technika
dodano: 2015-10-22
Pułapki z drukarki

EKOLOGIA

Pułapki z drukarki

Technika może ocalić zagrożonego ostrożnia

Jest coś szczególnie okrutnego, kiedy piękno wykorzystuje się do zabijania, ale dokładnie tak postąpili minionego lata naukowcy z Chicago Botanic Garden. Na piaszczystych wydmach w stanie Wisconsin Kayri Havens wraz ze współpracownikami „zasadziła” około 60 wydrukowanych w technologii 3-D kwiatów, by zwabić inwazyjne ryjkowce w śmiertelną pułapkę.

Od lat 90. przez ponad dekadę miejscowi urzędnicy i naukowcy z rejonu wyżej położonych Wielkich Jezior, ale także z innych obszarów, celowo rozmieszczali w terenie inwazyjnego chrząszcza z rodziny ryjkowcowatych Larinus planus. Chrząszczyk miał zjadać ostrożnia polnego, agresywny chwast rozprzestrzeniający się gwałtownie na polach i pastwiskach Ameryki Północnej. Jak to już jednak zdarzyło się w wielu przypadkach prób kontrolowania liczebności niepożądanych gatunków, dobre intencje doprowadziły do kiepskich rezultatów. Długonosy owad zmienił żywiciela i zaatakował miejscowe gatunki, łącznie z ostrożniami z gatunku Cirsium pitcheri, kolczastymi roślinami kwiatowymi uznanymi w roku 1988 przez U.S. Fish and Wildlife Service za zagrożone w wyniku niszczenia ich siedlisk. Havens twierdzi, że pozostawiony bez nadzoru, żywiący się nasionami ryjkowiec mógłby skrócić okres dzielący zagrożonego ostrożnia od wymarcia o połowę.

Badaczka ma teraz nadzieję, że wydrukowane w technice 3-D fałszywe ostrożnie pomogą kontrolować chrząszcze, które same miały być narzędziami kontroli biologicznej. Plastikowe kwiaty w odcieniach fioletu, bieli i błękitu, z których niektóre są otwarte tylko w połowie, a inne są w pełnym rozkwicie, umieszczono na dwudziestocentymetrowych kołkach, wśród prawdziwych ostrożni na półwyspie Door County w Wisconsin. Większość z nich jest wyposażona w bawełniane knoty nasączone aromatem cytryn lub olejkiem golteriowym, czyli substancjami przyciągającymi ryjkowce. „Potrzebowaliśmy chemicznego wabika” – mówi botanik Pati Vitt. Kamery rejestrują teraz aktywność zwierząt wokół wypełnionych fałszywkami łąk kwiatowych, dzięki czemu naukowcy mogą zebrać informacje o tym, które modele są preferowane przez ryjkowce, ile razy je odwiedzają i jak długo na nich pozostają. Gdy już uda się ustalić, jaka kombinacja koloru, kształtu i zapachu przyciąga chrząszcze, a nie pszczoły, motyle i inne zapylacze, zostaną opracowane pułapki. Określenie wszystkich czynników może potrwać kilka lat, więc na razie ryjkowce, którym spodobały się modele z drukarek 3-D, chwyta się ręcznie i wrzuca do wody z mydłem, gdzie umierają. Jeśli plan fałszerzy zadziała, na straży wydm Wisconsin mogą kiedyś „rozkwitnąć” całe łany kwiatów drukowanych w technologii 3-D.

Debra Weiner

 

 

Inne imitacje z drukarki 3-D

sztuczne owady

Entomolodzy z Pennsylvania State University wyruszyli na wojnę z małymi zielonymi chrząszczami bogatkowatymi z rodzaju Agrilus planipennis, które niszczą jesiony. Naukowcy posługują się elektrycznymi modelami wydrukowanymi w technice 3-D. Kiedy prawdziwe samce chrząszcza lądują na sztucznych samicach w nadziei na kopulację, poraża je prąd.

 

sztuczne kwiaty

Plastikowe kwiaty wydrukowane w całej gamie kształtów pomagają badaczom z University of Washington ustalić, w jaki sposób zapylacze, takie jak podobne do kolibrów ćmy z rodziny zawisakowatych, wybierają do żerowania konkretne kwiaty.

 

sztuczne jaja

Starzyki, które manipulują innymi ptakami tak, że te wychowują ich młode, często składają swoje jaja w gniazdach drozdów wędrownych. Jednak drozdy dość sprawnie wykrywają „obcych” i często wyrzucają podrzucone jaja. Aby przekonać się, jakie cechy charakterystyczne pomagają ptasim matkom w rozpoznaniu oszustwa, ornitolodzy z Hunter College podrzucili różnorodne jaja wydrukowane w 3-D do droździch gniazd. Okazało się, że podrzutki rozpoznawane są po kolorze.

Kat Long i Sarah Lewin

 Źródło zdjęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/Larinus_planus

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 11/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
22
W 1904 r. urodził się Louis Néel, francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2015-10-22
Pułapki z drukarki

EKOLOGIA

Pułapki z drukarki

Technika może ocalić zagrożonego ostrożnia

Jest coś szczególnie okrutnego, kiedy piękno wykorzystuje się do zabijania, ale dokładnie tak postąpili minionego lata naukowcy z Chicago Botanic Garden. Na piaszczystych wydmach w stanie Wisconsin Kayri Havens wraz ze współpracownikami „zasadziła” około 60 wydrukowanych w technologii 3-D kwiatów, by zwabić inwazyjne ryjkowce w śmiertelną pułapkę.

Od lat 90. przez ponad dekadę miejscowi urzędnicy i naukowcy z rejonu wyżej położonych Wielkich Jezior, ale także z innych obszarów, celowo rozmieszczali w terenie inwazyjnego chrząszcza z rodziny ryjkowcowatych Larinus planus. Chrząszczyk miał zjadać ostrożnia polnego, agresywny chwast rozprzestrzeniający się gwałtownie na polach i pastwiskach Ameryki Północnej. Jak to już jednak zdarzyło się w wielu przypadkach prób kontrolowania liczebności niepożądanych gatunków, dobre intencje doprowadziły do kiepskich rezultatów. Długonosy owad zmienił żywiciela i zaatakował miejscowe gatunki, łącznie z ostrożniami z gatunku Cirsium pitcheri, kolczastymi roślinami kwiatowymi uznanymi w roku 1988 przez U.S. Fish and Wildlife Service za zagrożone w wyniku niszczenia ich siedlisk. Havens twierdzi, że pozostawiony bez nadzoru, żywiący się nasionami ryjkowiec mógłby skrócić okres dzielący zagrożonego ostrożnia od wymarcia o połowę.

Badaczka ma teraz nadzieję, że wydrukowane w technice 3-D fałszywe ostrożnie pomogą kontrolować chrząszcze, które same miały być narzędziami kontroli biologicznej. Plastikowe kwiaty w odcieniach fioletu, bieli i błękitu, z których niektóre są otwarte tylko w połowie, a inne są w pełnym rozkwicie, umieszczono na dwudziestocentymetrowych kołkach, wśród prawdziwych ostrożni na półwyspie Door County w Wisconsin. Większość z nich jest wyposażona w bawełniane knoty nasączone aromatem cytryn lub olejkiem golteriowym, czyli substancjami przyciągającymi ryjkowce. „Potrzebowaliśmy chemicznego wabika” – mówi botanik Pati Vitt. Kamery rejestrują teraz aktywność zwierząt wokół wypełnionych fałszywkami łąk kwiatowych, dzięki czemu naukowcy mogą zebrać informacje o tym, które modele są preferowane przez ryjkowce, ile razy je odwiedzają i jak długo na nich pozostają. Gdy już uda się ustalić, jaka kombinacja koloru, kształtu i zapachu przyciąga chrząszcze, a nie pszczoły, motyle i inne zapylacze, zostaną opracowane pułapki. Określenie wszystkich czynników może potrwać kilka lat, więc na razie ryjkowce, którym spodobały się modele z drukarek 3-D, chwyta się ręcznie i wrzuca do wody z mydłem, gdzie umierają. Jeśli plan fałszerzy zadziała, na straży wydm Wisconsin mogą kiedyś „rozkwitnąć” całe łany kwiatów drukowanych w technologii 3-D.

Debra Weiner

 

 

Inne imitacje z drukarki 3-D

sztuczne owady

Entomolodzy z Pennsylvania State University wyruszyli na wojnę z małymi zielonymi chrząszczami bogatkowatymi z rodzaju Agrilus planipennis, które niszczą jesiony. Naukowcy posługują się elektrycznymi modelami wydrukowanymi w technice 3-D. Kiedy prawdziwe samce chrząszcza lądują na sztucznych samicach w nadziei na kopulację, poraża je prąd.

 

sztuczne kwiaty

Plastikowe kwiaty wydrukowane w całej gamie kształtów pomagają badaczom z University of Washington ustalić, w jaki sposób zapylacze, takie jak podobne do kolibrów ćmy z rodziny zawisakowatych, wybierają do żerowania konkretne kwiaty.

 

sztuczne jaja

Starzyki, które manipulują innymi ptakami tak, że te wychowują ich młode, często składają swoje jaja w gniazdach drozdów wędrownych. Jednak drozdy dość sprawnie wykrywają „obcych” i często wyrzucają podrzucone jaja. Aby przekonać się, jakie cechy charakterystyczne pomagają ptasim matkom w rozpoznaniu oszustwa, ornitolodzy z Hunter College podrzucili różnorodne jaja wydrukowane w 3-D do droździch gniazd. Okazało się, że podrzutki rozpoznawane są po kolorze.

Kat Long i Sarah Lewin

 Źródło zdjęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/Larinus_planus