człowiek
Autor: Jay N. Giedd | dodano: 2015-06-23
Zadziwiający mózg nastolatka

Brak synchronizacji w dojrzewaniu sieci nerwowych w mózgu czyni młodego człowieka podatnym na podejmowanie ryzyka, ale także stwarza wyjątkowe możliwości rozwoju zdolności poznawczych i adaptacyjnych.

„Umysł nastolatka” to pojęcie często traktowane jak oksymoron – przykład biologicznej pomyłki.

Neurobiolodzy tłumaczą ryzykowne, agresywne lub po prostu niezrozumiałe zachowania nastolatków faktem, że ich mózg jest częściowo upośledzony. Jednak przełomowe badania, prowadzone w ciągu ostatnich 10 lat, dowodzą, że ten pogląd jest błędny. Mózg nastolatków nie jest wadliwy. Nie jest to także nie w pełni gotowy mózg osoby dorosłej.

Najważniejszą z cech mózgu nastolatka jest jego możliwość zmiany w odpowiedzi na środowisko poprzez modyfikację sieci komunikacyjnych, łączących różne obszary mózgu. Ta szczególna łatwość zmian, czyli plastyczność, stanowi miecz obosieczny. Pozwala ona nastolatkom na robienie ogromnych postępów w zakresie zdolności myślenia i socjalizacji. Jednak ten płynnie zmieniający się krajobraz czyni ich również podatnymi na niebezpieczne zachowania i ciężkie zaburzenia umysłowe.

Najnowsze badania wskazują, że najbardziej ryzykowne zachowania wynikają z braku synchronizacji pomiędzy dojrzewaniem sieci układu limbicznego, który steruje emocjami i w okresie pokwitania staje się nadpobudliwy, a dojrzewaniem sieci kory przedczołowej, co następuje później i sprzyja rozsądnej ocenie i kontrolowaniu impulsów. Obecnie wiemy, że kora przedczołowa nadal znacząco się zmienia w trakcie trzeciej dekady życia. A jednocześnie pokwitanie zdaje się rozpoczynać wcześniej, co wydłuża „lata braku synchronizacji”.

To plastyczność sieci łączących poszczególne obszary mózgu – a nie wzrost tych obszarów, jak uważano wcześniej – stanowi klucz prowadzący z czasem do zachowań typowych dla dorosłego człowieka. Zrozumienie tego faktu oraz świadomość, że u współczesnych młodych ludzi poszerza się odstęp pomiędzy tworzeniem sieci emocji i sieci oceny, pomoże rodzicom, nauczycielom, doradcom i samym nastolatkom. Ludzie będą bardziej świadomi, że zachowania takie, jak podejmowanie ryzyka, poszukiwanie silnych emocji i odwracanie się od rodziców, nie stanowią objawów problemów poznawczych lub emocjonalnych. Jest to naturalny efekt rozwoju mózgu, normalny element procesu uczenia się w okresie dojrzewania, jak radzić sobie w skomplikowanym świecie.

Ta sama wiedza może także ułatwić dorosłym podjęcie decyzji, kiedy należy interweniować. Skłonność 16-latka do jeżdżenia na deskorolce bez kasku albo do przyjmowania ryzykownych zakładów nie jest sprawą błahą, ale prawdopodobnie stanowi raczej objaw myślenia wyłącznie w krótkiej perspektywie i ulegania presji rówieśników niż chęć samookaleczania. Lepsze poznanie mózgów nastolatków pomoże nam wszystkim dowiedzieć się, jak odróżnić nietypowe zachowanie odpowiednie do wieku od działań, które mogą wskazywać na chorobę. Taka świadomość mogłaby pozwolić społeczeństwu na obniżenie częstości występowania wśród młodzieży uzależnień, chorób przenoszonych drogą płciową, wypadków komunikacyjnych, niechcianych ciąż, zabójstw, depresji i samobójstw.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 07/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
18
W 1897 r. urodził się Patrick Maynard Stuart Blackett, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Jay N. Giedd | dodano: 2015-06-23
Zadziwiający mózg nastolatka

Brak synchronizacji w dojrzewaniu sieci nerwowych w mózgu czyni młodego człowieka podatnym na podejmowanie ryzyka, ale także stwarza wyjątkowe możliwości rozwoju zdolności poznawczych i adaptacyjnych.

„Umysł nastolatka” to pojęcie często traktowane jak oksymoron – przykład biologicznej pomyłki.

Neurobiolodzy tłumaczą ryzykowne, agresywne lub po prostu niezrozumiałe zachowania nastolatków faktem, że ich mózg jest częściowo upośledzony. Jednak przełomowe badania, prowadzone w ciągu ostatnich 10 lat, dowodzą, że ten pogląd jest błędny. Mózg nastolatków nie jest wadliwy. Nie jest to także nie w pełni gotowy mózg osoby dorosłej.

Najważniejszą z cech mózgu nastolatka jest jego możliwość zmiany w odpowiedzi na środowisko poprzez modyfikację sieci komunikacyjnych, łączących różne obszary mózgu. Ta szczególna łatwość zmian, czyli plastyczność, stanowi miecz obosieczny. Pozwala ona nastolatkom na robienie ogromnych postępów w zakresie zdolności myślenia i socjalizacji. Jednak ten płynnie zmieniający się krajobraz czyni ich również podatnymi na niebezpieczne zachowania i ciężkie zaburzenia umysłowe.

Najnowsze badania wskazują, że najbardziej ryzykowne zachowania wynikają z braku synchronizacji pomiędzy dojrzewaniem sieci układu limbicznego, który steruje emocjami i w okresie pokwitania staje się nadpobudliwy, a dojrzewaniem sieci kory przedczołowej, co następuje później i sprzyja rozsądnej ocenie i kontrolowaniu impulsów. Obecnie wiemy, że kora przedczołowa nadal znacząco się zmienia w trakcie trzeciej dekady życia. A jednocześnie pokwitanie zdaje się rozpoczynać wcześniej, co wydłuża „lata braku synchronizacji”.

To plastyczność sieci łączących poszczególne obszary mózgu – a nie wzrost tych obszarów, jak uważano wcześniej – stanowi klucz prowadzący z czasem do zachowań typowych dla dorosłego człowieka. Zrozumienie tego faktu oraz świadomość, że u współczesnych młodych ludzi poszerza się odstęp pomiędzy tworzeniem sieci emocji i sieci oceny, pomoże rodzicom, nauczycielom, doradcom i samym nastolatkom. Ludzie będą bardziej świadomi, że zachowania takie, jak podejmowanie ryzyka, poszukiwanie silnych emocji i odwracanie się od rodziców, nie stanowią objawów problemów poznawczych lub emocjonalnych. Jest to naturalny efekt rozwoju mózgu, normalny element procesu uczenia się w okresie dojrzewania, jak radzić sobie w skomplikowanym świecie.

Ta sama wiedza może także ułatwić dorosłym podjęcie decyzji, kiedy należy interweniować. Skłonność 16-latka do jeżdżenia na deskorolce bez kasku albo do przyjmowania ryzykownych zakładów nie jest sprawą błahą, ale prawdopodobnie stanowi raczej objaw myślenia wyłącznie w krótkiej perspektywie i ulegania presji rówieśników niż chęć samookaleczania. Lepsze poznanie mózgów nastolatków pomoże nam wszystkim dowiedzieć się, jak odróżnić nietypowe zachowanie odpowiednie do wieku od działań, które mogą wskazywać na chorobę. Taka świadomość mogłaby pozwolić społeczeństwu na obniżenie częstości występowania wśród młodzieży uzależnień, chorób przenoszonych drogą płciową, wypadków komunikacyjnych, niechcianych ciąż, zabójstw, depresji i samobójstw.