człowiek
Autor: Aleksandra Piotrowska; Jagiellońskie Centrum Innowacji | dodano: 2013-07-03
Nieoceniona rola przedsiębiorczego profesora

Skąd najlepiej czerpać wzorce przedsiębiorczości? Oczywiście z domu. Większość z nas nie ma jednak możliwości dorastać w rodzinach rzutkich i pomysłowych biznesmenów. Wówczas z odsieczą powinna przyjść szkoła. Nie tylko z odpowiednim programem, ale także kadrą, która na własnym przykładzie udowodni, że mając dobry pomysł, warto próbować swoich sił w biznesie. 

W ostatnich latach w Polsce, głównie dzięki środkom unijnym, rozpoczęło działalność wiele funduszy typu venture i seed capital, których celem są inwestycje w innowacyjne projekty podwyższonego ryzyka, na wczesnym etapie ich rozwoju. Od dłuższego czasu nie brakuje również szeregu inicjatyw mających za zadanie kojarzyć pomysłowych naukowców z potencjalnymi inwestorami. Jednak pomysł na biznes i dostęp do kapitału to wciąż jeszcze nie wszystko. 

W biznesie trzeba mieć szczęście. Szczęście, żeby w odpowiednim czasie spotkać odpowiednich ludzi. Ciężko jest robić biznes w pojedynkę  – mówi dr inż. Tomasz Borowik, Prezes novel-iD, spółki zajmującej się opracowywaniem i komercjalizacją produktów w oparciu o liposomowe nośniki leków. – W moim przypadku miało to miejsce jeszcze w trakcie studiów na Politechnice Wrocławskiej. Z Magdą Przybyło studiowaliśmy na jednym roku, a prof. Marek Langner był naszym wykładowcą. Zawodowo, mimo dzielącej nas obecnie odległości, jesteśmy nierozłączni od 2004 r. – śmieje się dr Borowik. I dodaje: – To są bezcenne kontakty, bo oprócz relacji biznesowych i szeregu inicjatyw, w które jesteśmy wspólnie zaangażowani, łączą nas także bliskie stosunki koleżeńskie. Prof. Marek Langner od początku nadawał ton naszym działaniom i był naszym dobrym duchem.

Podobnego zdania jest dr inż. Magdalena Przybyło, obecnie Prezes Lipid Systems, spółki, której celem jest prowadzenie prac badawczo-rozwojowych w obszarze nanotechnologii farmaceutycznych.  – Z prof. Markiem Langnerem współpracuję zarówno przy Lipid Systems, jak i przy projektach realizowanych w ramach Wrocławskich Laboratoriów Agregatów Lipidowych oraz LipoLeku, spółki powołanej przez krakowski fundusz JCI Venture, której celem jest opracowanie technologii wytwarzania produktu leczniczego w postaci żelu o działaniu przeciwzakrzepowym. Wcześniej wszyscy zaangażowani byliśmy w działalność Centrum Badawczo-Rozwojowego Novasome, gdzie z Tomkiem Borowikiem przez dwa lata pełniliśmy funkcje koordynatorów projektów a Marek Langner był Prezesem Zarządu. Dla mnie to są lata ciężkiej pracy i wyzwań, ale też ogromnej satysfakcji, że z naszymi pomysłami udało się wyjść także poza mury uczelni. Jestem przekonana, że bez wzajemnego wsparcia i zaufania nie udałoby się nam tego osiągnąć. 

Łączenie kariery naukowej ze spełnianiem się w biznesie jest możliwe. Zawsze stałem na stanowisku, że jedną z misji każdej uczelni wyższej powinno być przygotowywanie kadr do zarządzania krajem i gospodarką, a wpajanie młodym ludziom ducha przedsiębiorczości – integralnym elementem kształcenia. Kolejnym, równie ważnym wyzwaniem dla uczelni jest udział w podnoszeniu poziomu cywilizacyjnego społeczeństwa. Nie da się tego osiągnąć bez prób komercjalizacji badań naukowych. W Polsce oba te cele są niestety jeszcze mocno zaniedbane. Dlatego uczelnie powinny zdecydowanie wspierać swoich pracowników, jeżeli ci tylko chcą próbować sił w biznesie – mówi prof. dr hab. inż. Marek Langner, biofizyk w Instytucie Inżynierii Biomedycznej i Pomiarowej Politechniki Wrocławskiej. –  Z satysfakcją patrzę na moich byłych studentów, którzy bez trudu godzą obie te role  – dodaje.

Wydaje się, że uczelnie w Polsce coraz częściej zaczynają jednak dostrzegać problem i wprowadzają do oferty studiów nowatorskie kierunki, których programy pisane są pod oczekiwania młodych naukowców z przedsiębiorczymi aspiracjami.

Przykładem takiego działania są podyplomowe studia Biznes w biotechnologii, uruchomione w zeszłym roku przez Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego we współpracy z Jagiellońskim Centrum Innowacji. Partnerami wspierającymi projekt zostali Polpharma Biologics, zlokalizowana w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym i będąca częścią Grupy Polpharma oraz małopolski IBSS BIOMED S.A. Studia są edukacyjną odpowiedzią uczelni na rozwój i potencjał branży life science w Polsce i idące za nimi możliwości związane z komercjalizacją wyników badań naukowych. Jednak największą ambicją pomysłodawców i organizatorów studiów było stworzyć inicjatywę, która zachęci i przygotuje młodych absolwentów nauk przyrodniczych do zakładania firm w celu komercjalizacji własnych osiągnięć naukowych i poszukiwania możliwych źródeł finansowania tych przedsięwzięć. Dodatkowo, dla trójki najlepszych studentów, którzy chcieliby wcześniej zdobyć doświadczenie w dużej korporacji, Polpharma Biologics przygotowała roczne, płatne staże w należącym do niej nowoczesnym Centrum Badawczo-Rozwojowym w Gdańsku.

Pierwsza edycja studiów zakończyła się w kwietniu br., a świeżo upieczeni absolwenci nie kryją zadowolenia z udanego doboru kadry i programu.

Mam bardzo dobre zdanie na temat studiów Biznes w biotechnologii. Wykładowcy to specjaliści z prawdziwego zdarzenia. W trakcie wykładów dzielili się swoimi doświadczeniami oraz opowiadali historie związane z „rozkręcaniem” ich biznesów. Treści przedstawiane były w ciekawy i czytelny sposób. Dzięki wykładowcom, którzy w większości są pracownikami dużych firm biotechnologicznych i farmaceutycznych, można było dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda ten rynek nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w USA i Europie Zachodniej  – mówi Piotr Nowakowski, obecnie student V roku Biotechnologii stosowanej na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. 

Uczelnię w przedsięwzięciu wspiera m.in. małopolski IBSS BIOMED S.A., polska firma biotechnologiczna działająca w obszarze probiotyków i szczepionek, której przedstawiciele dołączyli także do grona wykładowców. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z zaangażowania się w projekt studiów Biznes w biotechnologii i z przyjemnością wesprzemy tę inicjatywę przy kolejnej edycji. Studia spotkały się z dużym entuzjazmem wśród Słuchaczy. W Polsce istnieje spory potencjał dla rozwoju projektów z obszaru life science i cieszę się, że coraz więcej młodych ludzi to dostrzega – mówi Katarzyna Dechnik, Członek Zarządu i Dyrektor Produkcji w IBSS BIOMED S.A.

Nie tylko dostrzega, ale też wprowadza w życie. Maria Żeleźnik-Wiśniewska, absolwentka studiów wraz z pozyskanym inwestorem przejęła właśnie istniejącą od 2009 r. firmę GeneSys, specjalizującą się w rozwoju nowych technologii z dziedziny biologii molekularnej.  –  Od dawna czułam, że mam smykałkę do interesów i myślałam o prowadzeniu własnej firmy. W trakcie studiów Biznes w biotechnologii dodatkowo utwierdziłam się w tym przekonaniu i uzupełniłam niezbędną wiedzę. Później był już tylko splot sprzyjających okoliczności, spotkanie właściwych ludzi w odpowiednim czasie. I udało się! – opowiada z dumą Pani Prezes.

 

Biznes w biotechnologii – podyplomowe studia organizowane przez Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w konsorcjum z Jagiellońskim Centrum Innowacji. Kolejna, II edycja studiów planowana jest na październik 2013 r. Zapisy rozpoczynają się 27 maja 2013 r. Szczegółowe informacje nt. studiów znajdują się na www Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz www Jagiellońskiego Centrum Innowacji.

Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
24
W 1859 r. Karol Darwin opublikował dzieło O powstaniu gatunków na drodze doboru naturalnego.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Aleksandra Piotrowska; Jagiellońskie Centrum Innowacji | dodano: 2013-07-03
Nieoceniona rola przedsiębiorczego profesora

Skąd najlepiej czerpać wzorce przedsiębiorczości? Oczywiście z domu. Większość z nas nie ma jednak możliwości dorastać w rodzinach rzutkich i pomysłowych biznesmenów. Wówczas z odsieczą powinna przyjść szkoła. Nie tylko z odpowiednim programem, ale także kadrą, która na własnym przykładzie udowodni, że mając dobry pomysł, warto próbować swoich sił w biznesie. 

W ostatnich latach w Polsce, głównie dzięki środkom unijnym, rozpoczęło działalność wiele funduszy typu venture i seed capital, których celem są inwestycje w innowacyjne projekty podwyższonego ryzyka, na wczesnym etapie ich rozwoju. Od dłuższego czasu nie brakuje również szeregu inicjatyw mających za zadanie kojarzyć pomysłowych naukowców z potencjalnymi inwestorami. Jednak pomysł na biznes i dostęp do kapitału to wciąż jeszcze nie wszystko. 

W biznesie trzeba mieć szczęście. Szczęście, żeby w odpowiednim czasie spotkać odpowiednich ludzi. Ciężko jest robić biznes w pojedynkę  – mówi dr inż. Tomasz Borowik, Prezes novel-iD, spółki zajmującej się opracowywaniem i komercjalizacją produktów w oparciu o liposomowe nośniki leków. – W moim przypadku miało to miejsce jeszcze w trakcie studiów na Politechnice Wrocławskiej. Z Magdą Przybyło studiowaliśmy na jednym roku, a prof. Marek Langner był naszym wykładowcą. Zawodowo, mimo dzielącej nas obecnie odległości, jesteśmy nierozłączni od 2004 r. – śmieje się dr Borowik. I dodaje: – To są bezcenne kontakty, bo oprócz relacji biznesowych i szeregu inicjatyw, w które jesteśmy wspólnie zaangażowani, łączą nas także bliskie stosunki koleżeńskie. Prof. Marek Langner od początku nadawał ton naszym działaniom i był naszym dobrym duchem.

Podobnego zdania jest dr inż. Magdalena Przybyło, obecnie Prezes Lipid Systems, spółki, której celem jest prowadzenie prac badawczo-rozwojowych w obszarze nanotechnologii farmaceutycznych.  – Z prof. Markiem Langnerem współpracuję zarówno przy Lipid Systems, jak i przy projektach realizowanych w ramach Wrocławskich Laboratoriów Agregatów Lipidowych oraz LipoLeku, spółki powołanej przez krakowski fundusz JCI Venture, której celem jest opracowanie technologii wytwarzania produktu leczniczego w postaci żelu o działaniu przeciwzakrzepowym. Wcześniej wszyscy zaangażowani byliśmy w działalność Centrum Badawczo-Rozwojowego Novasome, gdzie z Tomkiem Borowikiem przez dwa lata pełniliśmy funkcje koordynatorów projektów a Marek Langner był Prezesem Zarządu. Dla mnie to są lata ciężkiej pracy i wyzwań, ale też ogromnej satysfakcji, że z naszymi pomysłami udało się wyjść także poza mury uczelni. Jestem przekonana, że bez wzajemnego wsparcia i zaufania nie udałoby się nam tego osiągnąć. 

Łączenie kariery naukowej ze spełnianiem się w biznesie jest możliwe. Zawsze stałem na stanowisku, że jedną z misji każdej uczelni wyższej powinno być przygotowywanie kadr do zarządzania krajem i gospodarką, a wpajanie młodym ludziom ducha przedsiębiorczości – integralnym elementem kształcenia. Kolejnym, równie ważnym wyzwaniem dla uczelni jest udział w podnoszeniu poziomu cywilizacyjnego społeczeństwa. Nie da się tego osiągnąć bez prób komercjalizacji badań naukowych. W Polsce oba te cele są niestety jeszcze mocno zaniedbane. Dlatego uczelnie powinny zdecydowanie wspierać swoich pracowników, jeżeli ci tylko chcą próbować sił w biznesie – mówi prof. dr hab. inż. Marek Langner, biofizyk w Instytucie Inżynierii Biomedycznej i Pomiarowej Politechniki Wrocławskiej. –  Z satysfakcją patrzę na moich byłych studentów, którzy bez trudu godzą obie te role  – dodaje.

Wydaje się, że uczelnie w Polsce coraz częściej zaczynają jednak dostrzegać problem i wprowadzają do oferty studiów nowatorskie kierunki, których programy pisane są pod oczekiwania młodych naukowców z przedsiębiorczymi aspiracjami.

Przykładem takiego działania są podyplomowe studia Biznes w biotechnologii, uruchomione w zeszłym roku przez Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego we współpracy z Jagiellońskim Centrum Innowacji. Partnerami wspierającymi projekt zostali Polpharma Biologics, zlokalizowana w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym i będąca częścią Grupy Polpharma oraz małopolski IBSS BIOMED S.A. Studia są edukacyjną odpowiedzią uczelni na rozwój i potencjał branży life science w Polsce i idące za nimi możliwości związane z komercjalizacją wyników badań naukowych. Jednak największą ambicją pomysłodawców i organizatorów studiów było stworzyć inicjatywę, która zachęci i przygotuje młodych absolwentów nauk przyrodniczych do zakładania firm w celu komercjalizacji własnych osiągnięć naukowych i poszukiwania możliwych źródeł finansowania tych przedsięwzięć. Dodatkowo, dla trójki najlepszych studentów, którzy chcieliby wcześniej zdobyć doświadczenie w dużej korporacji, Polpharma Biologics przygotowała roczne, płatne staże w należącym do niej nowoczesnym Centrum Badawczo-Rozwojowym w Gdańsku.

Pierwsza edycja studiów zakończyła się w kwietniu br., a świeżo upieczeni absolwenci nie kryją zadowolenia z udanego doboru kadry i programu.

Mam bardzo dobre zdanie na temat studiów Biznes w biotechnologii. Wykładowcy to specjaliści z prawdziwego zdarzenia. W trakcie wykładów dzielili się swoimi doświadczeniami oraz opowiadali historie związane z „rozkręcaniem” ich biznesów. Treści przedstawiane były w ciekawy i czytelny sposób. Dzięki wykładowcom, którzy w większości są pracownikami dużych firm biotechnologicznych i farmaceutycznych, można było dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda ten rynek nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w USA i Europie Zachodniej  – mówi Piotr Nowakowski, obecnie student V roku Biotechnologii stosowanej na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. 

Uczelnię w przedsięwzięciu wspiera m.in. małopolski IBSS BIOMED S.A., polska firma biotechnologiczna działająca w obszarze probiotyków i szczepionek, której przedstawiciele dołączyli także do grona wykładowców. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z zaangażowania się w projekt studiów Biznes w biotechnologii i z przyjemnością wesprzemy tę inicjatywę przy kolejnej edycji. Studia spotkały się z dużym entuzjazmem wśród Słuchaczy. W Polsce istnieje spory potencjał dla rozwoju projektów z obszaru life science i cieszę się, że coraz więcej młodych ludzi to dostrzega – mówi Katarzyna Dechnik, Członek Zarządu i Dyrektor Produkcji w IBSS BIOMED S.A.

Nie tylko dostrzega, ale też wprowadza w życie. Maria Żeleźnik-Wiśniewska, absolwentka studiów wraz z pozyskanym inwestorem przejęła właśnie istniejącą od 2009 r. firmę GeneSys, specjalizującą się w rozwoju nowych technologii z dziedziny biologii molekularnej.  –  Od dawna czułam, że mam smykałkę do interesów i myślałam o prowadzeniu własnej firmy. W trakcie studiów Biznes w biotechnologii dodatkowo utwierdziłam się w tym przekonaniu i uzupełniłam niezbędną wiedzę. Później był już tylko splot sprzyjających okoliczności, spotkanie właściwych ludzi w odpowiednim czasie. I udało się! – opowiada z dumą Pani Prezes.

 

Biznes w biotechnologii – podyplomowe studia organizowane przez Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w konsorcjum z Jagiellońskim Centrum Innowacji. Kolejna, II edycja studiów planowana jest na październik 2013 r. Zapisy rozpoczynają się 27 maja 2013 r. Szczegółowe informacje nt. studiów znajdują się na www Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz www Jagiellońskiego Centrum Innowacji.