człowiek
Autor: Esther Landhuis | dodano: 2015-02-24
Wczesne ostrzeżenie

Test wzrokowy staje do wyścigu na prognostyczne badanie przesiewowe w kierunku choroby Alzheimera

Jeden na dziewięcioro Amerykanów w wieku powyżej 65 lat cierpi na chorobę Alzhei­mera – śmiertelną chorobę mózgu, na którą nie ma lekarstwa ani skutecznej terapii. Taka terapia mogłaby przyjąć postać podawania nowych leków, jednak niektórzy specjaliści podejrzewają, że te testowane dotychczas zawodziły, ponieważ badano je na etapie, kiedy choroba była już zbyt zaawansowana. Zanim u chorych objawi się demencja, w ich mózgach dochodzi do utraty olbrzymich ilości neuronów. Żadna metoda leczenia nie może ożywić martwych komórek, niewiele też można zrobić, aby stworzyć nowe.

Dlatego naukowcy prowadzący badania szukają ochotników, którzy wciąż zachowują się normalnie, ale są na skraju równi pochyłej. Ci pacjenci z „przedkliniczną” chorobą Alzhei­mera mogą być na etapie umożliwiającym interwencję terapeutyczną. Nadal jednak nie wiadomo, jak rozpoznawać takie osoby.

Obecnie większość pacjentów z chorobą Alzheimera diagnozuje się po szczegółowej ocenie medycznej oraz obszernych testach, mierzących funkcje poznawcze. Inne badania, takie jak analiza płynu mózgowo-rdzeniowego oraz badanie metodą tomografii pozytonowo-emisyjnej (PET) pozwalają wykryć oznaki zbliżającej się choroby i umożliwiają identyfikacją „okienka przedklinicznego”, ale są uciążliwe lub drogie. „Nie ma taniego, szybkiego, nieinwazyjnego badania, które identyfikowałoby osoby zagrożone chorobą Alzheimera” – mówi Brad Dolin, dyrektor ds. technologii w Neurotrack w Palo Alto w stanie Kalifornia – firmie, która opracowuje komputerowe wzrokowe badanie przesiewowe w kierunku choroby Alzheimera.

W przeciwieństwie do innych badań zdolności poznawczych, badanie Neurotrack nie wymaga umiejętności językowych ani motorycznych. Uczestnicy oglądają obrazy na monitorze, a kamera śledzi ruchy ich oczu. Test opiera się na ustaleniach współzałożyciela firmy, Stuarta Zoli z Emory University, który bada uczenie się i pamięć na małpach. Kiedy ssakom naczelnym pokazuje się dwa obrazy – jeden nowy, a drugi znany – koncentrują się dłużej na nowym. Jeśli jednak dojdzie do uszkodzenia hipokampu, tak jak u osób z chorobą Alzheimera, nie wykazują wyraźnych preferencji w stosunku do nowych obrazów.

Wydaje się, że te obserwacje dotyczą także ludzi. W badaniu, którego wyniki opublikowano w 2013 roku, Zola wraz ze współpracownikami poddawał półgodzinnemu badaniu 92 starsze osoby. Wyniki pozwalały z trzyletnim wyprzedzeniem wskazać, u kogo rozwinie się choroba Alzheimera. Firma opracowała od tego czasu pięciominutowy internetowy test, w którym wykorzystuje się kamery internetowe, i tej zimy rozpoczyna trzyletnie badanie blisko 3000 starszych osób w Szanghaju. W dodatkowych badaniach w Stanach Zjednoczonych będzie się wykonywać test wzrokowy w połączeniu z badaniem PET i innymi metodami oceny przedklinicznego stadium choroby Alzheimera. Ponadto, zdaniem dyrektora wykonawczego firmy Neurotrack, Elliego Kaplana, w ciągu najbliższych kilku lat liczne firmy farmaceutyczne uwzględnią Neurotrack w badaniach klinicznych nad metodami terapii Alzheimera. Specjaliści niezwiązani z firmą Neurotrack uważają, że jest to obiecujące. Badana zmiana ma „ogromne poparcie w piśmiennictwie”, mówi Peter Snyder z Brown University.

Analizy krwi, skany siatkówki i komputerowe testy zdolności poznawczych również biorą udział w konkursie na szybkie badania przesiewowe w kierunku przedobjawowej choroby Alzheimera. Nie wiadomo, która z tych metod jest najdokładniejsza. Lekarze będą prawdopodobnie używali kilku w celu oceny postępu choroby.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 03/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
22
W 1904 r. urodził się Louis Néel, francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Esther Landhuis | dodano: 2015-02-24
Wczesne ostrzeżenie

Test wzrokowy staje do wyścigu na prognostyczne badanie przesiewowe w kierunku choroby Alzheimera

Jeden na dziewięcioro Amerykanów w wieku powyżej 65 lat cierpi na chorobę Alzhei­mera – śmiertelną chorobę mózgu, na którą nie ma lekarstwa ani skutecznej terapii. Taka terapia mogłaby przyjąć postać podawania nowych leków, jednak niektórzy specjaliści podejrzewają, że te testowane dotychczas zawodziły, ponieważ badano je na etapie, kiedy choroba była już zbyt zaawansowana. Zanim u chorych objawi się demencja, w ich mózgach dochodzi do utraty olbrzymich ilości neuronów. Żadna metoda leczenia nie może ożywić martwych komórek, niewiele też można zrobić, aby stworzyć nowe.

Dlatego naukowcy prowadzący badania szukają ochotników, którzy wciąż zachowują się normalnie, ale są na skraju równi pochyłej. Ci pacjenci z „przedkliniczną” chorobą Alzhei­mera mogą być na etapie umożliwiającym interwencję terapeutyczną. Nadal jednak nie wiadomo, jak rozpoznawać takie osoby.

Obecnie większość pacjentów z chorobą Alzheimera diagnozuje się po szczegółowej ocenie medycznej oraz obszernych testach, mierzących funkcje poznawcze. Inne badania, takie jak analiza płynu mózgowo-rdzeniowego oraz badanie metodą tomografii pozytonowo-emisyjnej (PET) pozwalają wykryć oznaki zbliżającej się choroby i umożliwiają identyfikacją „okienka przedklinicznego”, ale są uciążliwe lub drogie. „Nie ma taniego, szybkiego, nieinwazyjnego badania, które identyfikowałoby osoby zagrożone chorobą Alzheimera” – mówi Brad Dolin, dyrektor ds. technologii w Neurotrack w Palo Alto w stanie Kalifornia – firmie, która opracowuje komputerowe wzrokowe badanie przesiewowe w kierunku choroby Alzheimera.

W przeciwieństwie do innych badań zdolności poznawczych, badanie Neurotrack nie wymaga umiejętności językowych ani motorycznych. Uczestnicy oglądają obrazy na monitorze, a kamera śledzi ruchy ich oczu. Test opiera się na ustaleniach współzałożyciela firmy, Stuarta Zoli z Emory University, który bada uczenie się i pamięć na małpach. Kiedy ssakom naczelnym pokazuje się dwa obrazy – jeden nowy, a drugi znany – koncentrują się dłużej na nowym. Jeśli jednak dojdzie do uszkodzenia hipokampu, tak jak u osób z chorobą Alzheimera, nie wykazują wyraźnych preferencji w stosunku do nowych obrazów.

Wydaje się, że te obserwacje dotyczą także ludzi. W badaniu, którego wyniki opublikowano w 2013 roku, Zola wraz ze współpracownikami poddawał półgodzinnemu badaniu 92 starsze osoby. Wyniki pozwalały z trzyletnim wyprzedzeniem wskazać, u kogo rozwinie się choroba Alzheimera. Firma opracowała od tego czasu pięciominutowy internetowy test, w którym wykorzystuje się kamery internetowe, i tej zimy rozpoczyna trzyletnie badanie blisko 3000 starszych osób w Szanghaju. W dodatkowych badaniach w Stanach Zjednoczonych będzie się wykonywać test wzrokowy w połączeniu z badaniem PET i innymi metodami oceny przedklinicznego stadium choroby Alzheimera. Ponadto, zdaniem dyrektora wykonawczego firmy Neurotrack, Elliego Kaplana, w ciągu najbliższych kilku lat liczne firmy farmaceutyczne uwzględnią Neurotrack w badaniach klinicznych nad metodami terapii Alzheimera. Specjaliści niezwiązani z firmą Neurotrack uważają, że jest to obiecujące. Badana zmiana ma „ogromne poparcie w piśmiennictwie”, mówi Peter Snyder z Brown University.

Analizy krwi, skany siatkówki i komputerowe testy zdolności poznawczych również biorą udział w konkursie na szybkie badania przesiewowe w kierunku przedobjawowej choroby Alzheimera. Nie wiadomo, która z tych metod jest najdokładniejsza. Lekarze będą prawdopodobnie używali kilku w celu oceny postępu choroby.