osobami w podeszłym wieku. Jednak na razie nie będą radzić sobie z rozpoznawaniem i reagowaniem na ludzkie emocje, ich zastosowanie w tym zakresie będzie ograniczone. Zmierzając w kierunku „przyjaźniejszych” maszyn, badacze pracują nad robotami zdolnymi lepiej odczytywać i reagować na sygnały społeczne.

Pod koniec 2016 roku IBM i Rice University zademonstrowały wielozadaniowego asystenta-opiekuna seniora Multi-Purpose Eldercare Robot Assistant (MERA), czyli zaadaptowaną wersję Peppera, humanoida skontruowanego przez japońską firmę Soft-Bank Robotics. Pepper ma kolor kości słoniowej i jest wysokości siedmiolatka. Potrafi dostrzec emocje człowieka i zareagować na nie głosem oraz mimiką, dzięki czemu znalazł zastosowanie w japońskich sklepach i domach. MERA, który z założenia ma towarzyszyć osobom starszym w domach, rejestruje na wideo obraz twarzy i analizuje go pod kątem parametrów życiowych, jak tętno i częstość oddechu.

Robota wyposażono w system mowy opracowany specjalnie dla Watsona (systemu sztucznej inteligencji z IBM, który wygrał teleturniej Jeopardy!, znany w Polsce jako Va banque) umożliwiający konwersację na tematy związane ze zdrowiem. „Wszystko tworzy wspaniałą całość” – podkreśla Susann Keohane, organizatorka laboratorium Aging-in-Place Research w IBM.

Robotyczka Maja Matarić i jej współpracownicy z University of Southern California wybrali inne, komplementarne podejście do budowy maszyn społecznych. Ich celem jest robot zdolny uaktywnić seniorów, którzy dzięki temu będą mogli pomóc sami sobie. „Stwierdziliśmy, że ludzie najbardziej potrzebują motywacji do wykonywania koniecznych zadań – wyjaśnia Matarić. – Zainicjowaliśmy więc dziedzinę robotyki społecznie pomocnej: maszyny będą wspierać człowieka dzięki interakcji społecznej, a nie fizycznej.” W przypadku osób starszych taka pomoc może przybierać różne formy, od motywowania do ćwiczeń po ułatwianie utrzymywania więzi z przyjaciółmi i rodziną.

Matarić i jej współpracownicy testowali ostatnio Spritebota, 30-centymetrowego robota w kształcie zielonej sowy, który ma pomagać seniorom w grach towarzyskich z dziećmi i wnukami. Badacze stwierdzili, że ludzie więcej ze sobą rozmawiali i dłużej grali, jeżeli Spritebot był uczestnikiem i moderatorem zabawy.

W kolejnych badaniach zespół Matarić zamierza udostępnić seniorom roboty zachęcające ich do utrwalania zdrowych nawyków, jak na przykład przeznaczania więcej czasu na spacery. Matarić liczy, że obserwując interakcję ludzi z robotami towarzyszącymi, jej zespół zbierze informacje na temat tworzenia się nawyków oraz dynamiki nawiązywania więzi między ludźmi i robotami.

Zapotrzebowanie na roboty asystujące może być skutkiem braku ludzi dotrzymujących towarzystwa seniorom, ale Matarić podkreśla, że maszyna może mieć pewne zalety w porównaniu z człowiekiem. „Cierpliwość robotów jest nieskończona – wyjaśnia. – Mają mniej uprzedzeń i są pozbawione oczekiwań.”