wszechświat
Autor: Lee Billings | dodano: 2015-08-20
„Brązowa maź” świadczy o istnieniu na Europie słonego oceanu.

Niewykluczone, że w oceanach pod powierzchnią Europy kwitnie życie, niemniej na razie ten lodowy księżyc Jowisza ujawnił inny ze swoich sekretów – zagadkową „brązową maź” wypełniającą liczne szczeliny, rozpadliny i kratery przecinające wzdłuż i wszerz jego oblicze. „Oficjalnie przyjęliśmy właśnie taki termin – brązowa maź” – mówi Curt Niebuhr z NASA, który wyjaśnił ostatnio na jednej z konferencji, że owa nieznana substancja jest przypuszczalnie wynoszona na powierzchnię przez wodę wydobywającą się z głębokich warstw Europy. „Gdyby udało nam się ustalić, czym ona jest – tłumaczy Niebuhr – wiedzielibyśmy wówczas, co jest w wodzie, co znajduje się w oceanach na Europie”. Mogłoby to ogromnie pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy satelita ten rzeczywiście jest siedliskiem życia.

Dwóch planetologów z NASA, Kevin Hand i Robert Carlson, wpadło na pewien trop – maź ta może być po prostu solą morską, podobną do tej, jaka występuje w oceanach na Ziemi, lecz wyprażoną przez silne promieniowanie. Doszli oni do tego wniosku po przeprowadzeniu symulacji ekstremalnych warunków panujących na Europie w laboratoryjnym urządzeniu nazwanym „Europa w pudełku” – chłodzonej kriogenicznie komorze próżniowej, przez którą przepuszczano strumienie elektronów. Umieszczone wewnątrz niej próbki zwykłej soli kuchennej stawały się po pewnym czasie żółtawobrązowe, a ich charakterystyka spektroskopowa przypominała tę, którą obserwuje się dla brązowej mazi na Europie. Wyniki eksperymentu zostały opublikowane w maju w Geophysical Research Letters.

Gdyby brązowa maź faktycznie była solą, która zmieniła wygląd pod wpływem promieniowania, oznaczałoby to, że podpowierzchniowy ocean, podobnie jak oceany ziemskie, wchodzi w bezpośredni kontakt z warstwami skalnymi, co wzbogaca zawartą w nim wodę w sole mineralne potencjalnie sprzyjające życiu. A ponieważ sól morska podczas eksperymentu przybierała tym ciemniejszą barwę, im dłużej była wystawiona na działanie warunków panujących w komorze, w przyszłości badacze mogą rozpoznawać miejsca najświeższych wypływów mazi z wnętrza Europy po tym, że są one jaśniejsze. Eksploracja Europy rozpocznie się niebawem – wiosną tego roku NASA ogłosiła plany wysłania na nią sondy już w latach 20.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 09/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
20
W 1985 r. Microsoft zaprezentował system operacyjny Windows 1.0.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Lee Billings | dodano: 2015-08-20
„Brązowa maź” świadczy o istnieniu na Europie słonego oceanu.

Niewykluczone, że w oceanach pod powierzchnią Europy kwitnie życie, niemniej na razie ten lodowy księżyc Jowisza ujawnił inny ze swoich sekretów – zagadkową „brązową maź” wypełniającą liczne szczeliny, rozpadliny i kratery przecinające wzdłuż i wszerz jego oblicze. „Oficjalnie przyjęliśmy właśnie taki termin – brązowa maź” – mówi Curt Niebuhr z NASA, który wyjaśnił ostatnio na jednej z konferencji, że owa nieznana substancja jest przypuszczalnie wynoszona na powierzchnię przez wodę wydobywającą się z głębokich warstw Europy. „Gdyby udało nam się ustalić, czym ona jest – tłumaczy Niebuhr – wiedzielibyśmy wówczas, co jest w wodzie, co znajduje się w oceanach na Europie”. Mogłoby to ogromnie pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy satelita ten rzeczywiście jest siedliskiem życia.

Dwóch planetologów z NASA, Kevin Hand i Robert Carlson, wpadło na pewien trop – maź ta może być po prostu solą morską, podobną do tej, jaka występuje w oceanach na Ziemi, lecz wyprażoną przez silne promieniowanie. Doszli oni do tego wniosku po przeprowadzeniu symulacji ekstremalnych warunków panujących na Europie w laboratoryjnym urządzeniu nazwanym „Europa w pudełku” – chłodzonej kriogenicznie komorze próżniowej, przez którą przepuszczano strumienie elektronów. Umieszczone wewnątrz niej próbki zwykłej soli kuchennej stawały się po pewnym czasie żółtawobrązowe, a ich charakterystyka spektroskopowa przypominała tę, którą obserwuje się dla brązowej mazi na Europie. Wyniki eksperymentu zostały opublikowane w maju w Geophysical Research Letters.

Gdyby brązowa maź faktycznie była solą, która zmieniła wygląd pod wpływem promieniowania, oznaczałoby to, że podpowierzchniowy ocean, podobnie jak oceany ziemskie, wchodzi w bezpośredni kontakt z warstwami skalnymi, co wzbogaca zawartą w nim wodę w sole mineralne potencjalnie sprzyjające życiu. A ponieważ sól morska podczas eksperymentu przybierała tym ciemniejszą barwę, im dłużej była wystawiona na działanie warunków panujących w komorze, w przyszłości badacze mogą rozpoznawać miejsca najświeższych wypływów mazi z wnętrza Europy po tym, że są one jaśniejsze. Eksploracja Europy rozpocznie się niebawem – wiosną tego roku NASA ogłosiła plany wysłania na nią sondy już w latach 20.