człowiek
Autor: Mark P. Mattson | dodano: 2015-07-24
Co nas nie zabije...

Substancje chemiczne produkowane przez rośliny w celu odstraszania szkodników pobudzają komórki nerwowe w sposób, który może chronić mózg przed chorobami, takimi jak alzheimer i parkinson.

W odpowiedzi na pytanie, czemu spożywanie dużej liczby owoców i warzyw wpływa korzystnie na zdrowie, wiele osób wskaże na obecność w tych produktach przeciwutleniaczy. Uzasadnienie to jest logiczne, ponieważ wiele chorób jest związanych z uszkodzeniem komórek spowodowanym substancjami chemicznymi zwanymi wolnymi rodnikami, które są neutralizowane przez antyoksydanty.

Jako neuronaukowiec od dawna jestem świadomy, że wolne rodniki zakłócają działanie komórek nerwowych mózgu, a nawet je uśmiercają. Wiem też, że osoby, które regularnie jedzą warzywa, owoce i inne produkty pochodzenia roślinnego zawierające duże ilości przeciwutleniaczy, mają z reguły zdrowszy mózg i są mniej skłonne do zapadania na choroby neurodegeneracyjne. Jednak sprawa nie jest taka prosta.

Gdy poddano je rygorystycznej ocenie podczas kontrolowanych badań klinicznych z udziałem zwierząt i ludzi, okazało się, że przeciwutleniacze takie, jak witaminy C, E i A nie chroniły przed chorobą ani też nie łagodziły jej objawów. Na czym zatem polega dobroczynny wpływ owoców i warzyw na nasze zdrowie?

Odpowiedź wiąże się w dużym stopniu ze strategiami, które rośliny rozwijają od milionów lat, by chronić się przed szkodnikami. Substancje chemiczne o gorzkim smaku produkowane przez rośliny są naturalnymi pestycydami. Gdy jemy produkty pochodzenia roślinnego, spożywamy niewielkie ilości tych toksyn, które wywołują umiarkowany stres w komórkach ciała, podobnie jak intensywne ćwiczenie bądź obywanie się bez jedzenia przez dłuższy czas. Komórki nie umierają — w rzeczywistości stają się silniejsze, ponieważ odpowiedź na stres podtrzymuje ich zdolność do adap­towania się do jeszcze większej jego ilości. Ten proces wzmacniania się odporności komórek nazywa się hormezą, która – jak wskazuje coraz większa liczba badań – odpowiada za korzyści zdrowotne wynikające z konsumpcji owoców i warzyw. Zrozumienie efektu hormezy może doprowadzić do opracowania nowych metod leczenia m.in. alzheimera, parkinsona i udaru.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
22
W 1904 r. urodził się Louis Néel, francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Mark P. Mattson | dodano: 2015-07-24
Co nas nie zabije...

Substancje chemiczne produkowane przez rośliny w celu odstraszania szkodników pobudzają komórki nerwowe w sposób, który może chronić mózg przed chorobami, takimi jak alzheimer i parkinson.

W odpowiedzi na pytanie, czemu spożywanie dużej liczby owoców i warzyw wpływa korzystnie na zdrowie, wiele osób wskaże na obecność w tych produktach przeciwutleniaczy. Uzasadnienie to jest logiczne, ponieważ wiele chorób jest związanych z uszkodzeniem komórek spowodowanym substancjami chemicznymi zwanymi wolnymi rodnikami, które są neutralizowane przez antyoksydanty.

Jako neuronaukowiec od dawna jestem świadomy, że wolne rodniki zakłócają działanie komórek nerwowych mózgu, a nawet je uśmiercają. Wiem też, że osoby, które regularnie jedzą warzywa, owoce i inne produkty pochodzenia roślinnego zawierające duże ilości przeciwutleniaczy, mają z reguły zdrowszy mózg i są mniej skłonne do zapadania na choroby neurodegeneracyjne. Jednak sprawa nie jest taka prosta.

Gdy poddano je rygorystycznej ocenie podczas kontrolowanych badań klinicznych z udziałem zwierząt i ludzi, okazało się, że przeciwutleniacze takie, jak witaminy C, E i A nie chroniły przed chorobą ani też nie łagodziły jej objawów. Na czym zatem polega dobroczynny wpływ owoców i warzyw na nasze zdrowie?

Odpowiedź wiąże się w dużym stopniu ze strategiami, które rośliny rozwijają od milionów lat, by chronić się przed szkodnikami. Substancje chemiczne o gorzkim smaku produkowane przez rośliny są naturalnymi pestycydami. Gdy jemy produkty pochodzenia roślinnego, spożywamy niewielkie ilości tych toksyn, które wywołują umiarkowany stres w komórkach ciała, podobnie jak intensywne ćwiczenie bądź obywanie się bez jedzenia przez dłuższy czas. Komórki nie umierają — w rzeczywistości stają się silniejsze, ponieważ odpowiedź na stres podtrzymuje ich zdolność do adap­towania się do jeszcze większej jego ilości. Ten proces wzmacniania się odporności komórek nazywa się hormezą, która – jak wskazuje coraz większa liczba badań – odpowiada za korzyści zdrowotne wynikające z konsumpcji owoców i warzyw. Zrozumienie efektu hormezy może doprowadzić do opracowania nowych metod leczenia m.in. alzheimera, parkinsona i udaru.