człowiek
Autor: Kat Long | dodano: 2015-08-20
Co trafia do oka

O tym, co żyje na jego powierzchni, decydują soczewki kontaktowe.

Osoby, które noszą soczewki kontaktowe, często wraz z wygodą, jaką daje ta metoda korekty wzroku, zyskują niepożądanych gości ze świata mikroorganizmów. Jak wynika z prac prowadzonych przez mikrobiologów z New York University, u osób, które noszą soczewki, występuje bardziej zróżnicowana flora bakteryjna niż u ludzi patrzących gołym okiem. Ta różnica może pomóc wyjaśnić, dlaczego osoby używające soczewek zapadają na infekcje oczu nawet siedmiokrotnie częściej od pozostałych.

Naukowcy z Langone Medical Center na N.Y.U. podjęli próbę mapowania mikrobiomu oka, sekwencjonując setki wymazów z oczu i powiek 11 osób, które nie noszą soczewek kontaktowych, i dziewięciu osób, które je noszą. U użytkowników soczewek stwierdzono około trzykrotnie więcej bakterii Methylobacterium, Lactobacillus, Acinetobacter i Pseudomonas. O ile trzy pierwsze z nich są zwykle nieszkodliwe, o tyle Pseudomonas może, po wniknięciu do zarysowanej rogówki, wywoływać infekcje oka – zaczerwienienie, bolesność i niewyraźne widzenie. Jeśli w takim stanie nie podejmie się leczenia, może to prowadzić do ślepoty. Te same grupy bakterii występują często na naszej skórze, nie wywołując żadnych problemów, mówi Lisa Park, która brała udział w tym projekcie. Oznacza to, że najprawdopodobniej przyczepiają się do palców podczas zakładania soczewek, co powoduje natychmiastową zmianę miejscowego mikrobiomu.

Ponadto badacze stwierdzili, że skład bakterii, które żyją w oczach osób, korzystających z soczewek kontaktowych, bardziej przypomina skład bakterii na ich skórze niż u osób, które soczewek nie noszą. „Nie jest to ścisła zależność – mówi Park – ale to bardzo intrygujące”. Cechy fizyczne samych soczewek, takie jak ciśnienie, które wywierają na oko, mogą również sprzyjać namnażaniu bakterii.

Łącznie naukowcy zidentyfikowali w badanych przez siebie próbkach około 10 000 różnych szczepów bakterii. Dokładna znajomość składu mikroorganizmów zamieszkujących ludzkie oczy mogłaby pomóc w leczeniu infekcji z użyciem celowanych antybiotyków, mówi Jack Gilbert, mikrobiolog z University of Chicago, który nie brał udziału w tym badaniu. Jednak aby całkowicie uniknąć zakażeń, użytkownicy soczewek kontaktowych powinni konsekwentnie przestrzegać zaleceń: dokładnie myć ręce przed kontaktem z soczewkami, używać świeżego roztworu soli fizjologicznej do płukania i przechowywania soczewek oraz wymieniać pojemniczki co trzy miesiące. W ten sposób można przynajmniej utrudnić nieproszonym gościom dostęp do naszych oczu.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 09/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
19
W 1912 r. urodził się George Emil Palade, amerykański cytolog, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Kat Long | dodano: 2015-08-20
Co trafia do oka

O tym, co żyje na jego powierzchni, decydują soczewki kontaktowe.

Osoby, które noszą soczewki kontaktowe, często wraz z wygodą, jaką daje ta metoda korekty wzroku, zyskują niepożądanych gości ze świata mikroorganizmów. Jak wynika z prac prowadzonych przez mikrobiologów z New York University, u osób, które noszą soczewki, występuje bardziej zróżnicowana flora bakteryjna niż u ludzi patrzących gołym okiem. Ta różnica może pomóc wyjaśnić, dlaczego osoby używające soczewek zapadają na infekcje oczu nawet siedmiokrotnie częściej od pozostałych.

Naukowcy z Langone Medical Center na N.Y.U. podjęli próbę mapowania mikrobiomu oka, sekwencjonując setki wymazów z oczu i powiek 11 osób, które nie noszą soczewek kontaktowych, i dziewięciu osób, które je noszą. U użytkowników soczewek stwierdzono około trzykrotnie więcej bakterii Methylobacterium, Lactobacillus, Acinetobacter i Pseudomonas. O ile trzy pierwsze z nich są zwykle nieszkodliwe, o tyle Pseudomonas może, po wniknięciu do zarysowanej rogówki, wywoływać infekcje oka – zaczerwienienie, bolesność i niewyraźne widzenie. Jeśli w takim stanie nie podejmie się leczenia, może to prowadzić do ślepoty. Te same grupy bakterii występują często na naszej skórze, nie wywołując żadnych problemów, mówi Lisa Park, która brała udział w tym projekcie. Oznacza to, że najprawdopodobniej przyczepiają się do palców podczas zakładania soczewek, co powoduje natychmiastową zmianę miejscowego mikrobiomu.

Ponadto badacze stwierdzili, że skład bakterii, które żyją w oczach osób, korzystających z soczewek kontaktowych, bardziej przypomina skład bakterii na ich skórze niż u osób, które soczewek nie noszą. „Nie jest to ścisła zależność – mówi Park – ale to bardzo intrygujące”. Cechy fizyczne samych soczewek, takie jak ciśnienie, które wywierają na oko, mogą również sprzyjać namnażaniu bakterii.

Łącznie naukowcy zidentyfikowali w badanych przez siebie próbkach około 10 000 różnych szczepów bakterii. Dokładna znajomość składu mikroorganizmów zamieszkujących ludzkie oczy mogłaby pomóc w leczeniu infekcji z użyciem celowanych antybiotyków, mówi Jack Gilbert, mikrobiolog z University of Chicago, który nie brał udziału w tym badaniu. Jednak aby całkowicie uniknąć zakażeń, użytkownicy soczewek kontaktowych powinni konsekwentnie przestrzegać zaleceń: dokładnie myć ręce przed kontaktem z soczewkami, używać świeżego roztworu soli fizjologicznej do płukania i przechowywania soczewek oraz wymieniać pojemniczki co trzy miesiące. W ten sposób można przynajmniej utrudnić nieproszonym gościom dostęp do naszych oczu.