nauki ścisłe
Autor: Ximena Nelson | dodano: 2014-12-22
Pajęcza intryga

Królestwo zwierząt jest pełne oszustów. Wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek podręcznikowego opisu mimikry (czyli przystosowania polegającego na tym, że jeden gatunek ewoluuje tak, by przypominać inny), żeby znaleźć rozmaite przykłady takiego kamuflażu – motyl Limenitis archippus, zwany wicekrólem, naśladuje motyla monarchę, lancetogłów mleczny, określany też jako wąż królewski, udaje jadowite koralówki, a bzyg przebiera się za pszczołę. Mniej znane, ale pod wieloma względami jeszcze bardziej fascynujące, są oszustwa stosowane przez skakuny z rodzaju Myrmarachne, wyglądające dokładnie tak, jak mrówki.

W odróżnieniu od innych skakunów, z krągłymi, kudłatymi ciałami, gatunki z rodzaju Myrmarachne mają ciała gładkie i lśniące, sprawiające wrażenie, jakby składały się z typowych dla mrówek trzech odrębnych części: głowy, tułowia i odwłoka. Żeby iluzja była pełna, pająki te chodzą na trzech tylnych parach nóg, a czwartą unoszą nad głową i wywijają nią, udając, że to mrówcze czułki. A nawet poruszają się jak mrówki – nieprzerwanie i jakby nerwowo – podczas gdy inne skakuny często się zatrzymują. Ta warta Oskara gra jest tajemnicą sukcesu całej grupy – w tropikalnych lasach Afryki, Azji, Australii i obu Ameryk żyje ponad 200 gatunków Myrmarachne. Ich ogromna różnorodność sprawia, że naśladowanie mrówek jest najpowszechniejszą formą mimikry. A jednak jest to również forma najmniej poznana.

Nowe badania zaczynają już wyjawiać oszałamiającą złożoność intrygi pajęczych naśladowców. Podobnie jak motyle wicekrólowie, lancetogłowy i bzygi, tak pająki z rodzaju Myrmarachne, upodabniając się do innych gatunków, zwiększają swoją szansę przeżycia. W tym przypadku są to gatunki zabójczych mrówek, ponieważ drapieżniki polujące na pająki trzymają się z daleka zarówno od mrówek, jak i ich sobowtórów. Okazuje się jednak, że pająki płacą za tę przewagę. Aby ich przedstawienie było przekonujące, narażają się na duże ryzyko. Ewolucja, która skłoniła je do tego oszustwa, naraża mrówkopodobne pająki na niebezpieczeństwo – balansują, uciekając od jednego wroga i unikając zjedzenia przez innego. Ujawniające niebezpieczeństwa związane z mimikrą badania tych niesamowitych pajęczaków ukazują zjawisko naśladownictwa w zupełnie nowym świetle.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 01/2015 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
19
W 1912 r. urodził się George Emil Palade, amerykański cytolog, laureat Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Ximena Nelson | dodano: 2014-12-22
Pajęcza intryga

Królestwo zwierząt jest pełne oszustów. Wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek podręcznikowego opisu mimikry (czyli przystosowania polegającego na tym, że jeden gatunek ewoluuje tak, by przypominać inny), żeby znaleźć rozmaite przykłady takiego kamuflażu – motyl Limenitis archippus, zwany wicekrólem, naśladuje motyla monarchę, lancetogłów mleczny, określany też jako wąż królewski, udaje jadowite koralówki, a bzyg przebiera się za pszczołę. Mniej znane, ale pod wieloma względami jeszcze bardziej fascynujące, są oszustwa stosowane przez skakuny z rodzaju Myrmarachne, wyglądające dokładnie tak, jak mrówki.

W odróżnieniu od innych skakunów, z krągłymi, kudłatymi ciałami, gatunki z rodzaju Myrmarachne mają ciała gładkie i lśniące, sprawiające wrażenie, jakby składały się z typowych dla mrówek trzech odrębnych części: głowy, tułowia i odwłoka. Żeby iluzja była pełna, pająki te chodzą na trzech tylnych parach nóg, a czwartą unoszą nad głową i wywijają nią, udając, że to mrówcze czułki. A nawet poruszają się jak mrówki – nieprzerwanie i jakby nerwowo – podczas gdy inne skakuny często się zatrzymują. Ta warta Oskara gra jest tajemnicą sukcesu całej grupy – w tropikalnych lasach Afryki, Azji, Australii i obu Ameryk żyje ponad 200 gatunków Myrmarachne. Ich ogromna różnorodność sprawia, że naśladowanie mrówek jest najpowszechniejszą formą mimikry. A jednak jest to również forma najmniej poznana.

Nowe badania zaczynają już wyjawiać oszałamiającą złożoność intrygi pajęczych naśladowców. Podobnie jak motyle wicekrólowie, lancetogłowy i bzygi, tak pająki z rodzaju Myrmarachne, upodabniając się do innych gatunków, zwiększają swoją szansę przeżycia. W tym przypadku są to gatunki zabójczych mrówek, ponieważ drapieżniki polujące na pająki trzymają się z daleka zarówno od mrówek, jak i ich sobowtórów. Okazuje się jednak, że pająki płacą za tę przewagę. Aby ich przedstawienie było przekonujące, narażają się na duże ryzyko. Ewolucja, która skłoniła je do tego oszustwa, naraża mrówkopodobne pająki na niebezpieczeństwo – balansują, uciekając od jednego wroga i unikając zjedzenia przez innego. Ujawniające niebezpieczeństwa związane z mimikrą badania tych niesamowitych pajęczaków ukazują zjawisko naśladownictwa w zupełnie nowym świetle.